czy musze donieść na męza?

  • Autor wątku Autor wątku alibea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alibea

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
12
moj maz kupil swiadectwo maturalne i chyba sie nim posluzyl aby zdobyc prace.dowiedzialam sie po fakcie.nie chce wkopywac meza.co mi grozi za to ze nie zawiodomoi odpowiedniej instytucji o tym? nie chce na meza donosic
 
nie musisz składać zawiadomienia na męża

ale inna sprawa ,ze jak się to wyda to on dostanie minimum 2 zarzuty z KK :
1) podżeganie do podrobienia dokumentu,
2) poslużenie się w/w dokumentem...

od biedy można jeszcze byłoby postawić pomocnictwo do podrobienia poprzez udostępnienie swoich danych...:)
 
Uściślając nie grozi pani odpowiedzialność karna.
Dodatkowo proszę pamiętać, że jako osoba najbliższa ma pani prawo odmówić składania zeznań.
 
chcialam miec ksero tego swiadectwa meza..ale maz je schowal....jest to do udowodnienia ze je kupil? jestem w trakciie separacji i maz zada rozwodu , powiedzial ze mnie zniszczy,zw wynajmie najlepszych adwokatow zebym jak najmniej dostala ze wspolnego majatku, dom jest jego i tesciowej, ja tylko mialamwkladcfinansowy w remont, dowodow nie mam bo to bylo z wyplaty i pozyczki mojej..dawno dawno, no i z pieniazkow z prezentu slubnego wspolnego...
mamy 3 miesieczne dziecko ( niechciane przez meza, zadal aborcji) i 7 letnia corke...czy on moze rzeczywiscie mnie tak z pustymi walizkami puscic?
 
[cytat="alibea"]jest to do udowodnienia ze je kupil? [/cytat]

Policja może sprawdzić w danej szkole czy był tam taki abiturient i czy wydano mu świadectwo maturalne...:)
 
[cytat:14sou7fu]
chcialam miec ksero tego swiadectwa meza..ale maz je schowal....jest to do udowodnienia ze je kupil? jestem w trakciie separacji i maz zada rozwodu , powiedzial ze mnie zniszczy,zw wynajmie najlepszych adwokatow zebym jak najmniej dostala ze wspolnego majatku, dom jest jego i tesciowej,
[/cytat:14sou7fu]

ale szantażowanie złożeniem doniesienia jest karalne...
 
ADAMMADA...to nie jest tak ze ja go szantazuje...nie chce tego faktu wykorzystac ze ma lewe swiadectwo, ale jezeli on mnie zniszczy i pusci z pustymi walizkami to wowczas to wykorzystam...mnie na najlepszego adwokata nie stac, jego tak..pracowalam przez cale malzenstwo zawodowo i uwazam ze cos mi sie nalezy z majatku...wystarczy ze mnie oszukal z kupnem auta, do ktorego teraz nie mam prawa a mialam jakis tam wklad finansowy( niestety nie mam dowodow, bo z mojej pensji zylismy a jego byla nieruszana na auto), oszukal mnie tez z ubezpieczeniem comersial union bo z mojego konta mu oplacalam , a on mnie wycofal jako uposazonego i wydaje mi sie ze wycofal caly wklad finansowy ( ale to tylko przypuszczenie, tak podejrzewam).po prostu nie moge dac sie do konca wykorzystac, nie zostawie mu wszystkiego!!!!!!!
 
[cytat:1vdef9x2]
mnie na najlepszego adwokata nie stac, jego tak
[/cytat:1vdef9x2]

więc uważaj z tym jak postępujesz... żeby Cię właśnie o szantażowanie potem nie oskarżył...
 
[cytat="alibea"]..mnie na najlepszego adwokata nie stac, jego tak..[/cytat]

W praktyce sądowej dobry świadek znaczy więcej niż najlepszy adwokat :!:
 
Powrót
Góra