Czy przedsiębiorca może być konsumentem?

  • Autor wątku Autor wątku Kpot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,
mam takie pytanie. jezeli jestem przedsiebiorca i zakupilam drzwi, na ktore wzielam fakture (z przyzwyczajenia), ale sa to drzwi do mieszkania prywatnego, czyli nie beda wykorzystywane w zaden sposob z dzialalnoscia firmy, to czy w tym moemencie jestesm przedsiebiorca-konsumentem i moge odtsapic od umowy?
dziekuje za odpowiedz
 
Będąc przedsiębiorcą możesz zakupić towar jako konsument, ale żądając faktury na firmę, dokonałaś zakupu w ramach przedsiębiorstwa. Pod jaką datą był zakup?
 
Witam,
czy wzięcie faktury "na firmę" jest jedynym wyznacznikiem czy ktoś występuje jako przedsiębiorca czy osoba fizyczna?

Co w sytuacji w której:
kupuję samochód używany od komisu, który wystawia FV marża ale nie na dane mojej firmy tylko na mnie jako osobę fizyczną (bez nipu i nazwy firmy, tylko imie nazwisko, adres). czy wtedy występuję jako konsument??

Jeśli tak, to co w przypadku w którym zakup paliwa do tego samochodu i części będę brał na fakturę ale już wystawioną na dane firmy, albo wniosę samochód do firmy jako środek trwały. Czy dalej będę mógł korzystać z przywilejów konsumenta jeżeli ten samochód okaże się towarem niezgodnym z umwą??

Z góry dziękuję wszystkim za pomoc.
 
Ustawa mówi
Przepis prawny:
Art. 1.
[Zakres stosowania]

1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).
 
Tylko właśnie gdzie istnieje granica pomiedzy celem związanym a niezwiązanym z działalnością gospodarczej.
 
Konsument może autem dojeżdżać do pracy.
IMO tu jest ostra granica -
wniosę samochód do firmy jako środek trwały
 
@lucas_83 skoro faktura była bez danych firmowych to nie jest to "faktura na firmę", tylko zwykła faktura stanowiąca dowód zakupu. W koszty prowadzonej działalności gospodarczej tego nie wrzucisz.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Colder napisał:
Nie można. Obie strony prowadzą przedsiębiorstwo i w jego zakresie zawarta jest umowa.

Jaka umowa??? Od kiedy regulamin jest umową???? W banku jak bierzesz kredyt, to też podpisujesz umowę, a do niego dodatkowo jest regulamin, cenniki itp. Owszem, w regulaminie jest niby zaznaczone, że jest to jednoznaczne, ale regulamin w takim przypadku musi być w takiej formie, która uniemożliwia, aby właściciel portalu mógł do niego wchodzić i zmieniać (forma np. PDF). Gdzieś czytałam interpretację SN, że i regulamin i jego zmiany muszą być określane "w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości" On tego nie dotrzymał, więc mamy prawo nie płacić, a wszelkie próby zebrania pieniędzy przez e-sąd zgłaszać jako próby kradzieży, bądź samą kradzież. Za kwotę, która nieco przekroczy 250 naprawdę nie ma co się bać, bo i tak pieniądze będą odzyskane, a skutek dla pana będzie poważniejszy. Wieczorkiem mam nadzieję, że będę miała czas aby posiedzieć nad formularzem do GIODO. Niech sprawdzą prawidłowość działania jego portalu, bo budzi moje wątpliwości.
 
Ma się na myśli umowę ustną.

Jest Pani w błędzie pisząc o próbie kradzieży. Nie kradzież, lecz art.286 par.1 kk (to co popularnie jest określane jako oszustwo).
 
natalie-s1959 napisał:
Ma się na myśli umowę ustną.

Jest Pani w błędzie pisząc o próbie kradzieży. Nie kradzież, lecz art.286 par.1 kk (to co popularnie jest określane jako oszustwo).

Teraz, ale formalnie ponoć faktury nie dostaliśmy- tak w ogóle. Aby było skuteczne musi być nasza zgoda na przesłanie jej drogą elektroniczną. Ja takiej nie dawałam. A mogę poczekać (no, z pewnym ryzykiem) i później oskarżyć za kradzież. To jeden ze scenariuszy. W działanie teraz na Policji nie wierzę, że będzie skuteczne. Tu jest całe mnóstwo przepisów, pod które można faceta podciągnąć. Pytanie, który jest skuteczny. Z mężem nacięliśmy się na niską szkodliwość społeczną (mniej niż 250), więc jestem sceptyczna. Już wolę poczekać, aż wpadnie w zasadzkę. Pozew zbiorowy z rzutkim prawnikiem na czele i ja jako część składowa oszustwa. Oczywiście dorzucę się do prowizji dla niego (jak trzeba będzie). W to uwierzę, że ma sens.
Mało tego, czytałam, że ponoć jakieś 2 lata temu zrobił coś podobnego i się upiekło. Myśli, że wie co go czeka. Mało tego, prawdopodobnie szykuje kolejny portal, bo dostałam maila z prośbą: Proszę podać swoje dane. WAŻNE. Adres maila zaczyna się krzysztof@... On chce z tego żyć i dobrze byłoby, aby jakiś urząd sprawdził, czy to jego.... Krzysztofów w końcu jest kilku.
 
Anno, proszę nie rozdrabniać. Macie wątek o kbiz.pl. I proszę tam zadawać wszelkie pytania.
 
Co w przypadku osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą kupującą materiały do budowy chodnika nie prowadzącego do tejże firmy :?:
Zakup na fakturę, na firmę. Chodzi o sytuację, w wyniku której np. miasto lub spółdzielnia mieszkaniowa ustawi tabliczkę z podziękowaniami a sponsor chce widnieć pod nazwą firmy? Założeniem jest brak odliczeń kosztów oraz bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową.
 
Przepis prawny:
Art. 221. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.


Niech bierze fakturę na siebie - jako osoba fizyczna, wtedy będzie konsumentem. Jak twierdzisz ta czynność nie jest związana z jego działalnością gospodarczą lub zawodową.
 
Mirr napisał:
Przepis prawny:
Art. 221. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.


Niech bierze fakturę na siebie - jako osoba fizyczna, wtedy będzie konsumentem. Jak twierdzisz ta czynność nie jest związana z jego działalnością gospodarczą lub zawodową.
Błąd. Omawiana czynność jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, do tego jest związana pośrednio.
Ta osoba chce skorzystać z prawa do zakupu jako firma.
 
Powrót
Góra