Co musi zapisywać strona internetowa o swych użytkownikach?

  • Autor wątku Autor wątku Marcgal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcgal

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
9
Zazwyczaj pytania w tym temacie są odnośnie czego nie wolno zapisywać / o zgodę na zapisywanie czego należy pytać / etc. Ja tym razem chciałbym zapytać o coś nieco innego: co muszę zapisywać?

Znalazłem taki wątek ***mod***

A tam interesujący cytat:

Jak najbardziej - wolno Ci [zapisywać adresy IP użytkowników], ponadto w pewnych okolicznościach nawet jest taki obowiązek. Znaczy - jak się zgłoszą do Ciebie służby to powinieneś umieć wskazać kto i skąd się łączył/pisał.
Trzeba zapisywać IP użytkowników? A co jeżeli służby się zgłoszą, a takie informacje nie są zapisywane?
No to będzie stosowna kara :P Aczkolwiek nie powiem CI teraz (bo nie pamiętam i nie chce mi się szukać) ani w jakich okolicznościach/przy jakich typach usług elektronicznych jest to wymagane, w jakim zakresie ani jakie mogą być konsekwencje niedochowania tego obowiązku.
Doprawdy? MUSZĘ zapisywać adresy IP / inne dane o użytkownikach? Ale co konkretnie muszę zapisywać i kiedy to już nie jest napisane...

Googlowałem na ten temat, ale nic interesującego nie znalazłem. Jedyne wyniki to oczywiście RODO, że adresy IP to dane osobowe itp. Nic na ten temat co MUSZĘ zapisywać.

Dlaczego pytam: Od jakiegoś czasu tworzę sobie hobbystycznie grę internetową wieloosobową. Będzie tam można zakładać konta i przez przeglądarkę toczyć walki, jest tam także funkcjonalność chatboxa więc teoretycznie ktoś może pisać brzydkie rzeczy. Zastanawiam się, czego muszę dopatrzeć przed opublikowaniem tej gry, żeby nie podpaść pod paragrafy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Marcgal napisał:
... Znalazłem taki wątek ***mod*** ...
Nie zajmujemy się recenzowaniem doniesień medialnych.


Zapoznaj się z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną o ile w ogóle jej podlegasz.
 
LeszsekS napisał:
Zapoznaj się z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną o ile w ogóle jej podlegasz.

Po pierwsze - czy podlegam?

Przepis prawny:
Art. 2.
[Definicje]

Określenia użyte w ustawie oznaczają:

6) usługodawca - osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, która prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową świadczy usługi drogą elektroniczną,


Tak więc - o ile nie ma w mojej grze reklam Google ani nie sprzedaję skórek / bonusów do gry za realne pieniądze ani nie mam zbiórki na Patreon, nie podlegam ustawie i nie muszę robić ceregieli, o których piszę niżej. (Jednak wtedy znaczy to że dopłacam do projektu hobbystycznego z własnej kieszeni, bo płacę za hosting).

A zatem w szczególności mogę ale nie muszę zapisywać adresy IP dla celów walki z trollingiem i pacynkarstwem, mogę banować userów zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i nie mam zakazu banowania jeśli user znalazł kruczek prawny w regulaminie, itp.

Gdybym jednak nie chciał dopłacać i zamieściłbym na stronie reklamy Google, z nadzieją że być może zwrócą mi się opłaty za hosting, lub założyłbym zbiórkę na Patreon to natychmiast zacząłbym podlegać tej ustawie. Czy mam rację?

I w związku z tym po zamieszczeniu reklam Google lub założeniu zbiórki na Patreon:

Przepis prawny:
Art. 18.
[Dane osobowe możliwe do przetwarzania]

5. Usługodawca może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną (dane eksploatacyjne):
1) oznaczenia identyfikujące usługobiorcę nadawane na podstawie danych, o których mowa w ust. 1,
2) oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system teleinformatyczny, z którego korzystał usługobiorca,
3) informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną,
4) informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną.

6. Usługodawca udziela informacji o danych, o których mowa w ust. 1-5, organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.


Wychodzi zatem, że nawet jeśli podlegam ustawie to mogę ale nie muszę zapisywać adresy IP, a przekazywać służbom muszę tylko wtedy jeśli zapisuję - czy tak?

Przepis prawny:
Art. 19.
[Zaprzestanie świadczenia usługi i zaprzestanie przetwarzania danych osobowych]

1. Usługodawca nie może przetwarzać danych osobowych usługobiorcy po zakończeniu korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną, z zastrzeżeniem ust. 2.

2. Po zakończeniu korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną usługodawca, na zasadach określonych w ust. 3-5, może przetwarzać tylko te spośród danych określonych w Art. 18, które są:
3) niezbędne do wyjaśnienia okoliczności niedozwolonego korzystania z usługi, o którym mowa w Art. 21 ust. 1,

Art. 21.
[Korzystanie z usługi niezgodne z regulaminem świadczenia usług]

1. W przypadku uzyskania przez usługodawcę wiadomości o korzystaniu przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną niezgodnie z regulaminem lub z obowiązującymi przepisami (niedozwolone korzystanie), usługodawca może przetwarzać dane osobowe usługobiorcy w zakresie niezbędnym do
ustalenia odpowiedzialności usługobiorcy, pod warunkiem że utrwali dla celów dowodowych fakt uzyskania oraz treść tych wiadomości.


Przepis prawny:
Art. 8.
[Regulamin świadczenia usługi]

1. Usługodawca:
1) określa regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną, zwany dalej „regulaminem”

2. Usługobiorca nie jest związany tymi postanowieniami regulaminu, które nie zostały mu udostępnione w sposób, o którym mowa w ust. 1 pkt 2.

4. Usługodawca świadczy usługi drogą elektroniczną zgodnie z regulaminem.


Zatem - o ile mam reklamy Google lub prowadzę zbiórkę na Patreon - jeżeli chcę móc np banować po IP ew ludzi wypisujących wulgaryzmy, to muszę mieć regulamin? Nie mogę po prostu założyć zdrowego rozsądku i banować tych, którzy łamią ogólnie przyjęte zasady netykiety, muszę wypisać w regulaminie za co mogę banować po IP? A potem bronić się w sądzie, czy dane zachowanie było trollowaniem i w związku z tym miałem prawo zachować adres IP po usunięciu konta przez użytkownika czy jednak nie było trollowaniem w związku z czym zachowanie adresu IP było bezprawne? (Chodzi mi o sytuacje, na które może jestem przewrażliwiony, ale bierze się to z doświadczenia w uczestniczeniu w różnych społecznościach internetowych, czyli gdy ktoś pacynkuje i wykorzystuje multum kont do trollowania)

A jeśli nie napiszę, że userom nie wolno bluzgać na czacie to wtedy userom wolno bluzgać, jeśli zapomnę nadmienić że nie wolno trollować to wtedy im wolno trollować, jeśli zapomnę napisać ze nie wolno spamować to im wolno spamować zaś mi nie wolno za to banować?

Przepis prawny:
Art. 19

5. Usługodawca nie może zestawiać danych osobowych usługobiorcy z przybranym przez niego pseudonimem.


No ale to i tak wyklucza to, o czym pisałem wyżej, bo nie mogę ścigać pacynkowania jeśli nie wolno mi zestawiać adresu IP z nickiem trollującego konta! Zachowuję ALBO adres IP z którego wyszła napakowana wulgaryzmami wiadomość ALBO nazwę jego konta, a jeśli jest chatbox to na pewno zestawiam wiadomość z nazwą konta, więc nie wolno mi zapisać adresu IP? W ten sposób W OGÓLE nie wolno ścigać pacynkowania na forach! Chyba muszę coś źle rozumieć?

Przepis prawny:
Art. 20
1. Usługodawca, który przetwarza dane osobowe usługobiorcy, jest obowiązany zapewnić usługobiorcy dostęp do aktualnej informacji o:

2) udostępnianych przez usługodawcę środkach technicznych zapobiegających pozyskiwaniu i modyfikowaniu przez osoby nieuprawnione, danych osobowych przesyłanych drogą elektroniczną,


??? Co tu mam napisać? Że nic mi nie wiadomo o tym, by moja gra miała dziury bezpieczeństwa ? Czy dobrze rozumiem, że mam pisać np takie pierdoły, że korzystam zawsze z parametryzowanych zapytań do bazy danych więc mam nadzieję że nie można hakować bazy danych przez SQLi? Tak by to wyglądało ale nie przypominam sobie podobnych zapisów w rozmaitych sklepach i innych stronach internetowych

Przepis prawny:
Art. 20
1. Usługodawca, który przetwarza dane osobowe usługobiorcy, jest obowiązany zapewnić usługobiorcy dostęp do aktualnej informacji o:

3) podmiocie, któremu powierza przetwarzanie danych, ich zakresie i zamierzonym terminie przekazania, jeżeli usługodawca zawarł z tym podmiotem umowę o powierzenie do przetwarzania danych, o których mowa w Art. 18 ust. 1, 2, 4 i 5.


Czyli jeżeli powieszę te grę na jakiejś platformie hostingowej w chmurze to są dodatkowe ceregiele prawne, wygodniej powiesić grę na serwerze w mojej szafie, chociaż tak jest mniej bezpiecznie więc nie mam się czym chwalić na podstawie art. 20 ust 1 p 2
 
OK :(

Ale dlaczego, skoro nie zarabiam? UStawa wyraźnie definiuje: Usługodawca to osoba, która świadczy usługi "prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową". Tzn na mój mały rozumek jeśli nie otrzymuję z tego ani grosza to nie prowadzę działalności zarobkowej i jeśli nie robię tego na podstawie umowy o pracę/dzieło/etc z osobą trzecią to nie prowadzę działalności zawodowej więc w myśl definicji ustawy nie jestem usługodawcą.

Czy moja interpretacja ustawy podana wyżej była poprawna? W szczególności:

* Czy nie wolno mi zapisywać adresu IP, z którego został wprowadzony komentarz, jeśli jednocześnie zapisuję pseudonim, pod którym ten komentarz został wprowadzony?
* Czy jeśli nie napiszę w regulaminie, że nie wolno trollować, to wówczas nie wolno mi banować za trolling po IP i userzy mają do tego święte prawo (to samo z wypisywaniem bluzgów/spamowaniem/innymi podobnymi działaniami), a jeśli zakażę trollingu w regulaminie to - przynajmniej teoretycznie - jeśli kogoś za trolling zbanuję i z powodu pacynkarstwa zachowam sobie IP na później to sprawa może skończyć się w sądzie, gdzie będzie rozpatrywane czy rzeczywiście był to trolling więc postąpiłem zgodnie z prawem czy też nie był to trolling więc postąpiłem bezprawnie?
* Co mam napisać w sekcji o środkach technicznych zabezpieczających przed hakowaniem mojej gry? Przeczytałem to: https://forumprawne.org/misc.php?do=cfrules dla celów inspiracji i nic takiego tam nie znalazłem.

Oprócz tego: jaki wpływ na podleganie jakim ustawom ma język gry / platforma hostingowa?

* Gdybym np chciał powiesić grę na Steamie, to pewnie będzie po angielsku, także regulamin pewnie będzie po angielsku, bo inaczej to nie ma sensu. Rozumiem że mimo to prawem właściwym jest prawo polskie? Czy może zarówno polskie jak i jakiekolwiek, któremu podlega Steam?
* Dalej - serwer w mojej szafie vs platforma hostingowa w chmurze. Jeśli np wybiorę platformę hostingową w chmurze, to wówczas czy nie podlegam nagle prawu właściwemu dla dostawcy usług hostingowych? Albo - co gorsza - wszystkim prawom wszystkich krajów, w których tenże dostawca ma swoje serwery?
 
Powrót
Góra