Czy niespłacenie chwilówki można zgłosić do prokuratury

  • Autor wątku Autor wątku joatob
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

joatob

Witam, jestem na etapie złożenia wniosku o upadłość konsumencką. Otrzymałam pismo z Sądu o uzupełnienie błędów formalnych. Chodziło o to, że nie wpisałam daty zapłaty zobowiązania Daily Finanse. Firma ta posiada nakaz zapłaty i komornik umorzył postępowanie, ponieważ nie było z czego ściągnąć zobowiązania. Zeby uzyskać datę potrzebną dla Sądu zadzwoniłam do firmy Daily Finanse i wytłumaczyłam całą sytuację prosząc o podanie daty. Datę uzyskałam, ale zostałam poinformowana, w następnego dnia zgłaszają sprawę do prokuratury. Czy mają jakieś podstawy? Nie wyłudziłam tej chwilówki, miałam potwierdzone przez nich dochody, kilka razy przedłużałam, w pewnym momencie sytuacja życiowa ułożyła się tak, że nie byłam w stanie spłacić zobowiązania.
Przyznam, że bardzo mnie to zaniepokoiło, po chcę uporządkować swoje sprawy, po to złożyłam wniosek o upadłość i nie widzę podstaw do zgłoszenia sprawy do prokuratury...
 
Straszą tylko, a jak oddadzą to prokuratura to im umorzy ,wystarczy że przedstawi Pani wpłaty przedłużeń.
 
Z tym mogę mieć problem, bo konto, z którego puszczałam przedłużenia (to był rok 2013) zamknęłam. Ale oni też mają to w dokumentacji...
 
joatob napisał:
Z tym mogę mieć problem, bo konto, z którego puszczałam przedłużenia (to był rok 2013) zamknęłam.


To pójdziesz do tego banku i poprosisz o wydrukowanie historii rachunku/potwierdzenia wybranych przelewów. Będzie to płatne zgodnie z TOiP banku, ale banl ma to obowiązek Tobie zrobić.
 
No i dziś dostałam wezwanie na komendę jako świadek w sprawie Daily Finance. Nic już nie rozumiem... Świadek a nie podejrzany?
 
Najpierw jako swiadek. Postawienie zarzutow to powazna rzecz i nikt nie robi tego na pale
 
joatob napisał:
No i dziś dostałam wezwanie na komendę jako świadek w sprawie Daily Finance. Nic już nie rozumiem... Świadek a nie podejrzany?

Szybciutko do banku, wystarczy że weźmiesz jedno potwierdzenie wpłaty ;)
 
Minęły prawie 3 tygodnie, jak dowiedziałaś się że sprawa trafi do prokuratury. Masz te potwierdzenia wpłat, przedłużających termin spłaty pożyczki ?
Z drugiej strony, to zgłaszaliby zawiadomienia jagby mieli świadomość że przynajmiej 2 razy termin spłaty został przedłużony.
 
Ostatnia edycja:
Na razie rozmawiałam z Policjantem prowadzącym tą sprawę (prosiłam o przesunięcie terminu). Powiedział mi, że mam mu przynieść zaświadczenie z pracy, że dalej pracuję tam, gdzie pracowałam i nic więcej mu nie jest potrzebne. Z banku zawsze zdążę wyciągnąć potwierdzenia, jeżeli będą potrzebne. Z rozmowy telefonicznej wygląda na to, że policja już ma wyrobione zdanie o tym zawiadomieniu :)
 
joatob napisał:
a niczego nie wyłudziłam
To już ustali prokuratura. Cały czas pracujesz, masz więc te same dochody co w chwili wzięcia pożyczki, a nie spłacasz. Ponadto, jak przestałaś spłacać, to już więcej nic z tym nie robiłaś. A dochody cały czas masz. Właśnie dlatego policjant pytał Cię o pracę. Nie wykluczałbym tu możliwości postawienia Ci zarzutów.
 
Dochody mam niższe, bo straciłam umowę - zlecenie w wyniku choroby, ale nie muszę się na forum z tego tłumaczyć. Poza tym porządkuję swoje sprawy przez złożenie wniosku o upadłość konsumencką, wykazałam ich dług we wniosku, bo nie mam sobie nic do zarzucenia. Firma miała 3 lata na to, żeby zgłosić sprawę i gdyby miała jakiekolwiek podstawy, dawno by to zrobiła. To jest ewidentne zrobienie mi na złość w momencie, kiedy dowiedziała się, że zgłaszam wniosek o upadłość.
 
joatob napisał:
nie muszę się na forum z tego tłumaczyć.
Oczywiście, nikt tego od Ciebie nie wymaga.
joatob napisał:
Firma miała 3 lata na to, żeby zgłosić sprawę i gdyby miała jakiekolwiek podstawy, dawno by to zrobiła. To jest ewidentne zrobienie mi na złość
To nie jest istotne z punktu widzenia Twojej ew. odpowiedzialności karnej.
Ja też myślę, że nie dojdzie w tej sprawie do postawienia zarzutów, ale nie należy jednak tego wykluczyć (nie lekceważyć sprawy).
Informuj, co dalej będzie się działo w postępowaniu karnym.
 
Ja absolutnie nie lekceważę sprawy, jestem tylko wściekła, że ktoś robi mi na złość. Nie wyłudziłam tej pożyczki, pracowałam, miałam dochody, potem zachorowałam i się posypało. Chcę to posprzątać a firma dokłada mi problemów. Brakowało mi terminów z kilku firm, wszędzie usłyszałam, że proszą, żeby im dać znać, czy upadłość zostanie ogłoszona, a tylko tu takie działanie. Dam znać, jak się sprawa skończy.
 
Ostatnia edycja:
Obiecałam info. Skończyło się rzeczywiście na jednym przesłuchaniu i sprawa została umorzona, nie musiałam nawet wyciągać z banku potwierdzeń przedłużenia. I tyle w temacie :)
 
joatob napisał:
Obiecałam info. Skończyło się rzeczywiście na jednym przesłuchaniu i sprawa została umorzona, nie musiałam nawet wyciągać z banku potwierdzeń przedłużenia. I tyle w temacie
I bardzo dobrze. Wszystko, jak przewidywaliśmy:
Ja Malinowski napisał:
Prawdopodobnie dojdzie do jednego przesłuchania i po problemie.
 
Witam, myślałam, że sprawa została zamknięta. Okazuje się, że firma Daily Finanse zamierza nękać mnie w dalszym ciągu. Dziś otwieram fb a tutaj na dzień dobry informacja na stronie głównej, że w związku z niespłaceniem zobowiązania wobec formy Daily Finance firma Windykacyjna Via Lex wysyła do mnie dwóch windykatorów. Jeżeli nie chcę wizyty, mam spłacić dług itd. Czy to jest zgodne z prawem? Przecież obowiązuje ich chyba jakaś ochrona danych? Nie wiem, an jakiej zasadzie to się wyświetlało, czy widziałam to tylko ja, czy informacja ta była ogólnie dostępna, ale przyznam, że ręce mi opadły... Jak zareagować? Rozumiem telefony, smsy ale FB?
 
Dodam, że nawet nie mają pewności, czy piszą do właściwej osoby, bo wszystkie swoje dane na FB poza imieniem i nazwiskiem mam ukryte.
 
Zablokuj. Zgłoś do fb nękanie to może ich zbanują
 
Powrót
Góra