Ptasior
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 2 028
A o czym piszesz?A najlepiej jest, jak sam główny zainteresowany- czyli ten, dla którego ma być to i tamto zapyta na miejscu co wolno dać, a czego nie.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
A o czym piszesz?A najlepiej jest, jak sam główny zainteresowany- czyli ten, dla którego ma być to i tamto zapyta na miejscu co wolno dać, a czego nie.
Owieczka311 napisał:Sądzę, że wiele zależy od dyrektora danego ZK.
Nie wiem do czego zmierzasz. Pytano o laptopa lub PSP.guest_user napisał:Jeden dyrektor łamie prawo, inny postępuje zgodnie z prawem...
Ale to nie do osadzonego należy wnikanie, czy dyrektor ZK, w którym przebywa postępuje zgodnie z literą prawa, czy nie.Jeden dyrektor łamie prawo, inny postępuje zgodnie z prawem...
Owieczka311 napisał:Ale to nie do osadzonego należy wnikanie, czy dyrektor ZK, w którym przebywa postępuje zgodnie z literą prawa, czy nie.
Jakoś nie mogę uwierzyć w to, że każdy osadzony w inię przestrzegania prawaA do kogo? W końcu celem osadzonego jest dbać o własne interesy... również.
i "dbania o własne interesy" studiował wybrane fragmenty kodeksu.Owieczka311 napisał:
Większość oczekuje, że każdy wypełnia swoje obowiązki zawodowe należycie i sam wie, co i jak powinien zrobić.Większość nie studiowała kodeksów, gdyż większość to ludzie przyzwyczajeni do tego, że ktoś wiecznie robi coś za nich i oczekujący "recepty na życie".
Owieczka311 napisał:Ja nie muszę znać się na prawie i kodeksach.
Nie muszę wiedzieć, czy mogę dać osadzonemu psp, czy laptopa, czy inny sprzęt.