Czy przeróbka konsol to łamanie prawa??

  • Autor wątku Autor wątku demilion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

demilion

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
11
Witam czy przeróbka konsol jest łamaniem prawa autorskiego?? jeżeli nie to pod jaki paragraf może podlegać?? Za odpowiedzi z góry dziękuje
 
Piwo dla tego kto odpowie i uzasadni. Prawo autorskie co najwyżej art. 118 prim (zob. temat "Legalnie czy nie"), mamy urządzenie lub jego komponent, jest omijanie zabezpieczeń technicznych (jak rozumiem o to chodzi w tych przeróbkach?) by można było piraty odpalać. Innych możliwości w P.A. nie widzę.

Jakieś inne propozycje?
 
Art. 118^1
1. Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów lub przedmiotów praw pokrewnych albo dokonuje obrotu takimi urządzeniami lub ich komponentami, albo reklamuje je w celu sprzedaży lub najmu,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje urządzenia lub ich komponenty, o których mowa w ust. 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
 
czyli jak to jest??

przecież jeżeli na internecie są opublikowane publikacje - samo zabezpieczenie nie jest skuteczne więc art118 nie dotyczy tak:???
 
aha dodaje że przeróbka umożliwia odtwarzanie kopii własnych gier - według prawa polskiego - każdy może posiadać 1 kopie własnej gry - więc czy jeżeli konsolka przerobiona umożliwia coś takiego czy łamie prawo:??
 
Adammada dla Ciebie :)

Ponadto przerobienie to nie wytworzenie, o którym mowa w 118(1). To drugie to przecież stworzenie czegoś nowego, wyprodukowanie, wyrób (vide słownik). Więc ten przepis nie pasuje. Jak sobie zbuduję samochód to nie mogę nim jeździć po drogach publicznych, ale jak sobie fabryczny stuninguję (chip, wydajniejsze części itd. nie znam się) to nikt nic nie powie. Dopóki nie naruszę kodeksu drogowego.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
a czy sprzedaż przerobionych konsol jest łamaniem prawa"?? jeżeli widzę na aukcjach takie dopiski

" konsolka umożliwia odtwarzanie KOPII oryginalnych gier które posiadasz( w ten sposób przedłużasz żywotność oryginalnej gry gdyż możesz grać na kopii gry a oryginał może być nieużywany) , możesz również odtwarzać oryginalne gry i filmy DvD z całego świata . Nie ponosimy odpowiedzialności za używanie konsolki w innym celu. Modyfikacja wykonywana jest na życzenie klienta- zakup na aukcji jest równoważny z wyrażeniem zgody na wykonanie modyfikacji konsolki. "

czy takie dopiski chronią sprzedającego??
 
Wydaje się ok. To jest tak jak z komputerem - on przecież też może służyć do nielegalnych działań i to o wiele poważniejszych niż tylko łamanie praw autorskich. A przecież większość ludzi używa go do czynności zupełnie zwyczajnych.
 
@ demilion:
1.Przeróbkę konsoli to przecież zawsze można sobie zrobić, ale o ile nie obchodzi ona zabezpieczeń odnoszących się do używania oprogramowania. Jeśli zaś na normalnej konsoli nie można odtworzyć kopi programu, to to jest właśnie to zabezpieczenie, a przeróbka umożliwiająca takie odtworzenie będzie właśnie obejściem zabezpieczenia. Tak myślę.
2.Dozwolony użytek własny nie odnosi się do robienia kopii programu. Można to zrobić z Art. 75.2.1. ale jak dla mnie to nie odnosi się do przypadku gier z konsol.
3. To sprytny zapis, starający się przerzucić całą odpowiedzialność na kupującego. Proszę zauważyć, że najpierw oferują coś, a potem wyraźnie zaznaczają, że „Modyfikacja wykonywana jest na życzenie klienta- zakup na aukcji jest równoważny z wyrażeniem zgody na wykonanie modyfikacji". Czyli, że sprzedawca de facto oferuje i sprzedaje normalną konsolę, a dopiero potem, na zlecenie kupującego ją przerabia... I kto, w razie czego będzie winny - kupujący... Chytre... ;)

@ Rubisz: Problem jak z poprzedniej „licytacji” ;) Sam komputer (BIOS+system) oczywiście nie jest żadnym urządzeniem do obchodzenia zabezpieczeń (producenci mogą więc raczej spać spokojnie :) ), staje się nim w momencie, gdy ktoś wgra oprogramowanie do obejścia zabezpieczenia. Wgrany program staje się wtedy komponentem urządzenia. Czy może lepiej powiedzieć, że tworzy z PC nowe urządzenie(?). A zastosowanie to tu ma chyba bardziej Art. 118(prim).2 o posiadaniu i wykorzystywaniu, bo jak zrozumiałem program pobrany był z netu...
 
Tak czytam ten art 118 który został przytoczony i wydaje mi się on absurdalny (dodam że nie jestem prawnikiem) potrząc tak po chłopsku.
Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem

Zastanawiając się tak głębiej to np. Producent lutownicy powinien być karany bo często wystarczy czegoś takiego jak lutownica użyć aby usunąć zabezpieczenie :)
Dodatkowo Jak można obejść "skuteczne technicznego zabezpieczenie"???
Skoro jest skuteczne to się nie da obejść??
 
Powrót
Góra