Czy te 2 mandaty są przedawnione? Pilne!

  • Autor wątku Autor wątku nie pamietam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nie pamietam

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
4
Witam. dnia 20 września 2014r otrzymałam od KANCELARII .eS. wezwanie do zapłaty 470zł tytułem niezapłaconej opłaty dodatkowej : i tu trzy numery, po tym jak dowiedziałam się że są to mandaty z 2011, dokładnie z kwietnia i wrzesnia i ten 3 (z którym się zgadam wiec mniejsza z tym), zaczęłam zastanawiać się czy oby na pewno takie mandaty dostałam, bo sobie tego nie przypominam. Oczywiście są to ,,opaty dodatkowe" za jazdę bez ważnego biletu i stąd moje pytanie, czy nie zostaly one przedawnione? Z pierwszych informacji jakie znalazlam w internecie wynika, że tak, ale czy na pewno? Proszę o w miarę szybką odpowiedź i w razie potrzeby o dodatkowe pytania.
PS Oczywiście jak na porządną firmę przystało straszą mnie na drugiej stronie, że oplata z 470 zł może w bardzo krotkim czasie narosnąć do kwoty łącznej 1872,24zł.
 
Ostatnia edycja:
nie pamietam napisał:
Tylko tyle? Mógłbyś to jakoś uzasadnić ?



Wierzytelności z tytułu opłat dodatkowych w transporcie publicznym przedawniają się po maksymalnie 15 miesiącach.
 
rafmik napisał:
Wierzytelności z tytułu opłat dodatkowych w transporcie publicznym przedawniają się po maksymalnie 15 miesiącach.
Czyli mpk mialo max 15 miesięcy aby przekierować to do tej Satimy, tak?
 
nie pamietam napisał:
Czyli mpk mialo max 15 miesięcy aby przekierować to do tej Satimy, tak?



Nie, mieli maksymalnie 15 miesięcy by złożyć pozew do sądu.
Po tym okresie dług się przedawnił - w sensie ty jako dłużnik możesz przed sądem podnieść zarzut przedawnienia i zgodnie z prawem tego nie zapłacić.

Grunt to w takiej sytuacji pilnować listów z sądu (by wnieść sprzeciw/odpowiedź na pozew i podnieść zarzut przedawnienia i dla bezpieczeństwa nie istnienia zobowiązania).
 
A skąd mam wiedzieć czy ta sprawa z 2011r. skierowana była do sądu. Do tej pory nie dostałam z sądu nic. Mam tylko właśnie to wezwanie do zapłaty z kancelarii Satima, które jak wyżej napisałam dostałam 20,09,2014

I jeszcze jedno pytanie: co jeśli jestem osobą pełnoletnią, będącą na utrzymaniu rodziców i uczącą się, mogę jakoś w tej sytuacji umorzyć mandat?
 
Ostatnia edycja:
nie pamietam napisał:
A skąd mam wiedzieć czy ta sprawa z 2011r. skierowana była do sądu. Do tej pory nie dostałam z sądu nic. Mam tylko właśnie to wezwanie do zapłaty z kancelarii Satima, które jak wyżej napisałam dostałam 20,09,2014

I jeszcze jedno pytanie: co jeśli jestem osobą pełnoletnią, będącą na utrzymaniu rodziców i uczącą się, mogę jakoś w tej sytuacji umorzyć mandat?



Jak nic nie wiesz, to znaczy, że żadnego sądu nie było. Zresztą, jak by był wyrok to windykacja by się nie bawiła, tylko złożyła wniosek o egzekucję do komornika.


Nie ma co się bawić w umorzenia - to i tak jest przedawnione. A jest spora szansa, że w razie sprawy sądowej firma windykacyjna nawet nie będzie potrafiła udowodnić roszczenia.
 
- tonyo3030
Mezczyzna.gif
Za pisanie bzdur3 miesiące odpoczynku.
 
Powrót
Góra