ADAMMADA...to nie jest tak ze ja go szantazuje...nie chce tego faktu wykorzystac ze ma lewe swiadectwo, ale jezeli on mnie zniszczy i pusci z pustymi walizkami to wowczas to wykorzystam...mnie na najlepszego adwokata nie stac, jego tak..pracowalam przez cale malzenstwo zawodowo i uwazam ze cos mi sie nalezy z majatku...wystarczy ze mnie oszukal z kupnem auta, do ktorego teraz nie mam prawa a mialam jakis tam wklad finansowy( niestety nie mam dowodow, bo z mojej pensji zylismy a jego byla nieruszana na auto), oszukal mnie tez z ubezpieczeniem comersial union bo z mojego konta mu oplacalam , a on mnie wycofal jako uposazonego i wydaje mi sie ze wycofal caly wklad finansowy ( ale to tylko przypuszczenie, tak podejrzewam).po prostu nie moge dac sie do konca wykorzystac, nie zostawie mu wszystkiego!!!!!!!