Co można zabrać do więzienia

  • Autor wątku Autor wątku emtek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Problemów w ZK? Nie kojarzę żadnych przepisów mówiących o jakimś limicie środków na koncie skazanego więc nie powinieneś mieć żadnych problemów - chyba, że wśród osadzonych;)
 
hahahah ale kasy nikt mi nie da pod cele-z tego co pamietam kilka lat temu to bylo tak ze szlo sie z karteczka i kochanym panem funkcjonariuszem do kantyny-nie wiem jak teraz.bo czasy sie zmieniaja.
aha i czy osoba odwiedzajaca(siostra)tez moze wziasc nieograniczona ilosc piniedzy na widzenie?tzn beda przyjezdzac raz na kilka miesiecy i na taki okres czasu musze kupic sobie wsyztsko-tez nieproblem?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
creative_uk napisał:
aha i czy osoba odwiedzajaca(siostra)tez moze wziasc nieograniczona ilosc piniedzy na widzenie?tzn beda przyjezdzac raz na kilka miesiecy i na taki okres czasu musze kupic sobie wsyztsko-tez nieproblem?

W niektórych wiezieniach jest limit zakupów do 5 kg odliczajac napoje, a w niektórych limit do jakiejś kwoty, ale to wszystko zalezy od regulaminu wewnetrznego poszczególnych jednostek. Ale to robiło się tak że dawało się innemu osadzonemu na widzeniu, który nie miał pomocy i wnosił to jak swoje. No ale zawsze może Ci przelać pieniądze, ale chyba też 100 zł idzie z tego na żelazną.

Tak sobie myślę nie zapomnij wziąść karty telefonicznej, na poczatku Ci sie przyda, później sobie kupisz.
 
Oj Creative, przecież nie chodziło mi o to, że będziesz miał pieniądze w celi tylko chyba normalne, że jak będziesz wiecznie wracał z coraz to nowymi zakupami do celi to się każdy głupi zorientuje... itd.:)

A siostra może wziąć nieograniczoną ilość pieniędzy na widzenie z tym, że zapewne nie wszystkie będzie mogła tam wydać:) bo przeważnie każdy ZK ma jakiś limit - różnie to jest 100, 200zł albo np. na wyroby tytoniowe, artykuły żywnościowe jest limit, a np. na higieniczne nie - naprawdę różnie to wygląda w różnych jednostkach. Ale siostra zawsze będzie mogła zrobić Ci przelew.
 
einhander-dziekuje.pamietam z tamtej odsiadki ale jakby co siostra wysle polska.
co widzen to bez sensu-jesli bede chcial kupic np 10 wagonow papierosow,5kg ryzu,5kg kawy(bo duzo jej pije),cukier 5kg,z 3kartony sokow itp to nie moge???pzreciez to moje piniadze.w rawiczu w tamtym okresie bylo mozna ile uniesiesz,
i dnosnie wypisek mam pytanie.
jesli siastra wplaci mi np5tys zl to zabiora mi tylko 100zl?na zelazna?
i wtedy zate 4900zl tez nie bede mogl zrobic porzadnych zakopow?
 
creative_uk napisał:
5kg kawy(bo duzo jej pije)
:wow: powiedziałabym nawet, że bardzo dużo;) I w ogóle dzięki Tobie nareszcie zrozumiałam po co wprowadza się limity w ZK - po to, żeby towaru wystarczyło również dla innych;)
Nie no żartuję Creative, ale różne są przyczyny ograniczania ilości zakupów.
A zakupy będziesz mógł robić przynajmniej 3 razy w miesiącu więc chyba dasz radę nawet jeśli Ty też będziesz miał jakiś limit;)
 
einhander-tak sie robilo,rowniez z rakietami na osadznych co nie mieli widzen a byli pod cela ale nie wiem czy duzo sie zmienilo od tamtego czasu.
a co jesli pogadalbym z dyrektorem i poprosil o mozliwosc zrobienia zakupow na nieograniczona ilosc??(w koncu z UK beda mnie odwiedzac wiec kawalek maja).wkoncu to dyrektor tzryma lape na kantynie i ma dzialke z tegop.
 
Aktealeta kawa na 3-4 miesiace wiec??a poza tym nie naleze do osob ktore sie nie umieja dzielic nawet w zk-oczywiscie z umiarem.iz Uk 3 w miesiacu mnie nie odwiedza-hahaahahahha.dlatego wole miec niz nie miec.a poza tym pracowalem na to-UCZCIWIE!!kiedys nie mialem pomocy i wiem jak to jest wiec wole sie zaopatzryc.
a jaksprawa z USB?
kurna juz mi takie pomysly pzrychodza glupie do glowy by sobie te 2lata zorganizowac tam ze szok,mozepwoiem wam na jakie glupie pomysly wpadlem,
chce wziasc z soba telewizor(14 bo 21 nie wolno),PSP,ps2,xboxa wszystko rozkodowane z grami,filmy-choc na razie mam malo :mad:ok160szt,niektore nieorginalne-w polowie,ksiazki,zeszyty,cwiczenia i ksiazki ze szkolyod ang,2pary botow,ciuchy-2walizki na kolkach,szlafrok i kosmetyki na rok czasu-poczawszy od papieru do d****toaletowego,skonczywszys na wykalaczkach.

einhander-coty bys zabral ze soba?
 
creative_uk napisał:
i dnosnie wypisek mam pytanie.
jesli siastra wplaci mi np5tys zl to zabiora mi tylko 100zl?na zelazna?
i wtedy zate 4900zl tez nie bede mogl zrobic porzadnych zakopow?

Tak jak pisaliśmy z Akte wcześniej, wszystko zależy od regulaminu wewnętzrnego danego ZK. Ja Ci powiem tak: u mnie naprzykład było tak że na widzeniu mogli mi zarobić zakupy do 5 kg + napoje, a z wipiski mogłem kupić ile dałem radę. W innym ZK było tak że widzenia do 150 zł, wypiska do 500 zł, a w trzecim w ogóle nie było limitów.

Ale jak pisała Akte 3 razy w miesiącu masz wypiskę, więc to nie jest tak źle.

I nei ma za co dziękowac :mad:
 
creative_uk napisał:
Aktealeta kawa na 3-4 miesiace wiec??
Ale co, bo nie rozumiem? Ty zgodnie z:
Przepis prawny:
Art. 113a. § 1. Skazany ma prawo co najmniej trzy razy w miesiącu dokonywać zakupów artykułów żywnościowych i wyrobów tytoniowych oraz innych artykułów dopuszczonych do sprzedaży w zakładzie karnym, za środki pieniężne pozostające do jego dyspozycji w depozycie. Skazana, o której mowa w art. 87 § 3 i 4, ma prawo do dokonywania dodatkowych zakupów artykułów żywnościowych.
-> KKW

możesz dokonywać zakupów co najmniej 3 razy w miesiącu to naprawdę myślisz, że od jednych zakupów do drugich czegoś Ci nie wystarczy?
 
no starczy.to chyba lepsza opcja wypiski
czyli rozumujac na moj nieskaplikowany mozg jesli sioatra wplaci mi to wtedy 3 razy w miesiacu moge dokonywac zakopow?
jestem prosty chlopak wiec prosze prosttymi zdaniami pisac :D
ido jakiej kwoty biora te 100zl?
jesli wplacinp.5000zlto zabiora 100zl?czy jak to dziala?
POPROSZE O PROSTE ODPOIWEDZI
 
nie wiem o co chodzi z USB? mówisz o porcie?

creative_uk napisał:
einhander-coty bys zabral ze soba?

Wiesz masz ten plus że wiesz czego się spodziewać bo już siedziałeś.

Ja jak się wstawiałem to wziełem wagon papierosów, chodź nie pale, ale wiadomo papierosy i kawa to najlepsza waluta, karty telefoniczne, znaczki, papeterię, skarpet 10 par, 10 galotów, swoje środki higieniczne (szczoteczki, mydła + mydelniczka, szampon, paste do zebów, waciki do uszu, gąbkę, płyn do prania i płukania), jaśka, 3 pary spodni, dresy, ok. 5 koszulek, 2 bluzy, golf, 2 kurtki, dodatkowa pare butów, z 15 książek w tym naprawę kilka cięzkich, telewizor, psp, 2 kart pamięci 8 GB do PSP z grami i muzyką, i to chyba wszystko.

Z PSP nie skorzystałem (poszła do magazynu) bo nie można było mieć, później oddałem na widzeniu. Telewizor wszędzie mieli więc też leżał w magazynie.

Higiene jak mi się kończyła wysyłali mi z wolności.

Odnośnie twoich, to nie wiem czy 2 torby będziesz mógł miec na celi, na moje tylko jedną. Książki i ćwiczenia do nauki powinny przejść po napisaniu proźby, lub odrazu (mi odrazu), psp, ps2, xbox - zależy od ZK, ale raczej wszystkiego Ci nie dadzą, piraty też zależy od ZK, no i zastanawiam się nad szlafrokiem :)

creative_uk napisał:
czyli rozumujac na moj nieskaplikowany mozg jesli sioatra wplaci mi to wtedy 3 razy w miesiacu moge dokonywac zakopow?

tak


creative_uk napisał:
jesli wplacinp.5000zlto zabiora 100zl?czy jak to dziala?

tak było w moim przypadku

Proszę nie publikować posta pod postem, jest funkcja "edytuj" - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam wszystkich!
Mam pytanko...jezeli ktos jest zatrzymany dopiero od paru dni i prokurator zarzadzil 3-miesieczny areszt do sprawy to ja tez moge mu tam zawiesc jakies niezbedne rzeczy?czy on musi napisac jakies pismo..?Bo narazie to chodze i pytam a nikt mi nic niemowi,bo uwazaja,ze takim ludzia,ktorzy siedza w aresztach i zk to sie niepomaga:mad:
 
Acha czyli niema sensu zebym jutro jechala z tymi wszystkimi rzeczami typu:szczoteczka,pasta,mydlo,bielizna itp,bo i tak mi ich nieprzyjma dopuki on nienapisze tego pisma ale za to jedzenia moge zawiesc do bolu...Dziekuje za pomoc! J poprostu pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i kompletnie nie wiem co mam robic:roll:
 
Bieliznę nieraz przyjmują bez talonu jak ktoś trafia do AŚ "z ulicy", że nic nie ma więc jeśli masz blisko i nie jest to problem to możesz spróbować z tym podjechać, ale mydło czy pasta to niekiedy nawet na talon nie przechodzą - bo takie rzeczy regulują regulaminy poszczególnych jednostek więc wszędzie jest różnie - może znajdź jeszcze wątek dotyczący jednostki gdzie przebywa Twoja bliska osoba.
 
Oczywiscie,ze niejest to dla mnie problem i jutro mu to zawioze.Ja juz od paru dni nic nierobie tylko jezdze w ta i spowrotem a wszyscy mnie zbywaja...Chcialabym zeby ten koszmar sie juz skonczyl:(Naprawde wielkie dzieki Akte to dla mnie duzo znaczy,tym bardziej,ze niemam tu nikogo kto by mi doradzil i pomogl:!:
 
Sluchajcie bylam dzis w tym areszcie sledczym z tymi wszystkimi rzeczami osobistymi mojego faceta i co..odeslali mnie spowrotem! Kazali przyjsc jutro o godzinie 8 i wtedy oni dopiero sprawdza czy moj narzeczony napisal te cale pismo.Mam pytanko jezeli on tego nienapisal,bo niewiedzial czy co to ja bede musiala z nimi jechac zpowrotem do domu czy one tam zostana i jak juz napisze te pismo to je dostanie,bo juz normalnie nie wiem o co w tym wszystkim chodzi! A za kazde zadane przeze mnie pytanie slysze od nich:''nie wiem'',''nic Pani niemozemy powiedziec'',''niech sobie Pani sprawdzi na internecie''
 
Generalnie to jest melodii tak: Osadzony pisze prośbę i dostaje talon, na którym jest napisane np. 3 pary skarpet, 5 koszulek, zeszyt i coś tam - przekazuje talon osobie, która ma mu tę paczkę zrobić i paczkę wraz z talonem dostarcza się do AŚ/ZK.
Z tymczasowo aresztowanymi jest o tyle problem, że jak nie mają widzeń to zanim wyślą listownie talon to trwa to wszystko bardzo długo, bo listy od tymczasowo aresztowanych są przeważnie długo cenzurowane i zanim dochodzą do odbiorcy mija sporo czasu.
Nie wiem czy otrzymujesz listy od chłopaka, ale jeśli tak, a talonu w nich brak to zapewne prośby jeszcze nie napisał więc pewnie jutro odeślą Cię znowu.
Ewentualnie zapytaj w takiej sytuacji (jeśli się okaże, że talonu brak) czy mogłoby coś zostać w magazynie, chłopak napisze prośbę i wydadzą mu to wtedy do celi.
Ogółem niestety tak wygląda w Polsce tymczasowy areszt - nikt nic nie wie...
A w jakim AŚ przebywa Twój chłopak? Bo może jest na forum taki wątek i tam znajdziesz jakieś szczegóły.
 
On jest tam dopiero od czwartku wiec listu zadnego nawet jeszcze do siebie niezdolalismy wyslac:(Znajduje sie on w areszcie sledczym w szczecinie to jest chyba ulica:Stoiskiego(czy cos w tym rodzaju-przepraszam ale niemam pamieci do ulic)Jutro ide zalatwiac do prokuratora widzenie i jezeli mi je przyzna to w piatek je odbiore i zobaczymy sie w sobote wtedy mu najwyzej powiem zeby napisal ta prosbe i dal mi ten talon.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra