Czas na przyjście i wyjście z pracy.

  • Autor wątku Autor wątku grifos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grifos

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
2
Witam. Mam pytanie odnośnie czasu pracy, a dokładniej chodzi mi o czas poświęcony na przebranie się w odzież robocza przed przystąpieniem do pracy oraz udanie się do szatni po zakończonej pracy, w celu kąpieli i ubrania się przed opuszczeniem zakładu.

Dyrekcja zarządziła, że do szatni możemy udać się po 8 h pracy.
Aby rozpocząć prace na stanowisku o godzinie 7 potrzebuje około 10 min na to żeby się przebrać i przygotować. Zgodnie z nowymi wytycznymi opuścić stanowisko mogę równo o godzinie 15. Po pracy czas spędzony w łaźni i szatni daje kolejne 20 min. Razem 30 dodatkowych min spędzonych w zakładzie pracy.
Praca w przemyśle ciężkim duże zapylenie, kąpiel po pracy jest wskazana.
Czy pracodawca powinien doliczyć do wypłaty dodatkowe godziny które spędzę na szatni ?
W przeciągu całego miesiąca, wychodzi ponad jedna dniówka.

Dodam, że kierownik zadeklarował się, że będzie w szatni o 14;50 sprawdzał kto przyszedł tam wcześniej. Osoba która zjawią się tam przed 15 straci 1/10 premii [10 takich spotkań i nie ma miesięcznej premii]. Oczywiście dotyczy to wszystkich 3 zmian.
Co o tym myślicie?.

Z góry dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam
 
Moim zdaniem pracujesz 8 h. Meldujesz się na stanowisku pracy o 7 rano, kończysz pracę o 15 i wtedy idziesz do szatni.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
Rozumiem że 8 h jestem zobowiązanych wykonywać powierzona mi prace. Jednak z tego co czytałem : W ocenie i zaleceniach Państwowej Inspekcji Pracy czas niezbędny pracownikowi na założenie odzieży roboczej, kąpiel po zakończeniu dnia roboczego i założenie własnej odzieży itp. jest czasem wliczanym do czasu pracy.

Chciałbym się dowiedzieć jak to dokładnie wygląda z punktu kodeksu pracy.
 
Czas pracy wynosi 8 h, a nie czas łącznie z przebywaniem na terenie firmy
Pracownik ma stawić sie na stanowisku o godzinie wyznaczonej i po 8 h pracy opuścić to stanowisko
Gdyby bylo inaczej , to występowały by nadgodziny
 
cologniola napisał:
Czas pracy wynosi 8 h, a nie czas łącznie z przebywaniem na terenie firmy
Pracownik ma stawić sie na stanowisku o godzinie wyznaczonej i po 8 h pracy opuścić to stanowisko
Gdyby bylo inaczej , to występowały by nadgodziny

Cologniola, na pewno?
Art. 128 par 1 k.p. nie wiąże pojęcia czasu pracy z czasem realnego, efektownego świadczenia pracy, lecz z czasem pozostawania w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy.

Rzuć okiem na I PK 152/18; I PK 89/18; I PK 96/18.

Okoliczności pracy nieco inne, ale uzasadnienia wyroków szczegółowo opisują co i kiedy można wliczać do czasu pracy.
 
A w jaki sposób nie będąc przebranym przed pracą albo będąc pod prysznicem po pracy pozostajesz w dyspozycji pracodawcy w gotowości do świadczenia pracy?
 
Sernik65 napisał:
A w jaki sposób nie będąc przebranym przed pracą albo będąc pod prysznicem po pracy pozostajesz w dyspozycji pracodawcy w gotowości do świadczenia pracy?
W taki sposób, że jak pracodawca gwizdnie to w dwie minuty jestem przy nodze.
To może dopiero jestem w gotowości jak trzymam w ręku młotek i przecinak stojąc w drzwiach?.
 
dareneusz napisał:
W taki sposób, że jak pracodawca gwizdnie to w dwie minuty jestem przy nodze.
To może dopiero jestem w gotowości jak trzymam w ręku młotek i przecinak stojąc w drzwiach?.

Z pod prysznica wybiegniesz? :D Nie rób sobie żartów. Gotowy do pracy jesteś przy stanowisku w ubraniach roboczych. Wtedy pracodawca może dopuścić cię w ogóle do pracy.
 
Sernik65 napisał:
Gotowy do pracy jesteś przy stanowisku w ubraniach roboczych.
Czy pełniąc dyżur w domu jest się w gotowości do podjęcia pracy?
 
dareneusz napisał:
Czy pełniąc dyżur w domu jest się w gotowości do podjęcia pracy?
To jest całkiem inna sprawa nie mająca związku z tematem.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
Sernik65 napisał:
Z pod prysznica wybiegniesz? :D Nie rób sobie żartów. Gotowy do pracy jesteś przy stanowisku w ubraniach roboczych. Wtedy pracodawca może dopuścić cię w ogóle do pracy.

W wyroku VIII Pa 187/17 z dnia 1 marca 2018 r. sąd miał inne zdanie.
Co jeszcze nie znaczy że inny sąd będzie miał to samo zdanie :) ale można się na wyrok powołać
.... Przyjście do pracy wcześniej, aby się przebrać i wziąć udział w podziale załogi, czy też wykapanie się i przebranie po wyjeździe nie jest wykonywaniem pracy. Czas ten należy jednak zaliczyć do czasu pracy, gdyż powód pozostawał w tym czasie w dyspozycji pracodawcy, a czynności, które wykonywał miały związek z jego pracą i miały na celu przygotowanie się do niej. Brak jest podstaw, aby uznać, że nie jest to czas pracy powoda. Wskazać należy, że te czynności należały do obowiązków powoda, bowiem nie mógł on wykonać powierzonej mu pracy bez przebrania się w odpowiednią odzież roboczą oraz właściwie przygotować do pracy nie biorąc udziału w podziale załogi ....
 
Ostatnia edycja:
andrew_1975 napisał:
nie mająca związku z tematem.

Moja wypowiedź miała związek z tematem bo dotyczyła gotowości do podjęcia pracy
 
Pracownik jest gotowy do pracy jeżeli jest w stanie podjąć niezwłocznie prace - taki pracownik musi być przebrany w odpowiednie ubranie robocze .
Wynika to z art. 237.9 § 1 k.p. pracodawca nie może dopuścić pracownika do pracy bez środków ochrony indywidualnej oraz odzieży i obuwia roboczego, przewidzianych do stosowania na danym stanowisku pracy, dlatego też w mojej ocenie nie można uznać, że pracownik, który nie jest przygotowany do wykonywania pracy (nie jest przebrany w odzież roboczą i/lub zaopatrzony w środki ochrony indywidualnej), pozostaje w dyspozycji pracodawcy.
Zdania są podzielone i moim zdaniem należy w pierwszej kolejności zajrzeć do regulaminu pracy , być może tam znajduje sie odpowiedź , a raczej powinna
 
Uważam tak samo jak cologniola.
Potwierdza to też orzecznictwo, które co prawda dotyczy różnych sytuacji, tym niemniej jednak jasno precyzuje, kiedy pracownik jest a kiedy nie jest w dyspozycji pracodawcy w stanie gotowości do podjęcia pracy: wyrok SN z 10 listopada 2009 r., II PK 51/09, wyrok SN z 23 czerwca 2005 r. II PK 265/04, wyrok SN z 11 kwietnia 2000 r., I PKN 586/99, wyrok SN z 26 czerwca 1998 r., I PKN 195/98.
Czas poświęcony na przebranie się nie jest czasem pracy, choć oczywiście jest to czas związany z pracą.
Pisząc o "związku z pracą" mam na myśli kontekst ewentualnego wypadku, do którego doszłoby w szatni czy pod prysznicem.
Co do zasady - wymagany warunek (jeden z warunków) definicji wypadkowej "związek z pracą" byłby spełniony.
Jednak w kontekście wliczania tego czasu do czasu pracy/rozliczania czasu pracy, nie jest to tożsame.
 
Ostatnia edycja:
Może ja trochę namieszam, ale co w sytuacji gdy stawiam sie do pracy (biura) na 8.00 potem jadę firmowym autem na "obiekt" i tam wykonuje powierzoną mi pracę.
Teoretycznie powinienem tam pracować do 16, ale co z czasem powrotu do firmy?
Stawiam się do pracy na 8 i do 16 powinienem być do dyspozycji pracodawcy, ale powrót zajmuje czasami nawet godzinę i kończę np. o 17.
Reasumując, czy mam "liczyć godziny nadliczbowe" czy mogę wrócić o godz. 16?
 
W takiej sytuacji czas pracy liczy sie od momentu stawienia sie w biurze i do czasu powrotu do tego biura - na 16 .00
 
Powrót
Góra