Nie wiem, czy komuś pomoże, ale byłam dziś u Rzecznika Praw Konsumenta, firma jest im znana, wpisana na listę firm stosujących nie fair praktyki, no ale niestety nie można z nimi nic zrobić.
Rzecznik polecił mi napisać odstąpienie od umowy (w moim przypadku nie minęło jeszcze 10 dni od dostarczenia "ekskluzywnej bielizny" - chociaż to może nie mieć znaczenia, bo oni upierają się, że na odwołanie było 10 dni od rozmowy telefonicznej, ponieważ sprzedają nie towar, a usługę). Trzeba podać podstawę prawną (art. 7 ust 1, art. 10 ust 2 oraz art. 9 ust 1 z dnia 02.03.200 r o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny). Napisać dlaczego od umowy odstępujemy (tu powodów co nie miara). Dodatkowo napisać, iż wskutek odstąpienia od umowy, ta uważana jest za nieważną, w związku z czym strony zobowiązane są do zwrotu świadczeń w stanie niezmienionym.
Pod tym dodać oświadczenie o usunięcie danych osobowych, w posiadanie których weszli nielegalnie.
Wysłać poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, będziemy wiedzieć, kiedy do nich list doszedł, będzie to również data rozwiązania umowy.
Problem w tym, że oni i tak będą się dalej narzucać, dzwonić, wysyłać paczki, monity... Z tego, co mówił Rzecznik, sprawę oddadzą do sądu. Sprawę tą prawdopodobnie przegram, a wtedy muszę odwołać się do II instancji, Rzecznik Praw Konsumenta przekazuje tam pismo, że firma działa w taki, a nie inny sposób, ponoć sprawę wygram i dadzą mi spokój.
Tyle zamieszania i straty czasu o głupie majty...
A! Rzecznik powiedział, że jeżeli chcę ich wkurzyć (a chcę), każdorazowo po otrzymaniu od nich kolejnej paczki (oczywiście nie otwieramy ich) wysłać do nich pismo informujące, iż pomimo rozwiązania umowy oraz nie zamawianiu niczego od nich, wciąż otrzymujemy towar, w związku z czym na podstawie prawa polskiego będę im naliczać opłatę za przechowywanie (towar mogą odebrać po wcześniejszym ustaleniu).
Mam nadzieję, że powyższa procedura się sprawdzi, powodzenia! Mamy nauczkę na przyszłość, że za darmo nic nie ma
