P
pytajacy10
Witam.
Otóż prawie dwa lata temu (koniec lutego 2015 roku) mama mojej dziewczyny poprosiła mnie o pożyczkę, celem opłacenia studiów. Ja wówczas naiwny i zakochany zgodziłem się. Była to kwota ok. 3500zł. Dokonałem przelewu na konto mojej dziewczyny, posiadam potwierdzenie wpłaty jakiej dokonałem z oddziału banku (była to wpłata wykonana za pomocą druczku). Nie ma tam moich danych, są jedynie dane mojej dziewczyny, kwota i tytuł : "wpłata na szkołę". Z dziewczyną się rozstałem, chciałem odzyskać kasę. Jej matka teraz przekłada rozmowę na kolejne dni, widzę, że zaczyna kręcić. Czy istnieje możliwosć by pociągnąć ją, lub ewentualnie dziewczynę do spłaty tego zobowiązania? Wiem, że z daleka to śmierdziało, niestety człowiek uczy się na błędach.
Otóż prawie dwa lata temu (koniec lutego 2015 roku) mama mojej dziewczyny poprosiła mnie o pożyczkę, celem opłacenia studiów. Ja wówczas naiwny i zakochany zgodziłem się. Była to kwota ok. 3500zł. Dokonałem przelewu na konto mojej dziewczyny, posiadam potwierdzenie wpłaty jakiej dokonałem z oddziału banku (była to wpłata wykonana za pomocą druczku). Nie ma tam moich danych, są jedynie dane mojej dziewczyny, kwota i tytuł : "wpłata na szkołę". Z dziewczyną się rozstałem, chciałem odzyskać kasę. Jej matka teraz przekłada rozmowę na kolejne dni, widzę, że zaczyna kręcić. Czy istnieje możliwosć by pociągnąć ją, lub ewentualnie dziewczynę do spłaty tego zobowiązania? Wiem, że z daleka to śmierdziało, niestety człowiek uczy się na błędach.