P
Polaczek2012
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 47
Samotna kobieta obudziła się w środku nocy, gdyż osłyszała dziwny hałas biegnący od tylnych drzwi. Był to włamywacz, dostrzegła go przez malutką szparę w drzwiach. Sprytnie wymknęła się po schodach na górę, zamknęła się na strychu i zadzwoniła na policję. Powiedziała policjantom, że w jej domu jest włamywacz i słysząc jak trzeszczy podłoga wywnioskowała że właśnie idzie do niej na górę. Miała ze sobą strzelbę. Zapytała policjanta przez telefon czy może zastrzelić włamywacza. Nie powiedzieli jej, że może, ale powiedzieli jej, że może zrobić wszystko żeby się obronić.
W momencie gdy otworzyły się drzwi na strych, kobieta pociągnęła za spust i włamywacz padł martwy.
Po 10 min. przyjechały specjalne służby. Nie było żadnego dochodzenia. Sprzątnęli tylko ciało.
Co groziło by za taki czyn tej pani w Polsce ?
W momencie gdy otworzyły się drzwi na strych, kobieta pociągnęła za spust i włamywacz padł martwy.
Po 10 min. przyjechały specjalne służby. Nie było żadnego dochodzenia. Sprzątnęli tylko ciało.
Co groziło by za taki czyn tej pani w Polsce ?