M
marian.o.
Na forum. W życiu nie poszedł bym ze skargę na policję czy na ich machlojki. Po pierwsze to nic nie da, a po drugie nie chcę mieć kłopotów w życiu prywatnym. A wiem jak nadgorliwy funkcjonariusz potrafi uprzykrzyć życie. I nie mówię tu o wywożeniu w worku do lasu, ale o zwykłych natarczywych kontrolach, wezwaniach na komisariat co drugi dzień itp itd