Czy można mnie jakoś zabezpieczyć..? Proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku marek19999990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek19999990

Użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
79
Dobry wieczór, mam pytanie. Babcia od ponad 40 lat jest głównym najemcą mieszkania w gminie. Mieszkam z babcią od 1 roku życia od 1991r,,, od 2001 ustanowione zostało przez Sąd Rodzinny, że jest moim opiekunem prawnym tj rodzina zastępcza. W chwili obecnej mam 29 lat i jestem zameldowany tutaj chyba właśnie od 2001 roku. Z informacji wyczytanych wynika, że dzieci mają pierwszeństwo najmu czy wykupu w razie śmierci głównego najemcy. W naszym lokalu była zameldowania córka babci ale babcia ją wymeldowala i nie mieszka zresztą od kilkunastu lat z nami. Pytanie moje co można zrobić aby zabezpieczyć się, abym w przypadku śmierci babci nie dostał kopa na ulicę...mieszkanie nie jest wykupione... Pomysł miałem taki aby babcia wypowiedziała umowę najmu lokalu po czym ja bym podpisał umowę najmu, mam stałą pracę i pensję, pytanie tylko czy tak można. Jeżeli nie, proszę o informację w jakikolwiek sposób można mnie zabezpieczyć abym w razie W, nie wyleciał na ulicę..? Dziękuję za każdą pomoc.. Pozdrawiam
 
marek19999990 napisał:
Pytanie moje co można zrobić aby zabezpieczyć

Pewniakiem byłoby wykupienie lokalu.
Ale jeśli na stałe mieszkasz z babcią, wspólnie prowadzicie gospodarstwo domowe, opiekujesz się w chorobie i przede wszystkim babcia ustanowiona była jako Twój opiekun prawny, to według mnie zachowujesz prawo wstąpienia w stosunek najmu w razie śmierci babci.

Wnukowie nie wstępują już po dziadkach w razie śmierci w stosunek najmu lokalu, nawet jeśli w nim stale zamieszkiwali. Tu jednak sąd ustanowił babcię jako opiekuna prawnego.

Kodeks cywilny
Art. 691 [Wstąpienie osób bliskich]
§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa. § 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.
§ 5. Przepisów § 1-4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego.

____________________
 
Ostatnia edycja:
Lewanna napisał:
Pewniakiem byłoby wykupienie lokalu.
Ale jeśli na stałe mieszkasz z babcią, wspólnie prowadzicie gospodarstwo domowe, opiekujesz się w chorobie i przede wszystkim babcia ustanowiona była jako Twój opiekun prawny, to według mnie zachowujesz prawo wstąpienia w stosunek najmu w razie śmierci babci.

Wnukowie nie wstępują już po dziadkach w razie śmierci w stosunek najmu lokalu, nawet jeśli w nim stale zamieszkiwali. Tu jednak sąd ustanowił babcię jako opiekuna prawnego.

Kodeks cywilny
Art. 691 [Wstąpienie osób bliskich]
§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa. § 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.
§ 5. Przepisów § 1-4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego.

____________________

Dziękuję za informację, pozdrawiam
 
Kanas napisał:

Wychowała mnie babcia u niej mieszkam od 1go roku życia, raczej kiepska sytuacja materialna rodziców w tamtych latach, i tak zostałem u babci, a aby mieć lepsze warunki w wychowaniu itp rodzice z babcią poszli na taki układ aby została moim opiekunem prawnym. Tyle, że to chyba nie aktualne bo 29 lat mam, a pismo z Sądu Rodzinnego też dostałem po ukończeniu 18 lat, że jestem pełnoletni i postępowanie wychowawcze należy umorzyć.
 
Opiekunem prawnym, czy też rodziną zastępczą może zostać nawet osoba obca. To w żaden sposób nie wchodzi w krąg osób wymienionych w art. 691 który jasno określa katalog osób wchodzących w stosunek najmu po zmarłym. Dzieckiem babci nie jesteś, zatem to odpada. Podobnie nie jesteś małżonkiem. We wspólnym pożyciu również nie pozostawałeś. Zostaje tylko kwestia czy babcia zobowiązane była względem Ciebie do świadczeń alimentacyjnych. Z opisu wynika, że nie. Zatem nie ma podstaw do wejścia w stosunek najmu. Przykro mi.
Ewentualnie rozwiń bardziej dokładnie poniższe;
marek19999990 napisał:
Wychowała mnie babcia u niej mieszkam od 1go roku życia, raczej kiepska sytuacja materialna rodziców w tamtych latach, i tak zostałem u babci, a aby mieć lepsze warunki w wychowaniu itp rodzice z babcią poszli na taki układ aby została moim opiekunem prawnym
 
Kanas napisał:
Opiekunem prawnym, czy też rodziną zastępczą może zostać nawet osoba obca. To w żaden sposób nie wchodzi w krąg osób wymienionych w art. 691 który jasno określa katalog osób wchodzących w stosunek najmu po zmarłym. Dzieckiem babci nie jesteś, zatem to odpada. Podobnie nie jesteś małżonkiem. We wspólnym pożyciu również nie pozostawałeś. Zostaje tylko kwestia czy babcia zobowiązane była względem Ciebie do świadczeń alimentacyjnych. Z opisu wynika, że nie. Zatem nie ma podstaw do wejścia w stosunek najmu. Przykro mi.
Ewentualnie rozwiń bardziej dokładnie poniższe;

Tzn alimentów na mnie nie płaciła, tylko z chwilą ustanowienia przez Sąd Rodzinny rodziną zastępczą, co miesiąc PCPR ( Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) na mnie wypłacał środki ok 700 zł mc do ukończenia przeze mnie 18 roku życia...czy to się liczy ?

Naprawdę nie można nic zrobić...? A ewentualne ustanowienie mnie współnajemcą wchodzi w grę..?
 
marek19999990 napisał:
czy to się liczy ?
Nie.
marek19999990 napisał:
Naprawdę nie można nic zrobić...?
Tego nie napisałem :)
Kwestia ustalenia czy babcia była zobowiązana względem Ciebie do świadczeń alimentacyjnych. Tu nie chodzi czy miała zasądzone. Skoro rodzice żyli, na nich ciążył taki obowiązek. Oczywiście jest to temat rozległy, jednak do tego potrzeba bardzo wiele dokładnych informacji. Na podstawie tak skromnego opisu bardzo wątpliwe aby uznać, że Babcia była zobowiązana.
marek19999990 napisał:
A ewentualne ustanowienie mnie współnajemcą wchodzi w grę..?
Tak. Podobnie jak poniższe;
marek19999990 napisał:
Pomysł miałem taki aby babcia wypowiedziała umowę najmu lokalu po czym ja bym podpisał umowę najmu
Jedyny kłopot w tym, że na to musi wyrazić zgodę Babcia (przypuszczam, że tu problemu nie będzie), to również Gmina i tu problem już może się pojawić.
 
WCJ napisał:
Rozmawiaj w gminie. Tylko ich dobra wola.

Trochę niesprawiedliwe to prawo, ale czytałem też, że podstawowym warunkiem najmu lokalu po babci jest zamieszkiwanie i wspólne prowadzenie domu/gospodarstwa do śmierci głównego najemcy [dot to również dzieci], a z babcią mieszkam sam..

Kanas napisał:
Nie.

Tego nie napisałem :)
Kwestia ustalenia czy babcia była zobowiązana względem Ciebie do świadczeń alimentacyjnych. Tu nie chodzi czy miała zasądzone. Skoro rodzice żyli, na nich ciążył taki obowiązek. Oczywiście jest to temat rozległy, jednak do tego potrzeba bardzo wiele dokładnych informacji. Na podstawie tak skromnego opisu bardzo wątpliwe aby uznać, że Babcia była zobowiązana.

Tak. Podobnie jak poniższe;

Jedyny kłopot w tym, że na to musi wyrazić zgodę Babcia (przypuszczam, że tu problemu nie będzie), to również Gmina i tu problem już może się pojawić.

Tak właśnie sama babcia chce mnie zabezpieczyć i mówi, że nie ma problemu ze zmianą najemcy z jej strony, pytanie czy właśnie gmina na to pozwoli...
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
marek19999990 napisał:
czytałem też, że podstawowym warunkiem najmu lokalu po babci jest zamieszkiwanie i wspólne prowadzenie domu/gospodarstwa do śmierci głównego najemcy
Nie wiem gdzie i co czytasz, oraz jak zrozumiale, ale wątku w którym zadajesz pytanie nie czytasz z pewnością dokładnie :)
Pierwsza informacja;
Lewanna napisał:
Wnukowie nie wstępują już po dziadkach w razie śmierci w stosunek najmu lokalu, nawet jeśli w nim stale zamieszkiwali
Kolejna, podanie przepisu, gdzie tam mowa o wnukach ?
Przepis prawny:
Art. 691 [Wstąpienie osób bliskich]
§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.


Trzecia, dokładne omówienie przytoczonego przepisu;
Kanas napisał:
art. 691 który jasno określa katalog osób wchodzących w stosunek najmu po zmarłym. Dzieckiem babci nie jesteś, zatem to odpada. Podobnie nie jesteś małżonkiem. We wspólnym pożyciu również nie pozostawałeś. Zostaje tylko kwestia czy babcia zobowiązane była względem Ciebie do świadczeń alimentacyjnych.
Czego nie zrozumiałeś z powyższego ?:)
marek19999990 napisał:
pytanie czy właśnie gmina na to pozwoli...
Pytanie do Gminy.
WCJ napisał:
Tutaj chodzi o tzw. konkubinat.
Akurat nie przytoczonym przez Ciebie zdaniu :)
Kanas napisał:
oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
W powyższym możemy powiedzieć, że chodzi o konkubinat :)
 
Ostatnia edycja:
Ok rozumiem, czyli jedyne wyjście to udanie się z babcią do Gminy i jej wniosek o rozwiązanie umowy najmu, i czekanie na odpowiedź czy po zachowaniu ustawowych terminów [okres wypowiedzenia] mogę z gminą podpisać umowę najmu tego samego lokalu. Rozumiem, że prawnie nie ma przeciwskazań do takiego *zabiegu*, to tylko decyzja gminy tak..? Bo wydaje mi się to najrozsądniejsze co można zrobić, bo współnajemca też mi chyba wiele nie pomoże... dziękuję serdecznie Państwu za informacje
 
marek19999990 napisał:
jej wniosek o rozwiązanie umowy najmu, i czekanie na odpowiedź czy po zachowaniu ustawowych terminów [okres wypowiedzenia]
Wydaje mi się, że te mieszkanie to już chcesz stracić, nie po śmierci Babci. Nie rób nic tak bardzo głupiego !!!
Babcia wypowie umowę, Gmina z Tobą jej nie podpisze (co jest bardzo realne, na mieszkania jest zapewne cała masa oczekujących, dlaczego masz być pierwszy, nie ostatni ?), tyle na tym zarobicie.
 
To w takim razie co ja w ogóle mogę zrobić..? Nie ważne czy teraz czy w razie śmierci babci..

W sumie mam jeszcze taką myśl. Czy jakby babcia wykupiła mieszkanie byłoby to ułatwieniem jakimś bezproblemowym? Babcia co prawda ma komornika od 10 lat jej pobiera po 1000 zł że świadczenia emerytalno rentowego, to przy założeniu, że długu zostało ok 8 tysięcy, to chyba nie polozylby ręki na mieszkanie...?
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8

Następnym razem będę posty kasował :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
marek19999990 napisał:
To w takim razie co ja w ogóle mogę zrobić..?
Cóż ja mogę napisać, witamy w świecie dorosłych. Nie każdy na starcie otrzymuje lokal czy to w spadku, darowizny, czy innym tytułem prawnym np. wejściem w stosunek najmu po zmarłym. Masz 29 lat, sam napisałeś, że pracujesz, stać Cię na czynsz, zatem nieruchomość można kupić, nająć, w ostateczności o ile spełniasz kryteria, odczekać swoje na liście oczekujących na wskazanie lokalu komunalnego, czy też socjalnego z zasobów Gminy.
Jedyne co mogę napisać, to nie wiem czy z Ustawy, czy z Uchwały Gminy, często osoby z rodzin zastępczych, domów dziecka mają pierwszeństwo we wskazaniu lokalu do najmu. Nie wiem, nie pamiętam dokładnie, jednak tym się zainteresuj. Jak dobrze kojarzę, mowa jest o chwili usamodzielnienia się, Ty już masz to za sobą. Nie wiem, nie pamiętam dokładnie. Musisz sam poszukać informacji na ten temat :)
 
Ostatnia edycja:
marek19999990 napisał:
chyba nie polozylby ręki na mieszkanie...?
Ma prawo na żądanie wierzyciela. Najlepiej oczywiście wykupić ( jeśli gmina się zgadza ) , a wcześniej spłacić cały dług. Oczywiście zakładając, że te 8 tys. to faktycznie całe zadłużenie. To najtańsza wersja wejścia we własność lokalu. Oczywiście babcia musi też od razu sporządzić testament. Decyzja zależy od waszych możliwości finansowych.
 
Zapomniałem o najważniejszym :) Ten pośpiech i rutyna...
Fakt, że nie masz najprawdopodobniej podstaw wejście w stosunek najmu po zmarłym z Ustawy, nie znaczy, że Uchwała Gminy nie daje Tobie takiej możliwości :)
W wielu Gminach są zapisy w uchwałach, że wnuki mogą jednak wejść w stosunek najmu po zmarłym jeżeli ... Zatem należy zapoznać się z Uchwałami, szczególnie zwracając uwagę na słowo "mogą", "może", praz warunki jakie należy spełnić.
Potem już pozostają wizyty u naczelnika wydziału lokalowego, radnych, burmistrzach itd. Jak będziesz chodził, może "wychodzisz" :)
 
Dziękuję wszystkim za informacje, postaram się coś z tym zrobić, wyjścia nie mam. Pozdrawiam :)
 
Powrót
Góra