co by było gdyby...

  • Autor wątku Autor wątku Polaczek2012
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Polaczek2012

Użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
47
Samotna kobieta obudziła się w środku nocy, gdyż osłyszała dziwny hałas biegnący od tylnych drzwi. Był to włamywacz, dostrzegła go przez malutką szparę w drzwiach. Sprytnie wymknęła się po schodach na górę, zamknęła się na strychu i zadzwoniła na policję. Powiedziała policjantom, że w jej domu jest włamywacz i słysząc jak trzeszczy podłoga wywnioskowała że właśnie idzie do niej na górę. Miała ze sobą strzelbę. Zapytała policjanta przez telefon czy może zastrzelić włamywacza. Nie powiedzieli jej, że może, ale powiedzieli jej, że może zrobić wszystko żeby się obronić.

W momencie gdy otworzyły się drzwi na strych, kobieta pociągnęła za spust i włamywacz padł martwy.
Po 10 min. przyjechały specjalne służby. Nie było żadnego dochodzenia. Sprzątnęli tylko ciało.



Co groziło by za taki czyn tej pani w Polsce ?
 
jakiś czas temu była podobna sytuacja - było gorące lato kobieta spała przy otwartym oknie - przez okno (Parter) wlazł i zaczął się do niej dobierać. kobieta chwyciła to co miała pod ręką z szafki nocnej (nóż do obierania pomarańczy) i 'dziabnęła' gdzie popadnie tak się złożyło że w serce - trup na miejscu.

Sąd Polski skazał ją na kilka lat w uzasadnieniu pisząc:
Oskarżona przekroczyła granice obrony koniecznej. Oskarżona powinna zastosować środki adekwatne do tych jakie chciał zastosować napastnik ...

W tym momencie ponoć sędzia musiał przerwać bo na sali ludzie zaczęli się śmiać bardziej niż w najlepszym kabarecie - nikt nie był w stanie publiczności uspokoić - odczyt kontynuowano dopiero po opróżnieniu sali
 
Kodeks karny

Art. 25. Obrona konieczna
§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
§ 4. Osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
§ 5. Przepisu § 4 nie stosuje się, jeżeli czyn sprawcy zamachu skierowany przeciwko osobie odpierającej zamach godzi wyłącznie w cześć lub godność tej osoby.
 
aha, opisana przeze mnie sytuacja z tym zastrzelonym włamywaczem miała miejsce w USA.
 
Stany to nie Polska, inny kraj, inne obyczaje, a nawet diametralnie inny system prawa. Nie tylko inne przepisy, a i filozofia prawa inna (oparta nie tylko na przepisach, ale i precedensach, czego u nas nie ma). Nawet sądy inne (tam są sądy z ławą przysięgłych). Porównywać i przenosić nie da rady ani sensu.
 
Ostatnia edycja:
à propos, wczoraj dostałem link do tego reportażu:

http://www.youtube.com/watch?v=wyMOX-qEsdY
TVP - Reporter Polski
Piotr B. zostaje zaatakowany w swoim domu przez trzech napastników, którzy chcą go obrabować. Atakują go nożami. W obronie własnej zabija ich z broni, na którą jako żołnierz jednostek specjalnych ma pozwolenie. Podczas głośnego procesu cała opinia publiczna jest po jego stronie.

Mimo to zostaje skazany na 25 lat więzienia.
 
mój poprzedni wpis (jak pewnie niektórzy zauważyli) to był skecz kabaretu sprzed ponad 10 lat Tadeusza Drozdy - który w ten sposób walczył z ówczesną konstrukcją prawną jeśli chodzi o przekroczenie obrony koniecznej.

Od tego czasu miało miejsce kilka nowelizacji które teoretycznie miały odłożyć żarty tego typu do lamusa - niestety problem ten istnieje w dalszym ciągu jak widać ...
 
Polaczek2012 napisał:
aha, opisana przeze mnie sytuacja z tym zastrzelonym włamywaczem miała miejsce w USA.
co za bzdura, oczywiście, że jest dochodzenie i dopiero po nim kiedy stwierdzą, że napastnik miał broń mogą umorzyć. Nikt na ładne oczy nie umarza postępowania. Kobieta była wielokrotnie przesłuchiwana i określono prawdopodobieństwo wydarzenia.
 
Powrót
Góra