G
gallar
Witam,
dawno dawno temu mialem bardzo smutną sytuacje mianowicie sprzedałem kolesiowi z Niemczech wirtualną walutę w grze mmorpg tibia na kwotę 215 euro, on zaczał płakać ze towar nie doszedł (co jest niemozliwe, chyba ze wina gry bo jestem swiecie przekonany ze to wyslalem) wysylal mi jakies screeny ze na policje to zglosil itp, potem mnie straszyl ze mnie tam scigaja i mam mu wyslac towar powtórnie.
w sierpniu wybieram się na weekend do berlina i tu rodzi się moje pytanie czy to jest możliwe ażeby mogli mnie tam zatrzymać do wyjaśnienia za takie coś i czy jest w ogóle możliwe żebym nie został o tym poinformowany (żadnego listu, nic) a mógł być tam zatrzymany?
jak znajde te screeny maili co mi wyslal to tutaj wkleje
dawno dawno temu mialem bardzo smutną sytuacje mianowicie sprzedałem kolesiowi z Niemczech wirtualną walutę w grze mmorpg tibia na kwotę 215 euro, on zaczał płakać ze towar nie doszedł (co jest niemozliwe, chyba ze wina gry bo jestem swiecie przekonany ze to wyslalem) wysylal mi jakies screeny ze na policje to zglosil itp, potem mnie straszyl ze mnie tam scigaja i mam mu wyslac towar powtórnie.
w sierpniu wybieram się na weekend do berlina i tu rodzi się moje pytanie czy to jest możliwe ażeby mogli mnie tam zatrzymać do wyjaśnienia za takie coś i czy jest w ogóle możliwe żebym nie został o tym poinformowany (żadnego listu, nic) a mógł być tam zatrzymany?
jak znajde te screeny maili co mi wyslal to tutaj wkleje