Czy gminie należy się odszkodowanie? (Kazus)

  • Autor wątku Autor wątku DolceVita
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DolceVita

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
5
Władysław W. podpisał z gminą G. umowę najmu komunalnego lokalu mieszkalnego w 1987 roku. Władysław W. zmarł w 1992 roku. W chwili jego śmierci w mieszkaniu mieszkała jego żona Franciszka W., córka Natalia, jej mąż Marian K. i ich trójka nieletnich dzieci, Bartosz, Anna i Mateusz. Od chwili śmierci Władysława W. rozpoczęły się problemy finansowe, zaprzestali płacić czynsz na rzecz gminy G. W 1996 roku gmina G. wypowiedziała umowę najmu tego mieszkania. Franciszka W. uznała, iż jako żona po śmierci Władysława W. wstąpiła w stosunek najmu z mocy prawa. Cała rodzina mimo wypowiedzenia nadal mieszkała w lokalu i nie płaciła czynszu. W 2006 roku gmina G. skierowała pozew do sądu o odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości od roku 1996 do roku 2006. Pozew był skierowany przeciwko Franciszce W., Natalii, Marianowi K. i ich trójce dzieci (Bartoszowi, Annie i Mateuszowi). W 2007 roku Franciszka zmarła i sąd umorzył wobec niej postępowanie.
Pytanie: Czy gminie należy się odszkodowanie? Uzasadnienie.


Jeśli odpowiedź będzie prawidłowa wysyłam 20 zł na wskazany numer konta! Mam dostać dodatkową ocenę z cywila część ogólna, na której strasznie mi zależy, a czas nagli strasznie + koło jutrzejsze, więc tylko taka opcja pozostała.
 
Tak.

Z chwilą śmierci Władka w najem wstąpili jego bliscy razem z nim zamieszkujący. Jeżeli wypowiedzenie najmu było prawidłowe (tzn. wobec wszystkich domowników) to umowa najmu wygasła w 1996 r. Tym samym u osób zajmujących lokal bez tytułu prawnego powstał obowiązek uiszczania odszkodowania za bezumowne korzystanie z rzeczy (podstawa KC albo ustawa o ochronie praw lokatorów...). Pamiętać jednak należy o 3-letnim okresie przedawnienia (oczywiście przy podniesieniu zarzutu przez rodzinkę).
 
Z tytułu bezumownego korzystania termin przedawnienia 3 lata? Nie - chelboj - 10 lat.

Często jest to mylone i podciągane pod reżim odpowiedzialności odszkodowawczej, podczas gdy zastosowanie mają tutaj przepisy prawa rzeczowego. Nawet nieprawidłowy jest termin odszkodowanie za bezumowne korzystanie, gdyż powinno być wynagrodzenie.
 
To wierzyciel wybiera rodzaj ochrony prawnej, a ma do wyboru odszkodowanie albo wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z lokalu. Jeżeli gmina domaga się tylko i wyłącznie odszkodowanie to powinna dowodzić szkodę jej wysokość itp. Pozywać można każdego z zajmujących lokal ich odpowiedzialność ma charakter solidarny, nie będzie zachodzić współuczestnictwo konieczne.
Aczkolwiek ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego w art. 18 używa zwrotu odszkodowanie przypisując mu wszelkie cechy wynagrodzenia za bezumowne?
 
Otóż w miejscu terminologii art. 18 jest wadliwy
 
Powrót
Góra