czy przedawniają sie dlugi?

  • Autor wątku Autor wątku Arczilbn89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arczilbn89

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
13
Witam problem jest takiego typu ze ja z zoną i dziećmi wynajmowaliśmy mieszane przez jakiś czas. Nastała zima tego mieszkania nie dało się ogrzać na tyle żeby było ceiplo zadzwoniłem do właścicielki ze wyprowadzamy się stamtąd. Właścicielka mieszkała za granica.Przyjechała pod koniec następnego roku oddaliśmy jej klucze ale przez okres od wyprowadzki nikt tam nie zaglądał. Mieszkanie zostało wynajęte na umowę itd.Po jakimś czasie dostaliśmy od niej wezwanie do zapłaty za miesiące za które tam nie mieszkaliśmy i kare umowna za nie dopilnowanie mieszkania. zadzwoniłem do niej powiedziałem ze nie zapłacimy ani grosza itd. Sprawa trafiła do sadu potem do komornika po zajmowali nam kąta ale tak sie udało wszystko załatwic pochować wszystko ze komornik nie dał rady nic zabrać. dostaliśmy umozenie ze nie da sie sciagnac nawet dostala zwrot podatku za ten rok bez zadnego pisma nic odrazu zostało poinformwana przez szefo o czymś takim od ponad roku zona pracuje i dziś wszedł jej komornik na pensje zabiera nie całe 80 zł ale dług jest wysokości 25000zł wraz z kosztami co moge zrobić żeby sie przedawnił lub go w ogóle nie płacić bo to 80 zł nawet na odsetek nie pkrywa
 
Ostatnia edycja:
co ma szczerosć do problemu??
kardy kombinuje na swoje kopyto
 
Przedawnienie to 10 lat.

Ale:

kc art. 123
§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
 
Niewiele już możecie zrobić. Dług będzie się za Wami wlec do momentu całkowitego spłacenia!!!
 
jak ściąga komornik po 80 zl mc to do końca zycia moze ściagać??
 
dobrze że ta baba ma koło 70 czyli trzeba miec nadzieje
 
Niektórzy uciekają przed długami za granice kraju...
 
a co sie dzieje z długiem jesli osoba której jesteśmy winni pieniadze umiera??
 
nic nie zrobi bo z dnie dzisiejszym przestała istniec umowa o prace
 
ale powiec dlaczego skoro nie korzystałem z mieszkania a ona policzyła z czas w którym tam nie mieszkałem fakt nie mam na to kwitów
 
jakim sposobem skoro to sie przedawnia
 
Wystarczy, że raz na dziesięć lat ta Pani zawita u Komornika i termin biegnie od nowa, więc zapomnij o przedawnieniu. Nawet jak Wy zejdziecie z tego świata, to Wasze dzieci będą spłacały, jak ich nie macie, lub odrzucą spadek, to Wasza rodzina.
Teraz udało Ci się pochować, ale nie zawsze tak będzie. NIe zawsze Komornik uprzedza wysyłając pismo, często stawia się osobiście, wręcza pisemko i zajmuje. Teraz nic nie macie, ale kiedyś chyba macie zamiar iść do pracy i wtedy Komornik też Was znajdzie.
Napiszę wprost, im bardziej kręcicie, tym gorzej dla Was.
Najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa z tą Panią. Może uda się ugrać jakąś formę rat którą będziecie w stanie spłacać. Skoro wierzyciel widzi, że ciężko będzie z odsyskaniem długu, kto wie, może nawet coś "daruje". Jak to się mówi, lepszy wróbel w garści niż sikorka na dachu :)
 
Powrót
Góra