Czy mam szanse aby otrzymac obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku moni1983
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam!

Prosze o pomoc!!!!!!
Potrzebuje osoby zajmujacej sie pomoca w uzyskaniu niemieckego obywatelstwa. Posiadam obywatelstwo po pradziadku ze strony mamy. Prosze o pomoc
 
pati983 napisał:
Mam pytanie bo tak tu czytam co wy piszecie i z tego co widzę to się na tym znacie, Mam 27lat niedawno dostałam papiery po moim dziadku i pradziadku GEBURTSURFUNDE po pradziadku,Staatsangehörigkeitsausweis po prababci i pradziadku i deutche volksliste po pradziadku to ze strony mojego ojca rodzina czy mam szanse dostać obywatelstwo niemiecki na podstawie tych papierów?Błagam o szybka odpowiedz .:roza:

halo halo agolka jestes tam
 
Tak jestem, ale za mało danych, ciężko mi coś powiedzieć. \w przypadku powyższym tu cytowanym szanse są. Chodzi o to by udowodnić obywatelstwo swego ojca lub ewentualnie swojej matki jak się jest urodzonym po 1974. roku.

Skoro piszesz ,że posiadasz obywatelstwo po pradziadku ze strony mamy, to Twoja mama musi mieć je od strony ojca. Rozumiem, że masz dokument potwierdzający obywatelstwo pradziadka. Jeżeli tak, to szanse są , należy złożyć wniosek i niestety trochę poczekać
 
Piszemy małymi literamiCHCE SIE UBIEGAC SIE O OBYWATELSTWO NIEMIECKIE OD CZEGO MAM ZACZAC?????
MOJA MAMA(-EWA ur.1965r) POSIADA KORZENIE NIEMIECKIE PO SWOJEJ MAMIE(-HELGI) I OJCU(-JERZYMur.1940r). Z RACJI ZE DZIADKOWIE MOJEJ MAMY-EWY (MOI PRADZIADKOWIE) BYLI RODOWITYMI NIEMCAMI. Z KTOREJ STRONY BYLO BY MI LATWIEJ, PEWNIEJ UZYSKAC OBYWATELSTWO CZY OD STRONY OJCA-JERZEGO MOJEJ MAMY CZY MATKI -(HELGI) .

WIEM TYLKO TYLE, ZE MOJA BABCIA(-HELGA),MIALA OJCA NIEMCA( MAMY SZTANBUCH)
( UR.23 jUNI.1915R W TOSZKU, ZMARL 26.NOVEMBER 1975R W BEZ-COTTBUS)
A OJCIEC MOJEJ MAMY(DZIADEK) MIAL OJCA KTORY URODZIL SIE W 18.03.1902 R W KALINOWIE
(STRZELCE OPOLSKIE) A ZMARL 16.02.1974 CENTAWA(BŁOTNICA STRZELECKA)

BARDZO PROSZE O POMOC
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wobec tego, że mama ur. jest 1965, tylko można od jej ojca, czyli Jerzego.
Czy ten dziadek był Niemcem?
Tylko po tej linii mama mogłaby dziedziczyć obywatelstwo, TY po mamie.

Skoro dziadek Jerzy podczas wojny był małym dzieckiem, musisz sięgnąć do jego ojca. W tym przypadku jego obywatelstwo ma decydujące znaczenie.
 
Witam serdecznie!
Mam podobne pytanie, co reszta. Mianowicie chciałabym się dowiedzieć, czy mam jakiekolwiek szanse na uzyskanie niemieckiego obywatelstwa.
Już nakreślam Państwu sytuację.
Moja babcia od strony taty z pochodzenia jest Niemką. Mianowicie jej rodzice byli Niemcami. Pradziadek był żołnierzem Wehrmachtu i zginął na wojnie. Jak się zmieniały granice kraju prababci nie udało się uciec do Niemiec. Miała trójkę dzieci, które się tu wychowały (moja babcia urodziła się już w Polsce). Po uzyskaniu samodzielności dwójka rodzeństwa mojej babci wraz z dorosłymi już dziećmi (lata 80-dziesiąte) wyjechali do Niemiec na pochodzenie i do teraz tam żyją. Została jedynie moja babcia (rok ur.1941) i mój tata (rok ur. 1964). Mój tata ma siostrę, która w latach 80-dziesiątych również wyjechała do Niemiec na pochodzenie. Czy istnieje choć cień szansy, że mogę otrzymać obywatelstwo? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Niestety szans nie ma.

Tata ur. 1964 nie może dziedziczyć obywatelstwa po matce, tylko po ojcu.
Wyjątek, to że byłby dzieckiem nieślubnym. Wtedy może po matce.
 
mam pytanie. obecnie mieszkam w niemczech od 2lat i chce sie starac o niemieckie obywatelstwo nie wiem juz co mam robic bo tu z urzednikami jest masakra tz. za duzo to oni nie wiedza. moja sytuacja wyglada nastepujaco- moj ojciec w 1967dostal wize do niemiec na podstawie pochodzenia - jego ojciec czyli moj dziadek Alfred ur.1930r w Osterode(w tych czasach byly to tereny Niemieckie - Prusy Wschdnie)nie mial niegdzie w dokumentach zapisanego obywatelstwa ale mam ksero dowodu osobistego mego pradziadka Wilhelma ktory byl niemcem i posiadam ksero ksiazki rodzinnej (strony mnie dotyczce) z czego wyraznie wznika iz moi pradziadkowie byli niemcami.na tej podstawie moj ojciec dostal wize (1967r)czy ja mam szanse na otrzymanie obywatelstwa czy sie po prostu wyglupiue.Nadmienie ze cala rodzina dziadka uciekla do Niemiec i dziadek majac 16 lat zostal w Ostrodzie sam, byl przekonany, ze cala rodzina zginela odnalezli sie po 40latach przez czerwon krzyz.dziadek nie ma wpisanej nigdzie narodowosci a standesamnt w ostrodzie splona wraz z archwum.od czeg mam zaczac i czy w ogole zaczynac.
 
a ten twoj ojciec wyjechal na ta wize, czy dostal wize, ale nie wyjechal?

Generalnie jesli mieszkasz w Niemczech, to musisz sie zglosic do wlasicwej Staatsangehörigkeitsbehörde w twoim miescie, ze prosisz o wystawienie Staatsangehörigkeitsausweis, oni wtedy dadza ci formularz do wypelnienia, gdzie bedziesz musiala wpisac dane wszystkich przodkow, i wtedy oni jak beda potrzebowali dodatkowe dokumenty, to sie do ciebie zwroca
 
Moj ojciec wyjechal do niemiec na podstawie tej wizy w 1998-90 ale do pracy.Z tego co wiem to potem skladal dokumenty do Köln i tam powinny byc nasze papiery - tylko nie wiem na jakim formularzu wyslac zapytanie - ale sprobuje tak jak mi radzisz - moze bedzie oki - Dzieki Sliczne
 
Dzieki!!!
A co chodzi o ojca wize to mam orginal dokumentu z 1967 wystawiony w jezyku pol.-niem.
Warszawa Jezuicka2 - mam nadzieje,ze jest to jakis punkt zaczepienia.jeszcze raz dziekuje.
 
Witam. Zamierzam się ubiegać o obywatelstwo. W związku z tym zwracam sie do Was forumowiczów z pytaniami.
Pradziadek od strony ojca (ja->ojciec->dziadek-> pradziadek) urodził się 1898 w Zabrzu, które było wtedy w granicach II rzeszy. Czy jest to podstawa, aby pozytywnie przejść procedurę uznania obywatelstwa? Jeżeli tak, to jak dokumenty (akty) musiałbym przedłożyć do wniosku?
Ps. Jest możliwość, że dziadek, urodził się w latach 1918-1939 na ziemiach które należały do III rzeszy (musiałbym się dowiedzieć). Ojciec nie posiada obywatelstwa.

Z góry dziękuję za pomoc w rozwianiu moich wątpliwości.
 
Witam.
Ja również staram się o niemieckie obywatelstwo.
Aktualnie jestem na etapie poszukiwania dokumentów.
Pisałem do archiwum w sprawie rehabilitacji mojego dziadka i odpisali, że nie znaleziono dokumentów dotyczących jego rehabilitacji w aktach Sądu Grodzkiego.
Ja jednak wiem, że był rehabilitowany w latach 1945/46.
Zastanawiam się więc czy w związku z tym jest sens składać wniosek do IPN??
Pani w archiwum powiedziała mi, że raczej wszystkie dokumenty dot. rehabilitacji były z Sądu przesyłane do nich i IPN może mieć ewentualnie listę osób rehabilitowanych.
Czy myślicie, że IPN może mieć jakieś dokumenty?? Czy raczej jak ich nie ma w archiwum to w IPN raczej nic już nie będzie??
 
Jeśli chodzi o akty spraw rehabilitacyjnych to wniosek składa się w IPN. Bezpłatnie, odpowiedz po około 4 miesiącach (z łaską i pomocą Bożą) W Archiwach Państwowych tam zawsze nic nie mają a jak już mają to i tak nie dadzą.
Na twoim miejscu nie cieszył bym się z rehabilitacji dziadka. Była ona równoznaczna z zrzeknięciem się obywatelstwa niemieckiego (podpisywali, że zostali zmuszeni do podpisania volkslisty- masło maślane:) wiec BVA odrzuci wniosek. Logicznie myśląc - co to za Niemiec, który musi być siłą zmuszany do pokazania, że jest Niemcem.
Dla BVA najważniejsza będzie volkslista dziadka (i jej kategoria oczywiście) a także inne dokumenty gdzie jest wpis o obywatelstwie i na ich szukaniu się skup.
Jak już się volkslista znajdzie to BVA będzie chciał poświadczenia z IPN o rehabilitacji. Jeżeli się okaże, że ona rzeczywiście nastąpiła to "złotych papierów" nie będzie i kółko się zamyka. Pozdrawiam
 
Witam.
Dzięki za odpowiedź.
Nie cieszę się z rehabilitacji dziadka bo wiem, że to przekreśla moje szanse na obywatelstwo. Byłem natomiast dobrej myśli jak się okazało, że nic nie znaleziono w aktach z Sądu Grodzkiego. I miałem nadzieję, że jak tam nic nie ma to w IPN też nie będzie.
Jednak widzę, że muszę uderzyć do IPN bo jak się okaże, że jednak mają te dokumenty to dalsze szukanie nie ma sensu.
No i oczywiście szukanie w Archiwum pomimo wydanej kasy też nie przyniosło wielkich efektów. Jedynie akt urodzenia dziadka i akt ślubu pradziadków (po niemiecku). Ani VL, ani w aktach meldunkowych ani na listach Niemców itp. nic nie znaleziono. :(
Mam wrażenie, że utknąłem w martwym punkcie.
Może spróbuje jeszcze w Bundesarchiv Berlin. Może będą mieli jakieś dokumenty potwierdzające nadanie obywatelstwa mojemu dziadkowi.
I zastanawiam się jeszcze czy nawet jak coś w IPN będzie, czy ewentualnie moja w rodzina w Niemczech (potomkowie braci mojego dziadka) może mi jakoś pomóc? Może swoimi poświadczeniami odwrócić losy nadania mi obywatelstwa pomimo tej rehabilitacji?
 
Witam

Ja mam pytanie natury prawnej (nie chce zakladac nowego tematu). Czy wdowa po gorniku (samotna matka z dzieckiem), ktory pracowal na gornoslaskiej kopalni i zmarl jeszcze za czasow polskich (w 1939 r.) mogla otrzymywac jakies swiadczenia socjalne w latach wojennych wyplacane przez instytucje typu Górnośląski Zarząd Kopalń Spółka z o.o. Zakładów Rzeszy "Hermann Göring" ?

Pozdrawiam
 
Witam

Tak na wstępie aby uściślić co ma wspólnego zgon górnika w czasach polskich przed wojną z zarządem Górnośląskim Kopalń Spółka z o.o. Zakładów Rzeszy "Hermann Göring" czasów wojny.

To dwie rożne sprawy, które są nie związanie z sobą.


Pozdrowienia
Darek


Pozdrowienia
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra