Pozwolę zadać sobie pytanie. Otrzymałem list z pewnej kancelarii. W nim znajduje się pismo zatytuowane Przedsądowe Wezwanie Do Zapłaty z podanymi kwotami i wyliczeniami. Kwota do zapłaty 207,46 zł.
Zaświadczenie że jakaś osoba prowadząca działalność gospodarczą swoje wierzytelności z tytułu opłat za dodatkową jazdę bez ważnego biletu zgodnie z umową powierniczego przelewu wierzytelności na podstawie art. 509 i nastepnie Kodeksu Cywilnego przelała na rzecz Kancelarii. Wobec tego wszelkie spłaty powinny być dokonywane na rzecz tej kancelarii.
I ostatnie, druk do wypełnienia Zobowiązanie Do Zapłaty.
Jak ustaliłem telefonicznie sprawa dotyczy przejazdu bez ważnego biletu w 09.04.2008roku.
Pismo datowane na 12.12.2012 rok. Jest na nim sygnatura ale to nie jest sygnatura Sądu tylko chyba tej kancelari.
Od daty przejazdu czyli 09.04.2008 do dnia dzisiejszego lub chociażby do daty jaka widnieje na piśmie minęło kilka lat.
Według mojej wiedzy po roku czasu następuje pzredawnienie. Tylko jak czytam forum to widzę, że padaję różne terminy. Jak dobrze pamiętam 15 miesięcy, a nie rok.
Do chwili otrzymania tego pisma nie otrzymałem informacji aby sprawa została skierowana do Sądu, nie otrzymywałem żadnych pism z Sądu, a zaznaczam, że wszsytko odbieram. Nie było, żadnyach innych pism czy z jakiejś kancelari czy MZK.
To jest pierwsze tego typu pismo.
Wiem, że można pzrerwać bieg i wtedy mamy 10 lat. Ale moim zdaniem to nie miało i nie ma w tym przypadku miejsca.
Jedyna komplikacja jest taka, że po otzrymaniu tego pisma wpłacona została kwota 100 zł czy niecała połowa. Człowiek zrobi coś pod wpływem emocji. Kwota ta została wpłacona dwa dni po otrzymaniu tej korespondencji.
Zatem czy możemy mówić w tym przypadku o przerwaniu biegu skoro te 100 zł zostało wpłacone i tak po kilku latach?
Zdaje sobie sprawę, że te 100 zł przepadło, ale pytanie o pozostałą część.
Proszę o odpowiedź czy w tym przypadku mówimy o pzredawnieniu i na to mogę się powołać jesli chodzi o pozostalą kwotę w przypadku kiedy sprawa trafi na drogę sądową?
Jak w takim przypadku teraz postępować?
Nadmieniam, że druku Zobowiązanie Do Zapłaty nie wypełniałem i nie wysyłałem.
Chciałbym sie dowiedzieć jak to jest. Zastanawiam się gdzie tu jest haczyk, że mimo tylu lat kancelaria chce ściągnąć dług. Czy w tym przypadku nie obowiązuje rok? Nawet te 15 miesięcy już dawno temu minęło. Zapewne taka kancelaria ma prawników i doskonale się oreintuje w przepisach prawa. Czy mamy tu do czynienia jak to ktoś już napisał zmianami wierzycieli i manewrowanie terminami ?