Czy mam szanse aby otrzymac obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku moni1983
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

moni1983

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie,
co prawda dużo osób pisze tutaj jak w moim temacie ale każda sytuacja jest odmienna. Mam dziadków ze strony mamy którzy obecnie posiadaja obywatelstwo niemieckie i mieszkają tam, pobierają rente itd. Babcia , zarówno jak i jej rodzice są urodzeni w niemczech, dziadek - tata mojej mamy nabył obywatelstwo ponad 30 lat temu7 po swojej babci Niemce której korzenie są czysto niemieckie. Wszystkie dzieci moich dziadków oraz kuzynostwo, oprócz mojej mamy mają również obywatelstwo niemieckie. Mama ponad 29 lat temu wyszła tu za mąż i nie skorzystała ale pochodzenie ma. Ja urodziała się w 1983 roku. Czy jest szanasa abym ja podobnie jak cała rodzina mamy otrzymała obywatelstwo? Z góry dziękuję za pomoc :)
 
jak mogl nabyc obywatekstwo bo babci..w tamtych czasach ze strony żeńskiej nie bylo to mozliwe.. ..teraz tez nie dla kazdego..no chyba ze jako dziecko przy matce dostał..lub nieślubnym dzieckiem byl..bylo mozliwe tylko po przodkach męskiej lini

no szanse masz skoro oni maja obywatelstwa..wystarczy wniosek zlozyc w Ausländeramt (25 euro)w Niemczech jak tu macie meldunek..
 
meldunek mam tu i tu...czy to jest jakaś różnica gdzie? a jakie dokumenty trzeba do wniosku akt urodzenia babci tutaj w Niemczech zapewne, a jeżeli chodzi o dziadka to jakie papiery? czy jakis dokument dodatkowo jest potrzebny np. przetłumaczony niemiecki dowód osobisty?
 
--------------------------------------------------------------------------------

meldunek mam tu i tu...czy to jest jakaś różnica gdzie? a jakie dokumenty trzeba do wniosku akt urodzenia babci tutaj w Niemczech zapewne, a jeżeli chodzi o dziadka to jakie papiery? czy jakis dokument dodatkowo jest potrzebny np. przetłumaczony niemiecki dowód osobisty?
 
w Polsce tez z tego co wiem zabronione jest posiadac dwa główne


jezeli masz tu meldunek to tu skladasz wnioski..polska nawet Konsulat nie przyjmnie..odesla Cie skladac w Niemczech

proste zalatwianie..idziesz do Ausländeramt w miescie Twoim pobierasz wnioski..tam wszystko pisze co masz dołączyć,,obywatelstwa ojca lub matki itd..oplata 25 euro(tłumaczone akty urodzenia matki ,Twoj.od dziadkow wystarcza niemiecie obywatelstwa te żółte ..i czekasz..ja czekalam 9 miesiecy..napewno zawsze krocej niz przez Polske

tu masz test na obywatelstwo

http://www.sozpol.com/test/index.html

a tu gdzie skladac wnioski

http://www.sozpol.com/pl/niemieckie-obywatelstwo/wniosek

majac obywatelstwa dziadka i mamy nie musialam juz zadnych akt urodzenia od nich skladac..tylko moj..teraz dla syna robilam i to samo..bo najwazniejszym dowodem to chyba obywatelstwo gotowe na papierze..tyle ,ze mama Twoja nie ma..to troche napewno bedzie wymagan wiecej..akt jej urodzenia i slubu napewno..lub rozwodu jezeli miala..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie ma takiego czegos, zeby w Niemczech miec tylko Zweitwohnsitz a Hauptwohnsitz za granica. "Der erste Wohnistz in Deutschland ist immer der Hauptwohnsitz", a wiec jak najbardziej mozna miec oficjalnie zameldowanie na stale w Polsce i Hauptwohnsitz w Niemczech. Akurat 2 tygodnie temu bylem ze znajomym w Einwohnermeldeamt, ktory ma wlasny dom w Polsce i jest tam zameldowany i bez zadnych problemow zameldowal sie w Niemczech na Hauptwohnsitz ze wzgledu na podjecie pracy tutaj, podal przy tym meldunek w Polsce i nie bylo zadnego problemu. Mieszkajac tylko i wylacznie w Niemczech w dwoch miejscach nie mozna miec rzeczywiscie dwoch Hauptwohnsitzow, tylko jeden z nich trzeba zadeklarowac na Nebenwohnsitz. Ale te przepisy nie znajduja zastosowania do meldunkow za granica!

2. Obywatelstwo:
Obywatelstwo mozna nabyc przez tzw. ius solis (prawo krwi), w duzym sktrocie wyglada to tak, ze u osob urodzonych po roku 1975 jedno z rodzicow musialo miec obywatelstwo niemieckie, u osob urodzonych przed 1975 musial to byc ojciec, chyba ze dziecko bylo nieslubne.
Poza tym do poznych lat 90-tych mozna bylo nabyc obywatelstwo przez tzw. pochodzenie (deutsche Volkszugehörigkeit), wtedy nie bylo wazne czy to byl ojciec/dziadek czy matka/babcia. Podstawa uzyskania obywatelstwa na tej zasadzie bylo udowodnienie statusu przesiedlenca (Vertriebener/Spätaussiedler), od roku 2005 ten status zostal bardzo mocno ograniczone i znajduje zastosowanie pratkycznie tylko i wylacznie wobec Niemcow etniczych z Rosji (Russlanddeutsche). Z Polski na tej zasadzie przyjezdza w ostanich latach 10-20 osob rocznie, a wiec garstka.

W zwiazku z tym opowiadanie komukolwiek, ze "ja dostalam (w domysle 10 lat temu albo jeszcze wczesniej) obywatelstwo na pochodzenie" nie ma sensu, bo przepisy zmienily sie w tym zakresie w ostatnich 10 latach przynajmniej 5 razy i to bardzo mocno.

Inna mozliwoscia nabycia obywatelstwa jest oczywiscie naturlizcja (Einbürgerung) ale to nie ma nic wspolnego z pochodzeniem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a obywatelstwo niemieckie do dzis mozna zalatwic mieszkajac w Polsce..lub tu na miejscu w Ausländeramt nie przez (Einbürgerung)oczywiscie
Einbürgerung to sobie moze przez zasiedzenie 8 lat ktos zalatwic
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Znowu nieprecyzyjna informacja: na stronie Bund der Vetriebenen jest statystyka: w zeszlym roku z Polsku przyjechalo do Niemiec 45 przesiedlencow na pochodzenie

http://www.bund-der-vertriebenen.de/infopool/spaetauss1.php3

Teraz sie nie przyjezdza do obozu, tylko starasz sie z Polski przez konsulat niemiecki o tzw. Aufnahmebescheid, ale w przypadku mlodych osob taki wniosek bedzie rozpatrzony na 100% negatywnie, co nie zmienia faktu, ze w pojedynczych przypadkach w odniesieniu do osob starszych jest to jeszcze mozwliwe, chociaz bardzo trudne.
 
mnie nie interesuje ile przyjechalo na pochodzenie..na pochodzenie przyjezdzaja do dzis i skladaja wnioski w miescie gdzie maja meldunek..ja pisze caly czas o lagrze dla uchodzcow..a nie kto i kiedy przyjechal na pochodzenie
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
czytaj nastepnym razem ze zrozumieniuem..nigdzie nie napisalam ,ze juz nie przyjezdzaja na pochodzenie..


aha to sprostuje,Spätaussiedler

a mialam napisac ze juz nie dostanie od 2004 roku (Vertriebeneausweis)
 
Ostatnia edycja:
"..to normalne ze juz nie ma (Vertriebener/Spätaussiedler),teraz..bo jest polska Uni i nie przyjmnie lagier do uchodźców juz nikogo z EU"

Przyjecie Polski do Unii nie ma nic wspolnego ze statusem Vetriebener/Spätaussiedler a "przyjadz na pochodzenie" to dla mnie przyjazd na statusie Vertriebener/Spätaussiedler, ktory jest nadal mozliwy w sporadycznych przypadkach starszych Slazakow

Kobieto, mnie nie interesuje, co cie rozsmiesza a co nie, bo ja mieszkan w Niemczech od 25 lat, skonczylem tu studia wyzsze i jestem mianowanym dozywotnio niemieckim urzednikiem panstwowym
Te przepisy sa skomplikowane, a zabierasz glos na zasadzie zaby w studni, ktora widzi wycinek nieba i ktorej sie wydaje, ze zna caly wszechswiat
 
Ostatnia edycja:
a co mnie obchodzi kim ty jestes mianowany..moi dziadkowie mieszkali(nie zyja teraz) tu od 30 lat..mama od 24 a ja od nascie lat..

a dodam Ci ze Vertriebenerausweic zmienil kolor ostatnio..wygladaja calkiem inaczej niz kiedys..bo takowy dostalam,,,i kazdy madry wie ,ze polak czy ze slaska czy z innej czesci Polski juz takiego w tej chwili nie dostanie
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przeczytaj sobie § 100 Abs. 2 des Bundesvertriebenengesetzes, a jaki kolor ma jakis Ausweis, i czy to jest ausweis, czy zaswiadczenia, to akurat ma najmniejsze znaczenie.

Poza tym wczesniej tez nie trzeba bylo wcale jezdzic do zadnego obozu, ja nigdy nie bylem, a mam Vertriebenenausweis, ale nie o tym dyskusja

(2) Ausweise nach § 15 in der vor dem 1. Januar 1993 geltenden Fassung werden nur noch ausgestellt, wenn sie vor diesem Tag beantragt wurden. Aussiedler, die den ständigen Aufenthalt im Geltungsbereich des Gesetzes nach dem 2. Oktober 1990 und vor dem 1. Januar 1993 begründet haben, können den Ausweis noch bis zum 31. Dezember 1993 beantragen. Im übrigen wird die Vertriebenen- oder Flüchtlingseigenschaft nur auf Ersuchen einer Behörde, die für die Gewährung von Rechten und Vergünstigungen an Vertriebene oder Flüchtlinge zuständig ist, vom Bundesverwaltungsamt festgestellt.
 
a no pewnie ,ze nie trzeba bylo..moja mama nie byla w obozie a ma ten ausweis..to samo babcia..w obozie byl dziadek i inni czlonkowie rodziny..niestety ja musialam isc bo w tym momencie jak przyjechalam nie dalo sie nic zalatwic tu w miescie..odsylali do Polski i tam wyrabiac..lub do obozu
 
A wiec wracajac do pytania Moni: aby dostac obywatelstwo niemieckie na "pochodzenie" bedziesz musiala udowodnic, ze twoja mama miala obywatelstwo niemieckie w momencie twoich urodzin.

W tym celu musisz sie zwrocic do odpowiedniej komorki wydzialu miasta w ktorym mieszkasz z wnioskiem o wystawienie tzw. Staatsangehörigkeitsausweis. To jest z reguly wydzial ds. cudzoziemcow, ale to zalezy od miasta.
Oni ci dadza do wypelnienia szczegolowy formularz dot. ciebie, twoich rodzicow i dziadkow, do tego dolaczysz wszystkie posiadane dokumenty po mamie i dziadkach i oni stwierdza, czy masz obywtelstwo czy nie. Ale jesli twoja mama nie urodzila sie na terenie rzeszy niemieckiej w granicach z 1937, to raczej masz male szanse

blizsze informacje przykladowe na temat tej procedury znajdziesz tutal

http://www.duesseldorf.de/formular/pdf/33_31_sta_01.pdf
 
Ostatnia edycja:
w moim przypadku bylo tak...dostalam po mamie(mama nie miala od urodzenia obywatelstwa na pismie)
moje corki nie dostaly po mnie(choc byly razem ze mna w obozie)moj syn urodzony tu(w momencie urodzenia syna posiadalam tylko Registrierschein)dostal po mnie normalnie..a corki tylko przez Einbürgerung

pytalam urzednika dlaczego ja mam po mamie a corki nie..oparl sie dokumencie Registrierschein bo tam pisalo dzieci oddalone(czyli te rodzone w Polsce)
 
Ty dostalas obywatelstwo na podstawie statusu przesiedlenca (deutsche Volkszugehörigkeit), co bylo jeszcze mozliwe pare lat temu. Z momentem wystawienia Registrierschein dostalas status Niemki w mysl artykulu 116 Ustawy Zasadniczej i dlatego Twoj syn dostal po tobie obywatelstwo.
Przed przyjazdem mialas najwidoczniej tylko Volkszugehörigkeit ale nie Staatsangehörigkeit, dlatego corki nie dostaly obywatelstwa, bo byly urodzone przed wystawieniem Registrierschein czyli przed uzyskaniem statusu Niemki, wiec to logiczne, ze bedac Polka pochodzenia niemieckiego nie moglas przekazac corkom obywatelstwa, skoro sama go nie mialas w momencie ich urodzenia.

Dlatego podkreslalem dla Moni, ze wazne jest, czy jej mama miala w momencie jej urodzenia obywatelstwo niemieckie, co jest mozliwe, jesli sama urodzila sie na terenie rzeszy niemieckiej w granicach z 1937 r.
Jesli natomiast urodzila sie np. na tzw. wschodnim Gornym Slasku (Ostoberschlesien) np., w Katowicach, to urodzila sie w Polsce, i jesli nie dostala w czasie wojny obywatelstwa przez Volksliste, to jego nie ma.

Ale to wszystko sprawdzi urzad wlasciwy do wystawiania Staatsangehörigkeitsausweis
 
Witam, widzę, że temat się w pełni rozwiną, może więc tu w pełni uzyskam szersze informacje.
A więc ojciec męża , tak jak i dziadek oraz pradziadek urodzili się na terytorium Polski ( Centralne tereny). Byli kolonistami niemieckimi od co najmniej 1825 r, (do tego roku mamy zrobione drzewo genealogiczne na podstawie aktów).
Z dok. lat 45-46 wynika , że babcia oraz ojciec i jego siostry byli VD.Babcia była nawet w Obozie Sikawa:wow:
W 1939 r, zostali przesiedleni przez Wermacht do dzisiejszego Płocka.
Tam w r 1940 dostali Einbürgerung- Urkunde tj, dziadek wraz żoną i dziećmi oraz pradziadek i prababcia. Niżej pisze,że mają Deutsche Staatsangehörigkeit .
O ile mi wiadomo w tym roku nie było jeszcze VL. i na mocu Traktatu Wersalskiego utracili niemieckie obywatelstwo i dlatego też musieli je na nowo potwierdzić, co też uczynili.
Moje pytanie, czy te dokumenty umożliwią uzyskanie dzisiaj niemieckiego obywatelstwa?
 
Witaj agolka..my sie znamy juz z innego forum..he he..(nikusia to ja)takze poczekaj przyjdzie pan obeznany to moze odpowie konkretnie na Twoje pytanie:)
 
Witaj , tak myślałam, że to Ty, poczekam na opinie Moderatora lub Pogodniaka, niby wszystko wydaje się oczywiste i jasne, ale czasami jak to w życiu bywa po prostu i tak "kicha".;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra