Czy ktoś może pomóc walka z komornikiem

  • Autor wątku Autor wątku Bezsil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bezsil

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
6
Witam
Mam problem, mój narzeczony ma zajęte konto od 2013roku, była tam kwota zadłużenia 15tys plus 15tys odsetki. Co miesiąc ściąga sobie po ok.1,500zl. Mija już kolejny rok a dalej jest ściągane, z komornikiem nie da rady się dogadać.. Może ktoś pomóc, bo ja nie widzę dalej przyszłości.....

Chcę się dowiedzieć ile zostało, można to jakoś policzyć? Bo słyszałam że może się nie spłacać zadłużenie a tylko odsetki i koszta....
 
Ostatnia edycja:
I póki nie splaci to dług nie zniknie. Jakiej pomocy oczekujesz...
 
A jak mam sprawdzić ile zostało??
 
A co laikowi powie karta rozliczeniowa ? Następnym pismem będzie wniosek o przesłanie instrukcji obsługi ?
Przy nastu miesiącach, potrąceniach, zapytaniach i innych wnioskach wierzyciela może być tego dużo.

Klasycznie raczej - można na miejscu wypełnić wniosek o wydanie zaświadczenia o dokonanych wpłatach. Przeważnie 7 dni a czasem 14 dni się czeka na takie zaświadczenie.
Można wnosić pisemnie odręcznie a można wypełnić wniosek na miejscu.
Podstawa to wskazać nr sprawy, wierzyciela i okres jaki zaświadczenie ma obejmować
Jeśli ma być wysłane na adres, to wskazać ten adres.

I komornik niczego nie ściąga, przekazuje mu bank/pracodawca/zleceniodawca albo dłużnik wpłaca sam.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
A co laikowi powie karta rozliczeniowa ?

dla średnio wykształconego człowieka nie powinno to stwarzać problemu z odczytaniem karty rozliczeniowej,

LLawyer napisał:
Następnym pismem będzie wniosek o przesłanie instrukcji obsługi ?

pojechałeś po bandzie
 
Niespecjalnie.
Nie wiesz jak jest, to nie stawiaj za pewnik.
 
Nie, dlaczego miałbym mieć.
Problemy z dłużnikami miewają wierzyciele.
 
wracając do wątku rozmówczyni iż narzeczony nie może się dowiedzieć o stanie zadłużenia u komornika poradziłem tylko co można zrobić w tym kierunku.
 
I każdego dnia ma prawo przeglądać akta egzekucyjne.
 
robinson21 napisał:
dla średnio wykształconego człowieka nie powinno to stwarzać problemu z odczytaniem karty rozliczeniowej,
LLayer ma rację. Nie jest to wprawdzie tajemna magia, ale trzeba wiedzieć jak to czytać, by wyczytać prawidłowo zamiast bawić się w zgadywanki i zadawać dalsze pytania
 
Jutro będę wiedziała jak to wygląda, czy wtedy będzie można sprawdzić czy komornik mógł zabierać takie kwoty?
PS czy prawnie było (poza zbieraniem z pensji wpływającj co !miesiąc) zabranie resztę wypłaty i pozostawieniem bez środków do życia? Zdarzyło się to w wrzesień 2015?
 
Bezsil napisał:
PS czy prawnie było (poza zbieraniem z pensji wpływającj co !miesiąc) zabranie resztę wypłaty i pozostawieniem bez środków do życia? Zdarzyło się to w wrzesień 2015?
W jaki sposób?
 
Widocznie trzeba będzie tej Pytającej, jak setkom innych, tłumaczyć, że środki na rachunku bankowym tracą swoją tożsamość...
 
marian.pazdzioch napisał:
W jaki sposób?

Pozostala część wypłaty była zablokowana , po kilku dniach zniknęła . było napisane zajęcie komornicze
 
rws-92 napisał:
Widocznie trzeba będzie tej Pytającej, jak setkom innych, tłumaczyć, że środki na rachunku bankowym tracą swoją tożsamość...
Wiesz, jak setki innych osób jestem z tego "prawa" Zielona. Gdybym wiedziała to by to forum pewnie mi nie było potrzebne.
PS jak byś mógł wytłumaczyć co oznacza że tracą tożsamośc?
 
to znaczy ze to sa juz srodki na rachunku a nie wynagrodzenie...skad komornik ma wiedziec z jakiego tytułu wpłynęły te pieniądze na konto? nie wie. podlegają wiec zajęciu na zasadzie egzekucji z rachunku bankowego.

na forum pisane było o tym tysiąc razy, warto czasem poszukać odrobinkę.
 
Powrót
Góra