P
Pawelowski123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2022
- Odpowiedzi
- 12
Witam serdecznie,
Rodzice prowadzą niewielką działalnosc ogrodniczą: trochę kwiaty, zbiór truskawek itp. Niedawno zgłosiła się do nich męczybuła z jakiejś wsi, że jest po technikum ekonomicznym i szuka pracy. Rodzice, jak to rodzice - ulegli, miękkie serce. Ale że nic nie umiała to zaproponowali staż z urzędu pracy, potem etat. Wiadomo, jak to w takiej działalności bywa, nigdy nie wiadomo co nas czeka więc dziewucha została wysłana z biura by zbierać truskawki, aby nie zgniły.
Pierwszego dnia było w miarę ok. Trochę leniwa i mało kobiałek, ale ok. Nazajutrz jednak podczas akurat zbiorów przyszła kobieta z urzędu pracy i powiedziała, że staż zostaje przeewany z winy rodziców, stażystka ma zostawić zbiór, i będzie jakaś sprawa o to. Rodzice szok, nim zrozumieli o co chodzi to już za późno.
Pytanie co za to grozi?
Rodzice prowadzą niewielką działalnosc ogrodniczą: trochę kwiaty, zbiór truskawek itp. Niedawno zgłosiła się do nich męczybuła z jakiejś wsi, że jest po technikum ekonomicznym i szuka pracy. Rodzice, jak to rodzice - ulegli, miękkie serce. Ale że nic nie umiała to zaproponowali staż z urzędu pracy, potem etat. Wiadomo, jak to w takiej działalności bywa, nigdy nie wiadomo co nas czeka więc dziewucha została wysłana z biura by zbierać truskawki, aby nie zgniły.
Pierwszego dnia było w miarę ok. Trochę leniwa i mało kobiałek, ale ok. Nazajutrz jednak podczas akurat zbiorów przyszła kobieta z urzędu pracy i powiedziała, że staż zostaje przeewany z winy rodziców, stażystka ma zostawić zbiór, i będzie jakaś sprawa o to. Rodzice szok, nim zrozumieli o co chodzi to już za późno.
Pytanie co za to grozi?