Co was dziwi, wkurza lub niepokoi w polskim prawie?

  • Autor wątku Autor wątku askirkov
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

askirkov

Stały bywalec
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
18 568
Ciekawi mnie, co was dziwi, wkurza lub niepokoi w polskim prawie. Mnie osobiście dziwi i czasem wkurza olbrzymia przerwa między karą 15 lat a karą 25 lat pozbawienia wolności. Byłbym za tym, żeby można było też orzec coś pomiędzy, w szczególnych przypadkach. Na przykład dla kogoś, kto dopuścił się kilkunastu czy kilkudziesięciu gwałtów albo rozbojów w krótkim odstępie czasu. Czy ogólniej dla wyjątkowo brutalnych i bezwzględnych przestępców.
 
"Woda najczęściej, ziemia, woda, coś takiego, nie. Halucynacja, hemoglobina, dwutlenek węgla, taka sytuacja, nie."
 
Wszystko w porządku? :o Czy to na pewno odpowiedź na ten temat?
 
Za dużo, by pisać :)

Niestety największy problem stanowią ludzie, a nie przepisy, chociaż nie zawsze.
 
To napisz chociaż kilka problemów. Chętnie się zapoznam.
 
Kilka najpopularniejszych z prawa karnego, pierwsze co mi przyszło do głowy:
-kwestia obrony koniecznej
-obecne brzmienie art. 212 kk
-burdel w rozdziale dot. przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności
-granica 250 zł przy kradzieży
-fikcja zatarcia skazania
-domniemanie niewinności jedynie w teorii
-"uczucia religijne"
 
Ostatnia edycja:
Nie mogłem się powstrzymać :)

Kryminalizacja większości działalności internetowej (w tym również niniejszego forum) przez Art. 269b. KK.
Ustawa o grach hazardowych.
Ogólny bałagan terminologiczny w aktach prawnych.
 
Zawężenie prawa konsumenckiego w porównaniu z Dyrektywami UE oraz analogicznym ustawodawstwem krajów UE (i nie tylko).
 
Ja byłbym jeszcze za bezterminowym dozorem policji i nadzorem kuratora dla recydywistów, przynajmniej jeśli chodzi o sprawców najpoważniejszych przestępstw. I za tym, żebyła możliwość ich wznowienia w każdym momencie w razie uzasadnionych podejrzeń, że sprawca znowu planuje wrócić do przestępstwa (np. odnawia kontakty z dawnymi znajomymi z gangu).
 
Ostatnia edycja:
brak odpowiedzialności za wadliwe decyzje/wyroki wydawane przez sędziów i prokuratorów - w Europie jedyny kraj który ma podobne przywileje i bezkarność tych urzędów to Białoruś.
 
Przepisy nie są sprawiedliwe, czy ktoś się zgadza na te przepisy co są?
 
mnie zawsze fascynowała ustawa o niektórych zabezpieczeniach finansowych, nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie zrozumieć ten bełkot, praktyka radzi sobie mając przygotowane szablony zastawu finansowego, ale egzekucji to jeszcze nikt chyba z tego nie prowadził, instytucja która miała być podstawowym zabezpieczeniem na wierzytelnościach z rachunków bankowych np. nadal jest traktowana jako swoisty bridge, a podstawowym zabezpieczeniem i pewnym na rachunkach jest zas. rejestrowy.
 
Ja bym zmienił art. 240. kk tak, żeby każdy odpowiadał karnie za niezgłoszenie przygotowań do popełnienia, nawet przez osobę najbliższą, przestępstw z art. 118, 118a, 120–124, 127-130, 134, 140, 142 § 2, 148, 153, 156, 159, 161 § 1, 163-164, 165 § 1, 165a-166, 171, 173, 189-189a, 197-198, 200, 202 § 3 i 4, 203, 204 § 3, 223, 224a, 252, 263 § 1, 280, 282, 289 § 3, 296 § 3, 299, 310 § 1 i 2.

Moralnie upośledzonym ludziom trzeba pomóc w podjęciu słusznej decyzji.
 
Mnie wkurza, że pozwany nie może zaskarżyć apelacją wyroku zaocznego. Nie mogę przez to spać po nocach.
 
dearon napisał:
brak odpowiedzialności za wadliwe decyzje/wyroki wydawane przez sędziów i prokuratorów - w Europie jedyny kraj który ma podobne przywileje i bezkarność tych urzędów to Białoruś.
Mylisz się, jest to standard w każdym cywilizowanym państwie
 
Nieuregulowane albo źle uregulowane kwestie związane ze środkami odurzającymi.
Jeden z najdłuższych w Europie średni okres tymczasowego aresztowania i jego nadużywanie.
Przewlekłość postępowań.
Wszechobecna statystka, która traktuje obywateli jako potencjalnych przestępców :x
 
Ja bym wprowadził kolejny przepis (oprócz przepadku i innych środków karnych) odbierający osobom skazanym za poważne przestępstwa (zwłaszcza tym działającym w grupach przestępczych) 90% majątku albo majątku do określonej kwoty. I dodatkowo dożywotni zakaz udzielania kredytów i pożyczek większych niż np. 10 000 zł i w ogóle powierzania jakiegokolwiek mienia powyżej tej wartości osobom skazanym za przestępstwa przeciwko mieniu albo wiarygodności dokumentów. Jak czytam o kolejnych skurczybykach, którzy wyłudzili kilkaset tysięcy z banku, to szlag mnie trafia. I jeszce dożytowni zakaz sprawowania jakichkolwiek urzędów dla łapowników.
 
Ostatnia edycja:
askirkov napisał:
dodatkowo dożywotni zakaz udzielania kredytów i pożyczek

to jest złe, banki same powinny oceniać zdolność kredytową wg. swoich procedur. Twój pomysł jest szkodliwy dla biznesu i gospodarki rynkowej.

askirkov napisał:
90% majątku albo majątku do określonej kwoty
to jest niesprawiedliwe, skąd wiesz że ten majątek został zdobyty nielegalnie, może pracowała na niego żona a mieli współność ustawową
 
Ja bym wprowadził, że zastępca prawny ponosi te same konsekwencje co mocodawca. :ok: :beer:

PS.
No co, jak hydepark to hydepark.
 
LeszsekS napisał:
Ja bym wprowadził, że zastępca prawny ponosi te same konsekwencje co mocodawca.

nawet tak nie żartuj, to by nas zabiło:D:D:D:D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra