Dzień dobry, mam nie mały mętlik pojęciowy (myśle, że głównie wynikający z tego, że każdy konsultant mówi mi co innego) jeśli o chodzi CF
o co chodzi:
kończy mi się umowa z CP:
---------------- Dane umowy / usługi ----------------
" Usługa: Telewizja
Typ umowy: Abonament
Data wejścia w życie umowy / zmiany: 22.11.2012
Pozostały okres obowiązywania umowy: 2 miesiące (umowa się kończy - "22.kwietnia2015")
Bieżący okres rozliczeniowy: 22.02.2015 - 22.03.2015, następny od 22.03.2015 do 22kwietnia 2015
Pakiet podstawowy: Pakiet Familijny HD
Pakiety i usługi dodatkowe: Pakiet Extra HD, Pakiet Sport HD "
----------------
osobiście nie oglądam TV (jako zapalony kinoman wolę medium Internetu, czy wizyty w kinie), i najchętniej zrezygnowałbym, ale płace to rodzicom i głupio mi powiedzieć, nie będę wam już tego płacił...
chciałbym wywalczyć choć lepszą umowę, niż teraz nigdy nie miałem żadnej zniżki czy promocji...
myślę wiec o wypowiedzeniu umowy...
jednak widze, że weszła nowelizacja umowy i okresu wypowiedzenia
1
jeśli wg. starej wykładni (gdzie obowiązują 3 miesiące wypowiedzenia przed zakończeniem umowy)
- a są dwa miesiące do zakończenia umowy, więc jeśli wyśle teraz (jeszcze w marcu) to jeśli dobrze rozumiem, moja umowa skończy się 22.05.2015 maju??? będę musiał zapłacić jeszcze jeden miesiąc?
[listem poleconym priorytetem za potwierdzeniem odbioru.]
2
jeśli wyśle. wg. nowelizacji, która wejdzie w życie od 15 kwietnia (gdzie obowiązuję 1 miesiąc wypowiedzenia przed zakonczeniem umowy)
gdzie jest miesiąc wypowiedzenia, również moje płatności zakończą się 22.05 ?
kolejne pytanie:
- czy na pewno, po telefonicznym przedłuzeniu umowę, mam umowę z kolejnym już okresem podstawowym, bo była przedłużana telefonicznie, nie mam dokumentacji na ten temat?
kolejne pytanie:
widzę, że jest różnica pojęć
ROZWIĄZANIE,
WYPOWIEDZENIE,
CZY REZYGNACJA?
co w mojej sytuacji powinno być właściwe?
na marginesie:
pomijam już pewien znacząco zniechęcający mnie do CP, fakt, że chciałem obniżyć ofertę za ostatni okres rozliczeniowy i
i mimo, że już w lutym prosiłem o niższą ofertę na ostatni miesiąc rozliczeniowy (i są na to niezbite dowody w postaci rozmów telefonicznych z konsultanatmi)
a 2 marca prosiłem - ba nawet pisałem w tej sprawie w systemie online, żeby mieć dowód, że o to proszę i co - i do dzisiaj nie otrzymałem niższej oferty na ostatni okres rozliczeniowy
/nikt się do mnie nie zgłosił/
nie wiadomo kiedy jest za późno a
kiedy jest za wcześnie
już w lutym (są na to dowody w postaci nagrań rozmów z konsultantem) prosiłem o niższą ofertę na ostatni miesiąc rozliczeniowy
a 2 marca nawet pisałem w tej sprawue w systemie online, żeby mieć dowód, że o to proszę i co - i do dzisiaj nie otrzymałem niższej oferty na ostatni okres rozliczeniowy!
mało tego:
ba każdy z konsultantów mówi co innego, przecząc sobie wzajemnie
konsultant nr 1 )
termin - rozmowa lutym - mówi:
"(...) można w każdej chwili redefiniować umowę"
=>
konsultant 2)
termin - na początku marca - mówi już coś innego, że
"(...) jeszcze jest za wcześnie, dzisiaj nie mogę panu jeszcze obniżyć ofert za ost. okres rozliczeniowy"
(przeczy więc już temu, co powiedział konsultant nr 1)
(nie rozumiem też, dlaczego na początku marca nie mogę obniżyć oferty za okres od 22 marca do 22 kwietnia, gdzie jest napisane, że ja muszę mieć pakiet za 59.90 a nie np. tańszy?!)
=>
konsultant 3)
termin - 18 marca
- "już jest za późno - nie mogę panu obniżyć, nie ma prawa do niższej oferty tylko wyższej"
konsultant nr 3 przeczy konsultantom nr 1 i nr 2,
a także samemu sobie, bo jeszcze na początku rozmowy mówi, że owszem, tak, w drugim fragmencie, ze nie
---
nie wiem, co napisać