Z opisu wynika, że gwałt (art. 197) to nie będzie, bo wolność seksualna nie została zaatakowana przy pomocy przemocy, groźby lub podstępu (bo domyślam się, że nie upił jej Pan po to aby z nią współżyć...)
O czym wspomina A.Marek w komentarzy do 197
[cytat:2yqrdil9](..)Nie jest również podstawą karalności doprowadzenie do zgody na stosunek lub inną czynność seksualną przez podanie środka podniecającego osobie, która wie, że zażywa taki środek, jak też nakłonienie jej do picia alkoholu, jeżeli odurzona alkoholem nie stawia rzeczywistego oporu przed odbyciem stosunku (por. wyr. SN z 26 IX 1974 r., III KR 105/74, OSNKW 1974, nr 12, poz. 229). [/cytat:2yqrdil9], ale..
[cytat:2yqrdil9]Art. 198. Kto, wykorzystując bezradność innej osoby lub wynikający z upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej brak zdolności tej osoby do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, doprowadza ją do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. [/cytat:2yqrdil9]
Z komentarza do KK - M. Filar
[cytat:2yqrdil9]Bezradność to taki stan ofiary, w którym nie może ona fizycznie przeciwstawić się działaniom sprawcy z jakiejkolwiek przyczyny. Może nią być choroba fizyczna (np. sparaliżowanie) lub wręcz fizyczne unieruchomienie (np. skrępowanie), jak również określone zakłócenie czynności psychicznych powodujących wyłączenie możliwości jakiejkolwiek fizycznej aktywności (np. głębokie odurzenie alkoholem lub narkotykami)[wątpliwość w tym względzie zgłasza M. Rodzynkiewicz, Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, pod red. A. Zolla, s. 539]Stan ten istnieć musi obiektywnie i bez przyczynienia się sprawcy, który go nie wywołuje, lecz jedynie wykorzystuje[/cytat:2yqrdil9]
A Rodzynkiewicz
[cytat:2yqrdil9]M. Rodzynkiewicz twierdzi, że bezradność, o której mowa w art. 198, oznacza stan ofiary psychicznie pełnosprawnej, która nie może kierować swoim postępowaniem wyłącznie z powodów natury fizycznej bądź fizjologicznej (np. z powodu kalectwa lub chwilowego paraliżu) - czyli wyklucza tutaj odurzenie alko[/cytat:2yqrdil9]
Z komentarza A. Marka
[cytat:2yqrdil9]3. Pojęcie bezradności oznacza niezdolność do podjęcia lub realizacji decyzji woli, przy czym ustawa nie wprowadza żadnych ograniczeń co do przyczyn tego stanu. Bezradnością może zatem być nieprzytomność wywołana silną gorączką, zatruciem narkotykiem lub inna przyczyna albo - przy zachowaniu przytomności ofiary - jej niezdolność do stawiania oporu na skutek paraliżu, kalectwa itp. 4. Pewne wątpliwości wzbudziła w doktrynie i orzecznictwie kwestia odpowiedzialności za wykorzystanie upojenia alkoholowego innej osoby, które, jak wiadomo, może przejściowo prowadzić do ograniczenia, a nawet wyłączenia poczytalności. Zdaniem jednych (K. Daszkiewicz), sytuacje takie mogą wypełniać znamiona omawianego przestępstwa, mimo że wątpliwa jest celowość ich penalizacji, według innych - upojona osoba dorosła, poza zupełnie wyjątkowymi wypadkami, nie traci rozeznania sytuacji i zdolności kierowania swymi czynnościami seksualnymi (zob. M. Filar, Przestępstwa...). Trzeba jednak przyjąć, że wykorzystanie seksualne osoby upojonej do nieprzytomności i z tego powodu bezradnej jest możliwe (por. wyr. SN z 8 VII 1983 r., IV KR 124/83, OSNKW 1984, nr 1-2, poz. 13). [/cytat:2yqrdil9]