Czy warto ubiegać się o obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku Agusia83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam pytanko: mój dziadek urodź się w 1919 w Bottrop wiem że ok 1936 przyjechał z rodzicami do Katowic gdzie wcześniej mieszkali jego rodzice. Gdzie mogę znaleźć informacje jak długo mieszkał w Niemczech? Z urzędu miasta w Katowicach posiadam tylko informacje że przed 1945 mieszkał w Katowicach ale nie posiadają konkretnej daty.
 
tomj napisał:
mam pytanko: Mój dziadek urodź się w 1919 w bottrop wiem że ok 1936 przyjechał z rodzicami do katowic gdzie wcześniej mieszkali jego rodzice. Gdzie mogę znaleźć informacje jak długo mieszkał w niemczech? Z urzędu miasta w katowicach posiadam tylko informacje że przed 1945 mieszkał w katowicach ale nie posiadają konkretnej daty.

musisz wystąpić do archiwum państwowe w katowicach.
 
Z tego co wiem to nie posiadają informacji o meldunkach. W Niemczech nie ma jakiegoś archiwum które by taką informacje posiadało? No jak bym z Katowic dostał informacje od kiedy konkretnie mieszka to bym miał potwierdzenie do którego roku był w Niemczech. No ale Katowice do 1945 było w granicach Niemiec to nic się nie dzieje że mieszkał w Katowicach chyba
 
tomj napisał:
Z tego co wiem to nie posiadają informacji o meldunkach. W Niemczech nie ma jakiegoś archiwum które by taką informacje posiadało? No jak bym z Katowic dostał informacje od kiedy konkretnie mieszka to bym miał potwierdzenie do którego roku był w Niemczech. No ale Katowice do 1945 było w granicach Niemiec to nic się nie dzieje że mieszkał w Katowicach chyba

Na razie napisz podanie o zaświadczenie zaznacz o które lata ci chodzi,zobaczysz co ci odpowiedzą.
 
Tomj, ty uparcie nie przyjmujesz do wiadomosci faktow, ktore sa dla ciebie niewygodnie. W latach miedzy I a II wojna swiatowa Katowice NIE nalezaly do Niemiec, bo byly w Polsce. Katowice zostaly wcielone do Rzeszy dopiero po napasci Niemiec na Polske, skoro twoj dziadek przyjechal w roku 1936 do Katowic, to przyjechal do POLSKI, a wtedy zaden Niemiec tak ni w piec ni w dziewiec nie emigrowal do Polski. Wiec to akurat nie swiadczy o tym, ze on byl Niemcem. Chyba ze po 1939 roku , t.j po wcielieniu Katowic do Rzeszy podpisal Volksliste, ale na chlopski rozum to on mial w latach 1936-1939 polskie obywatelstwo
 
och przyjechał z rodzicami zanim miał 18 lat ponieważ w Siemianowicach Śląskich mieszkali jego rodzice którzy jechali do Bottrop a tam się dziadek później urodził. Podpisał volkslistę i mam potwierdzenie tego. Z WASt mam potwierdzenie że mieszkał w Katowicach jak w 1944 go wzięli do wojska no ale chciałem znaleźć od kiedy konkretnie zamieszkał w Katowicach.
 
Pogodniak napisał:
Tomj, ty uparcie nie przyjmujesz do wiadomosci faktow, ktore sa dla ciebie niewygodnie. W latach miedzy I a II wojna swiatowa Katowice NIE nalezaly do Niemiec, bo byly w Polsce. Katowice zostaly wcielone do Rzeszy dopiero po napasci Niemiec na Polske, skoro twoj dziadek przyjechal w roku 1936 do Katowic, to przyjechal do POLSKI, a wtedy zaden Niemiec tak ni w piec ni w dziewiec nie emigrowal do Polski. Wiec to akurat nie swiadczy o tym, ze on byl Niemcem. Chyba ze po 1939 roku , t.j po wcielieniu Katowic do Rzeszy podpisal Volksliste, ale na chlopski rozum to on mial w latach 1936-1939 polskie obywatelstwo

Pogodniak widzę żeś obeznany w tych sprawach czy przypadkiem nie wiesz czy tarnowskie góry były w latach 1920 do 1939 Niemieckie czy Polskie bo to że 1939do 1945 były Niemieckie to wiem.
 
Tomj, to po co tak kombinujesz, jak masz potwierdzenie Volkslisty? W tym formularzu z Bundesverwaltungsamt sa wymienione wszystkie dokumenty, jakie sie moga przydac w rozpatrywaniu wniosku, ale to nie znaczy ze TRZEBA przedstawic wszystkie, tylko "mozliwie jak najwiecej". Jesli pod koniec wojny mial obywatelstwo na podstawie Volkslisty i byl w wojsku , to niewazne gdzie mieszkal w roku 1937.

Rodeo: wszystkie miasta na Slasku nalezaly w latach 1939-45 do Niemiec, bo je wlaczono do Rzeszy, ale Tarnowskie Gory na mocy plebiscytu po pierwszej wojnie swiatowej byly w Polsce
 
Będę starał się o obywatelstwo niemieckie po ojcu. Czy dobrze myślę, że do wniosku o potwierdzenie obywatelstwa w moim przypadku wystarczą:

- pełny akt urodzenia ojca (przetłumaczony na j.niem przez tłumacza przysięgłego)
- mój pełny akt urodzenia (przetłumaczony na j.niem przez tłumacza przysięgłego)
- pełny akt ślubu rodziców (przetłumaczony na j.niem przez tłumacza przysięgłego)
- chce jeszcze dołączyć ten żółty dokument (kopie oczywiście), który potwierdza obywatelstwo ojca
- mogę jeszcze zrobić kopie jego paszportu niemieckiego

Ile będzie to trwało mniej więcej po takiej, krótkiej linii ? Czy jest sens złożyć wniosek w Koln? będzie szybciej ? Mój ojciec ur jest w 1970 r
 
Akty nie muszą być zupełne, jeżeli urodzony jesteś z małżeństwa. Akt może być międzynarodowy, zaoszczędzisz na tłumaczeniu. Jeżeli ojciec miał już postępowanie przeprowadzone i dostał potwierdzenie obywatelstwa, więc nie powinno trwać długo. Ale trudno tu gdybać na forum, każda sprawa jest inna.
Mąż składał przez ambasadę i czekał 10 miesięcy.
 
a ja w Niemczech po odmeldowaniu sie z Friedland ,musialam zlozyc wnioski w Ordnungsamt w moim miescie i czekalam 9 miesiecy.Dokumenty tez mialam "gotowce"potwierdzenie obywatelstwa dziadka ,mamy.
Tyle ze zamiast zoltego dokumentu dostalam inny,ale wnioski skladalam te same
 
Witam. Pytanie do Tomj. Czytałem twoje poprzednie wypowiedzi i mam podobną sytuacje do Ciebie. Urzad w Koln przysłał mi druk upowaznienia do podpisania o zgode na sprawdzenie w archiwum wojennym Wielkiej Brytani czy dziadek nie brał udziału w armi Anders. Czy wiesz moze ile trwa taka procedura i na jakim etapie (wiedząc że jest to sprawdzane) jest moja sprawa ? Ps. Czekam aktualnie ok 6 miesiecy,a załatwiam wszystko przez adwokata w niemczech. Pozdrawiam
 
Mam pytanie ---Mam obywatelstwo niemieckie moja żona dopiero wyrabia czy jak przyjedzie do niemiec z dziećmi sama na moje obywatelstwo dostanie dodatak na dzieci przecież będzie musiała posłać je do szkoły zameldowanie będzie posiadała tylko ja dojadę potem muszę jeszcze uregulować pewne sprawy w pracy,Czy muszę być na miejscu.
 
BELUNIA. mam pytanie.moj pradziadek i dziadek byli niemcami z pochodzenia. Mieszkali w Niemczech w Koloni.Dziadek Kenrich ur.sie w 1907 r w koloni tam praował do 1970 roku tam tez zmarł.Słuzyl w niemieckiej armii.poznał moja babcie w Polsce z tego zwiazku urodził sie mój tatus w 1943 r.We wszystkich dokumentach jest, że mój dziadek był jego ojcem- bo dziadek Henrich przed sadem w Koloni uznał mojego tatusia za swego syna zaraz po urodzeniu.Mam wszystkie dokumenty.Dodaje ze dziadek z babcia nie mieli slubu bo była wojna i nie było na to szansy.Babcia sie ukrywała z tata przed przesladowaniami potem przed komunistami.tak juz zostało.ja natomiast poniewaz mam mała rodzine bo tatus był jedynakiem a babcia została panna do końca swojego życia chce znalesc swoja rodzine i wniesc o pochodzenie.Nie wstydze sie ,że mam takie korzenie. Dziadek był dobrym człowiekiem honorowym i katolikiem,załuje ze go nie poznałam.CZY MAM SZANSE NA POCHODZENIE NIEMIECKIE UR.SIE W 1971 r.Wiem jedno rodziny sie nie mozna wstydzic trzeba o nia dbac.Prosze o pomoc,aha dokumenty do konsulatu składam w poniedziałek co mi zalezy spróbowac.pozdrawiam :)
 
Specjal napisał:
Witam. Pytanie do Tomj. Czytałem twoje poprzednie wypowiedzi i mam podobną sytuacje do Ciebie. Urzad w Koln przysłał mi druk upowaznienia do podpisania o zgode na sprawdzenie w archiwum wojennym Wielkiej Brytani czy dziadek nie brał udziału w armi Anders. Czy wiesz moze ile trwa taka procedura i na jakim etapie (wiedząc że jest to sprawdzane) jest moja sprawa ? Ps. Czekam aktualnie ok 6 miesiecy,a załatwiam wszystko przez adwokata w niemczech. Pozdrawiam

No niestety są to już 2 miesiące jak wysłałem do Koln podpisaną zgodę aby w moim imieniu napisali do Anglii i na razie bez odpowiedzi. Jak do miesiąca nie dostane jakiegoś pisma to wtedy im napisze. Mam prośbę abyś na moją prywatną tutaj skrzynkę napisała ile taki adwokat kosztuje.
 
evi71 napisał:
mam pytanie.moj pradziadek i dziadek byli niemcami z pochodzenia. Mieszkali w Niemczech w Koloni.Dziadek Kenrich ur.sie w 1907 r w koloni tam praował do 1970 roku tam tez zmarł.Słuzyl w niemieckiej armii.poznał moja babcie w Polsce z tego zwiazku urodził sie mój tatus w 1943 r.We wszystkich dokumentach jest, że mój dziadek był jego ojcem- bo dziadek Henrich przed sadem w Koloni uznał mojego tatusia za swego syna zaraz po urodzeniu.:)

Szanse są duże, jeżeli dziadek uznał Twego ojca za swego syna, i nie zaszły jakieś inne okoliczności niekorzystne, to chyba będzie ok. Ale decyzja w rękach urzędników .
 
tomj napisał:
No niestety są to już 2 miesiące jak wysłałem do Koln podpisaną zgodę aby w moim imieniu napisali do Anglii i na razie bez odpowiedzi. Jak do miesiąca nie dostane jakiegoś pisma to wtedy im napisze.

Niestety, nam też nie odpisywali na nasze pisma. Nawet jak dosyłałam dokumenty, nie było żadnego odzewu. Jak sami nie chcą się pytać, to nic nie wysyłają, dopiero po paru miesiącach przyszło zaproszenie do konsulatu:D
 
Na pewno po odbior zaswiadczenia o posiadaniu obywatelstwa, bo to zaswiadczenie trzeba odebrac osobiscie

Bundesverwaltungsamt w Kolonii jest znany z tego, ze nie bawi sie w korespondowanie z ludzmi co pare tygodni, tylko albo odpisuje, ze nie moze rozpatrzyc sprawy, bo brakuje jeszcze jakis dokumentow, albo bada przeslane informacje i wystawia zaswiadczenie o obywatelstwie

A wiec nie masz nawet co do nich pisach, czy sie dowiedzieli czegos z Anglii, bo i tak ci nie odpowiedza
 
czyli po prostu na spokojnie czekać. Dzięki za odpowiedz.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra