Czy warto ubiegać się o obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku Agusia83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To co sugerujesz wyżej ma chyba sens. To byłby absurd, że obywatelka niemiecka opiekuję się - wykonuje władzę rodzicielską nad dziećmi, które nie mają żadnych praw, bo są bezpaństwowcami. Nie potrafię sobie tego wyobrazić!. Oby taką wyobraźnię zachowało BVA.
A ja mam rozumieć, że już jesteś dawno po potwierdz. obywat. niem. i żyjesz teraz w Niemczech?
 
ja tu zyje cale dorosle zycie i mialem przyjezdzajac tu zyjacych przodkow z obywatelstwem, wiec dostalem dokumenty niemieckie w 3 tygodnie;)
 
Napisaliście że przepisy, ustawy, artykuły zmieniały się bądź też były nowelizowane z biegiem lat więc przypuszczam że te prawo zna tylko BVA oraz posiada dokumentacje z tych ustaw i nikt na świecie nie wie jak to jest dokładnie ???. Kwestia przerwania posiadanego obywatelstwa niemieckiego też jest dziwna bo w myśl przepisów cytat "Potocznie często używa się określenia „nabycia obywatelstwa po dziadku. W rzeczywistości otrzymujemy je po ojcu (w niektórych przypadkach po matce), który dziedziczy je po swoim ojcu (naszym dziadku, a nawet po pradziadku) na podstawie bezpośredniego pokrewieństwa. Więc zastanawiam się w moim przypadku po co im dokumenty nadania obywatelstwa amerykańskiego mojego dziadka oraz pradziadka. Mają przecież wniosek i z niego jasno wynika kto gdzie i od jakiego czasu zamieszkiwał ponadto mają akty metrykalne i na nich jest napisane kto i gdzie się urodził ja tego zrozumieć nie potrafie. Mój pradziadek urodzony w roku 1907 mój dziadek w 1931 obywatelstwo amerykańskie mój pradziadek nabył w roku 1960 więc mój dziadek nie mógł go utracić bo miał wtedy 29 lat indentyczna sytuacja jest z moim ojcem który wg. przepisów nabywa obywatelstwo po swoim ojcu tnz. mój dziadek obywatelstwo amerykańskie nabył w roku 1981 a w tym roku mój ojciec miał już 30 lat no i ja 1976 rocznik ale mój ojciec nie przyjmował innego obywatelstwa więc nie wiem o co im chodzi może ktoś spróbuje mi to wyjaśnić.
 
A wiec nie jest oczywiscie tak, ze tylko BVA posiada taka wiedze, bo ona wcale nie jest tajemna: w kazdej bibliotece uniwersyteckiej sa opasle tomiska-komentarze do ustawy o obywatelstwie, ktore zawieraja informacje rowniez na temat przepisow obowiazujacych w przeslosci i zmian ustawy z biegem lat.

Jedna z takih pozycji najnowszych, ma prawie 1500 stron (!)

http://www.beck-shop.de/Hailbronner...StAngR/productview.aspx?product=28956&toc=360

Polskie prawo o obywatelstwie tez bylo kilkakrotnie zmienianie, wiec polscy prawnicy tez musza miec materialy zrodkowe o ustawie z roku 1920, 1946, 1951, 1962 i poszczegolnych jej nowelizacjach.

Jak chcesz zobaczyc tak ogolnie, jak to wyglada, to rzuc okiem tutaj:

http://www.verfassungen.de/de/de67-18/rustag13.htm

tam kursywa i w roznych kolorach sa zaznaczone przepisy, ktore obowiazywaly kiedys, a teraz juz nie


Urzednicy maja rubryke z pytaniem: czy XY nabyl w czasie swojego zycia na wlasny wniosek obywatelstwo obce.

Jak tylko odpowiesz na takie pytanie "tak", to oni automatycznie pytaja sie o dokumentacje tego faktu, zeby ocenic, czy mialo to jakis wplyw na obywatelstwo dzieci czy nie.

Wyobraz sobie, ze ja pare tygodni temu wyrabiajac nowy paszport niemiecki, bo waznosc starego mi sie skonczyla, musialem w urzedzie meldunkowym tez podpisujac wniosek o nowy paszport odpowiedziec na pytanie

"czy wnioskodawca w miedzyczasie wystapil na wlasny wniosek o obywatelstwo obce, jesli tak, o jakie i kiedy)

Jakbym napisal "tak", bo by mi tez kazali pokazywac jakies papiery na ten fakt.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie i tu nasuwa sie pierwsze pytanie jeżeli wpisał byś że nie a w rzeczywistości było inaczej to czy w tym przypadku urząd to sprawdza mam namysli BVA lub inny ???.

Drugie pytanie jest nastepujące jeżeli wpiszesz że tak mam na myśli obywatelstwo pradziadka ew. dziadka i potwierdzisz to dokumentami nadania obcego obywatelstwa to jaki może mieć to wpływ na dziecko/dzieci jeżeli potomostwo już na swiecie jest i w dodatku pełnoletnie ???

Widzisz ja znam daty nadania obywatelstw dziadka i pradziadka i chodzi o to aby podejżeć przepisy z tamtych lat gdzie je znaleść.
 
w formularzach na obywatelstwo trzeba podawac prawde wg stanu wiedzy, jaki sie posiada. Wiec skoro wiedziales o obywatelstwie amerykanskim przodkow i bylo takie pytanie w formularzu, to trzeba na nie odpowiadac zgodnie z prawda. Potwierdzasz to swoim podpisem na koncu wniosku. A obywatelstwo nadane na podstawie falszywych lub zatajonych informacjach moze byc cofniete, nawet po latach.

Przypuszczam, ze oni widzac, iz ktos nabyl obywtelstwo obce na wniosek, chca zobaczyc na wlasne oczy kopie odpowiedniego dokumentu z DATA, zeby osobiscie zweryfikowac fakty

Aha, nabywanie obcego obywatelstwa przez rodzica po uzyskaniu pelnioletnosci dziecka nigdy nie skutkowalo utrata obywatelstwa pelnoletniego dziecka, z tego co wiem
 
Ostatnia edycja:
Ok. serdeczne dzieki nie będziemy więcej tworzyć w nieskonczoność bo to nic nie da. Jest jak jest kłamać nie będziemy a przeszłości nie zmienimy więc zaczekam na kolej rzeczy.
Pozdrawiam
 
Pogodniak napisał:
A wiec z tym wstapienie do armii Andersa sprawa jest skomplikowana, bo nie chodzi tylko o dobrowolnosc, ale o date tego wstapienia, bo jest jeszcze inny wyrok BVerwG z 8 sierpnia 1995, w ktorym jest mowa, ze:

Ein frewilliger Beitritt zur polnischen Exilarmee ist für die rechtliche Eigenschaft als deutscher Volkszugehörigkeit ohne Bedeutung, wenn er nach Beginn der allgemeinen Vertreibungsmaßnahmen erfolgt ist.

In Ost-Oberschlesien haben die allgemeinen Vertreibungsmaßnahmen mit der sowjetischen Winteroffensive am 12./14. Januar 1945 begonnen.


Upraszczajac, chodzi o to, ze po opuszczeniu (bylych) ziem wschodnich Rzeszy niemieckiej przez Wehrmacht i przejeciu ich przez Sowjetow/Polakow ludnosc niemiecka byla poddawana dzialaniach wysiedleniowych czy presji wysiedlenczej oznaczanej w prawie niemieckiej jako "Vertreibungsmaßnahmen" czy "Vertreibungsdruck". A wiec jak Slazak sluzacy wczesniej w Wehrmachcie, ktory dostal sie do niewoli alianckiej wstapil po 14 stycznia 1945 do armii Andersa, nawet dobrowolnie, to najwidoczniej nie ma to wplywu na utrate przez niego obywatelstwa niemieckiego, bo - znowu upraszczajac - w punktu widzenia orzecznictwa niemieckiego byla to jedyna mozliwosc, zeby zapewnic sobie mozliwosc powroty w strony rodzinne (na Slask).

Mam zapytanie do POGODNIAKA dlaczego akurat 14 styczeń a nie np. 3 stycznia? pytam bo znalazłem notatkę że prawdopodobnie wstąpił 3 stycznia 1945 r.
 
To nie ma znaczenia czy 13 lub 14. Ważne, żeby to był rok 1945. Jednak jeśli masz grupę III DVL to BVA i tak będzie silnie udowadniać, że dziadek obywatelem niemieckim nie był. Musisz dziadkowi ponad wszelką wątpliwość udowodnić narodowość niemiecką (język w mowie i piśmie, jakieś organizacje niemieckie itp.
 
mam potwierdzenie z IPN że mój dziadek był przez UB inwigilowany za podpisanie volkslisty. Gdzie mogę zdobyć ewentualne informacje czy mój dziadek był w jakiś organizacjach?
 
W jakiej miejscowości Twój dziadek był zameldowany przed 1945 rokiem (po podpisaniu DVL)?
 
12-14 stycznia 1945 r. jest wymieniony w ww. wyroku sadowym

.....mit der sowjetischen Winteroffensive am 12./14. Januar 1945 ....

wyglada na to, ze wtedy wojska sowieckie zaczely przejmowac wladze we wschodniej czesci Gornego Slaska

w prawie zawsze sie okresla jakas date graniczna

w orzecznictwie niemieckim - jak pisalem - najwidoczniej role odgrywa pojecie "Vertreibungsmaßnahmen" czyli dzialania wysiedlencze (w odniesieniu do ludnosci niemieckiej) ze strony (nowej) wladzy sowieckiej czy polskiej

A wiec wyglada na to, iz uwaza sie, ze z chwila rozpoczecia wysiedlen ze strony nowej wladzy na Slasku ludnosc autochtoniczna miala prawo chwytac sie wszelkich srodkow, by pozostac w ojczyznie, np. przez zapisanie sie do Armii Andersa
 
czyli jak mam napisane 3 stycznia to klapa???
 
To musisz najpierw przefiltrować wszystkie zespoły w bazie SEZAM Archiwum Państwowego w Katowicach i wybrać niemieckie akta dotyczące np. spisu ludności, meldunków itp. Czy dziadek siedział w Obozie Pracy? Czy był skazany za wpis na DVL? Jeśli tak, to znajdziesz wykaz więźniów w danym obozie z IPN-u.
 
Anders w papierach jest ogólnie źle widziany w BVA. Jeśli udowodnisz narodowość dziadka, to ten wpis do Andersa w 1945 roku nie będzie miał już znaczenia - wedle przepisów.
 
mam tylko informacje z akt UB że dziadek był wpisany na volkslistę ale postaram się napisać do archiwum, może był skazany tylko o tym nie wiem. Mama moją w 1951 się urodziła a ciocia 1943 a babcia już nie żyje. Więc informacje nie mam skąd zyskać
 
Ty do Archiwum udaj się osobiście - weź chociaż słownik niemiecko-polski jak nie znasz języka. Tam poszukasz sobie tego, czego szukasz. Napisz też do WAST w Berlinie, żeby Ci wygrzebali historię wojskową dziadka.
 
witajcie.mnie nurtuje ciągle jedna myśl KIM BYŁ moj OJCIEC w dniu swojego urodzenia tzn.jakie obywatelstwo otrzymał skoro urodził sie w Gdańsku w 1943 r z matki Polki ojca obywatela Niemiec rodowitego Niemca itp.który go przed sadem niemieckim w Koln uznał po urodzeniu za swego syna.???dziadek i babcia slubu nie mieli,ojciec sie nigdy nie zrzekał i nie potwierdzał pochodzenia niemieckiego.jak to jest czy w tamtych czasach rodzac sie w Gdańsku z ojca obyw.niemiec a matki polki dostawało sie Polskie czy Niemieckie obywatelstwo???;)
 
z WASt już mam i jest tam napisane że nie mają informacji jakie miał obywatelstwo jak go wzięli do wermachtu w 1944 roku i jest napisane że 25 stycznia 1945 oddział polski ( coś w tym znaczeniu)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra