A
agusia123456
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 13
Mój mąż miał w piatek 9 lutego sprawę o zmianę postanowienia, udało nam się i sędzina powiedziała że jest 7 dni na uprawomocnienie wyroku i nic wiecej nie mowila. Cały czas zyje nadzieją że już jutro się zobaczymy bo mija tydzień od sprawy, ale czy napewno? Te ostatnie dni są dla nas obu najgorsze i czym bliżej tym bardziej się denerwujemy. Boję się że może zdażyć się tak że bedziemy musieli jeszcze weekend byc osobno. On nie dostał żadnej wiadomości na ten temat, a dzwoni do mnie 5 razy dziennie by sie zapytac czy ja cos wiem. Sąd mam niedaleko domu ale nie wiem czy tam udzielą mi jakiejkolwiek informacji. Proszę oświeccie mnie! Może ktoś wie kiedy bede mogla sie zobaczyc z mężem juz we własnym domu