Czy odwieszenie wyroku jest nieuniknione?

  • Autor wątku Autor wątku profesor46
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szkoda, za długi okres, bo zatarcie nastąpiłoby dopiero w styczniu 2011 i niestety nie uniknie się zarządzenia tej kary.
Trzeba by było co najwyżej szukać w aktach jakichś błędów proceduralnych umożliwiających wznowienie postępowania.
 
ale my nawet nie myslelismy o zatarciu, chcemy jedynie znalesc "cos"aby poprostu nie doszło do odwieszenia wyroku tylko i az tyle :( ale nadzeja umiera ostatnia wiec moze jakos uda sie tak zrobic ze jednak nie odwiesza nam tego wyroku :( dziekuje jeszcze raz za odpowiedzi i pozdrawiam hmmm......... zastanawiam sie czy jesli sama tez napisałabym jakis wniosek do sadu to czy sad wogole by przeczytał? czy miałoby to jakis wpływ na postanowienie Sadu? chodzi mi o to zeby Sad widział zainteresowanie skazanym przez rodzine :ooo: juz sama nie wiem co robic aby tylko nie odwiesili mezowi tego wyroku :( tymbardziej ze mam isc na zabieg mamy zaswiadczenia od lekarza onkologa ze jestem chora itd wiec chcemy to dołaczyc czy to cos da? czy cos pomoze?
 
[cytat="Monika R":o5xufex6]zastanawiam sie czy jesli sama tez napisałabym jakis wniosek do sadu to czy sad wogole by przeczytał? czy miałoby to jakis wpływ na postanowienie Sadu? chodzi mi o to zeby Sad widział zainteresowanie skazanym przez rodzine :ooo: juz sama nie wiem co robic aby tylko nie odwiesili mezowi tego wyroku :( tymbardziej ze mam isc na zabieg mamy zaswiadczenia od lekarza onkologa ze jestem chora itd wiec chcemy to dołaczyc czy to cos da? czy cos pomoze?[/cytat:o5xufex6]

Tu jest to praktycznie bez znaczenia. Zarządzenie wykonania kary jest obligatoryjne a więc następuje bez względu na sytuację rodzinną etc.
Zacytowane argumenty mogą być ewentualnie rozważane jako podstawa wniosku o odroczenie wykonania kary po jej prawomocnym zarządzeniu do wykonania.
 
Monika R te okoliczności możecie podnosić w ewentualnym wniosku o odroczenie wykonania kary.
 
dziekuje :) ale zebysmy mogli sie starac o odroczenie wykonania kary to moj maz musiałby wyjsc na wolnosc a to nie nastapi tak szybko :(
 
[cytat="Monika R":33vqmg2z]dziekuje :) ale zebysmy mogli sie starac o odroczenie wykonania kary to moj maz musiałby wyjsc na wolnosc[/cytat:33vqmg2z]

Niekoniecznie. Odbywanie kary z wyroku A nie stoi na przeszkodzie ubieganiu się o odroczenie kary z wyroku B. A więc starać się można.
Inna rzecz że to że skazany tak czy owak siedzi może czasem osłabiać argumenty mające wykazać, że wprowadzenie kary do wykonania pociągnie za sobą szczególnie ciężkie skutki dla niego lub jego najbliższych
 
aha czyli mozemy sie starac o odroczenie wykonania tego odwieszonego wyroku? to byłoby super jakby sie jednak udało odroczyc dziekuje bardzo napewno bedziemy sie rowniez i o to starac
 
witam i cóż posiedzenie sie odbyło bez udziału mojego męża, mimo wniosku o dowiezienie na to posiedzenie :( teraz mam kilka pytan w zwiazku z zaistniała sytuacjia Pani ktora udzieliła mi informacji ze " SEDZINA ZARZADZIŁA WYKONANIE WARUNKOWO ZAWIESZONEJ KARY" ze mąż dostanie postanowienie drogą listowna, ze od odtrzymania w/w postanowienia przysługuje nam w terminie 7 dni zazalenie na to postanowienie, oczywiscie bedziemy korzystac z tego, i mam pytanie ile czasu moze trwac takie" KORESPONDOWANIE" czyli ile mniej wiecej moze potrwac wyznaczenie kolejnego terminu posiedzenia?wiem ze moze jest to trudne do okreslenia ale czy jest jakis czas na wyznaczenie nowego terminu posiedzenia np miesiac, dwa miesiace? a pytam tylko dlatego ze chce isc na zabieg a niechce przed posiedzenie kiedy nie wiemy jak to sie zakonczy AHA NA MOJE PYTANIE " DLACZEGO MIMO WYRAZNEJ CHECI I ZANGAZOWANIA ZE STRONY MEZA NIE ZOSTAŁ DOWIEZIONY?" Pani powiedziała mi ze do odwieszenia obligatoryjnego nie stosuja u nich doprowadzenia :mad:
 
Monika - skoro jest to odwieszenie obligatoryjne to nic wam nie da zażalenie, poza tym sąd odrzuci to zażalenie i nie będzie kolejnego posiedzenia. gdyby przyjął zażalenie to wyznaczyłby nowe posiedzenie ale nie bedzie tak, że będzie termin rozpatrywania zażalenia.
ale-

Art. 178 Kodeksu Karnego Wykonawczego
§ 2. Przed wydaniem postanowienia w przedmiocie zarządzenia wykonania zawieszonej kary sąd powinien wysłuchać skazanego lub jego obrońcę.[/lex:2utbeahq]


"Odstąpienie od wysłuchania skazanego powinno ograniczać się do sytuacji, gdy skazany swym zachowaniem daje podstawy do przyjęcia, że nie zamierza brać udziału w tym posiedzeniu." (post. SN z 4 IV 1997 r.)
__________________
i to chyba jedyny powód zażalenia...
 
Ostatnia edycja:
i własnie taki powod chcemy podac ze nie wysłuchano mojego meza a ma mimo wszystko do tego prawo aby byc obecnym na posiedzeniu i przedstawic swoje argumenty prawda? a po jakim czasie moze ten wyrok wpłynać? czy jest to mozliwe ze przed ewentualnym kolejnym posiedzeniem? np zanim dotrze do mojego meza postanowienie wpłynie juz wyrok? i co wtedy zrobic? przeciez juz wtedy nie ma mozliwosci zazalenia tego postanowienia,zostaje jedynie staranie o ewentualna przerwe w karze?
 
Ostatnia edycja:
Wysłuchanie skazanego nie jest konieczne w przypadku zarządzenia wykonania kary na podstawie art. 75 § 1 k.k.

Przepis prawny:
Art. 178 § 2 k.k.w.
Przed wydaniem postanowienia w przedmiocie zarządzenia wykonania zawieszonej kary, sąd powinien wysłuchać skazanego lub jego obrońcę, chyba że zachodzą okoliczności zarządzenia wykonania kary określone w art. 75 § 1 Kodeksu karnego.
 
wiec juz nic sie nie da zrobić? juz nie ma prawa do obrony? owszem zrobił głupote ale przeciez jako człowiek,skazany ma jakies prawa prawda? moze cos mi poradzicie co mozemy jeszcze zrobic
 
Powrót
Góra