Czy warto ubiegać się o obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku Agusia83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
:D Dzięki dawno się tak nie ubawiłam!
Powiem Ci że w szkole byłam pilną uczennicą:)
Ale z racji tego, że jestem ścisłowcem, nie bardzo pociągąła mnie historia.
Wracając do tematu, bardzo dziękuję za Twoją nieocenioną pomoc i nie miej ludziom za złe, że po raz enty pytają o to samo:) KTO PYTA NIE BŁĄDZI!!!
Tak jak wspomniałam będę szukać dalej-Archiwum Państwowym w Katowicach, a jak nie to w Niemczech w podanych przez Was instytucjach.
Gdyby wszyscy byli obyci w temacie tj TY, to po co te forum?
A tak Ty mnie, ja Tobie i jakoś to leci dalej! Pozdrawiam:)
 
Angolka, serdeczne dzięki za podpowiedź:) Tyle razy szperałam w tych bazach, ale chyba nie przejrzałam wszystkiego do końca, bo dzisiaj udało mi się jeszcze odszukać parę interesujących tematów, chociaż nie wiem na ile to będzie pomocne - DZIĘKI WIELKIE!
Ja od jakiegoś czasu dopiero buszuję po necie i szukam jakiegokolwiek zaczepienia:) Poszukiwania podstawowych dokumentów zakończyłam, teraz zagłębiam się dalej w temacie, dlatego nieraz na pewno będę zaglądać na forum:)
 
Pytanie do Pogodniaka i Agolki jeżeli można prosić !

Otrzymałem z Koln pismo z prośbą o przesłanie Kopii nadania obywatelstwa amerykańskiego mojego dziadka. Moim skromnym zdaniem pytam się co ma piernik do wiatraka... może się myle. Już pisze dlaczego ! Wnioskuje o obywatelstwo po pradziadku we wniosku należało wpisać po lini meskiej aż do pradziadka wszystkie dane więc to zrobiłem. W rubryce obywatelstwo dziadka wpisałem polskie i amerykańskie bo takie posiada. Do Ameryki wyemigrował z Polski w 1981 roku mając 50 lat obywatelstwo amerykańskie nabył po 15 latach pobytu tam. Oczywiście wyśle im kserokopie tego obywatelstwa tylko pytam się po co im to. Może coś przychodzi wam do głowy bo mi nie. Z góry Dziękuje
 
Taki ma piernik do wiatraka, ze w mysl niemieckich przepisow o obywatelstwie PRZED nabyciem dodatkowego obywatelstwa nalezy wystapic z wnioskiem do wlasciwych wladz niemieckich o zgode na to nabycie (obecnie nie obowiazuje to wobec drugiego obywatelstwa unii europejskiej, ktore jest zwolnione z obowiazku otrzymywania zezwolenia) - nabycie obcego obywatelstwa bez zgody wladz niemieckich (po niemiecku tzw. Beibehaltungsgenehmigung) moze skutkowac utrata obywatelstwa niemieckiego z momentem nabycia obywatelstwa obcego

masz tu nawet jak to wyglada, wystawione przez... Bundesverwaltungsamt i zgoda na nabycie dodatkowego obywatelstwa amerykanskiego

http://de.wikipedia.org/w/index.php...sgenehmigung.jpg&filetimestamp=20090118144435
 
Ostatnia edycja:
do czego może posłużyć kserokopia obywatelstwa amerykańskiego dziadka ??? co z tym mogą zrobić ???
 
zeby zobaczyc date, kiedy nabyl to obywatelstwo i czy to mialo jakis wplyw na obywatelstwo twojego ojca a tym samym twoje
 
Skoro dziadek nabyl amerykanskie obywatelstwo ok. 1996 r, to z pewnoscia twoj ojciec Milkosz juz byl na swiecie i wtedy dziadek jeszcze byl tylko Niemcem i (Polakiem) .
Wiec moze nie bedzie to negatywnie wplywac, oby:help:
 
Dziękuje Wam za opinie. Wyjścia nie mam muszę wysłać kserokopie i zaczekać jaka będzie interpretacja. Ale osoboście uważam to za nie uczciwe bo skąd mój dziadek mógł wiedzieć że przyjmując obywatelstwo amerykańskie w roku 1996 !!! może utracić niemieckie niwiedząc że je ma !!!. Czyli jak w roku 1951 wszyscy którzy posiadali wcześniej obywatelstwo niemieckie przebywając na terenie Polski otrzymali polskie to dzisiaj ich potomkowie nie mogą wnioskować bo zostało ono przerwane ja to tak rozumiem ale tak nie jest to jest chore to tyle.
 
Po pierwsze prawo praktycznie we wszystkich krajach europejskich opiera sie na kilku podstawowych zasadach przejetych z prawa rzymskiego. Jedna z nich mowi:
ignorantia iuris nocet = nieznajomosc prawa szkodzi

Po drugie utrata obywatelstwa niemieckiego przy nabyciu nowego obywatelstwa zachodzi tylko wtedy, gdy drugie obywatelstwo nabywa sie na wlasny wniosek, a tak bylo w przypadku twojego dziadka, gdzie on sam wystapil do wladz amerykanskich o nadanie tego obywatelstwa, to nie Stany Zjednoczone same z siebie mu je nadaly.

W przypadku obywatelstwa polskiego na Slasku bylo inaczej, bo wladze polskie z mocy ustawy same nadaly obywatelstwo polskie wszystkim osobom mieszkajacym na tzw. Ziemiach Odzyskanych, a wiec to nie bylo (z reguly) tak, ze ludznosc autochtoniczna wystepowala z indywidualnymi wnioskami o nadanie obywatelstwa polskiego.

Po trzecie twoj tato byl chyba w roku 1996 pelnoletni, wiec nabycie obywatelstwa amerykanskiego przez dziadka w tym roku nie powinno miec zadnego wplywu na utrate obywatelstwa niemieckiego jego pelnoletniego syna.
 
Wielkie Dzięki za wyjaśnienie jest to bardzo precyzyjna wypowiedź. Też tak uważam że dziadek sam wystąpił z wnioskiem o nadanie obywatelstwa amerykańskiego (za miesiąc go o to zapytam ). Moi przodkowie pochodzą z prus wschodnich miejscowość Gozdy powiat Lipno. Mój dziadek rocznik 1931 mój ojciec 1951 ja natomiast 1976 więc myślę indentycznie jak napisała Agolka że chodzi o date nadania obywatelstwa amerykańskiego dlatego urząd życzy sobie zobaczyć ten dokument bo poza tym nie ma tam więcej informacji.
 
Pytanie do Wszystkich !!!

***moderacja****
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Agolka i Pogodniak, zwracam się do Was jeszcze raz. Okazało się, że po dokładnym przetłumaczeniu pisma z BVA muszę przedstawić kserokopie nadania obywatelstwa amerykańskiego dziadka oraz jego ojca osoby od której wynika obywatelstwo niemieckie. Z dokumentem dziadka jak już pisałem wcześniej nie będzie problemu bo dziadek żyje i mieszka w Polsce i ten dokument posiada. Natomiast problem robi się z z tym dokumentem jeżeli chodzi o mojego pradziadka ponieważ zmarł on w roku 1988 w USA wyemigrował tam z niemiec w połowie lat piędziesiątych. I teraz najważniejsze we wniosku który składałem do BVA napisałem iż mój pradziadek posiadał obywatelstwo niemieckie/amerykańskie i to jest przyczyną że urząd w Koln życzy sobie zaobaczyć owe dokumenty. Nie wiem do dzisiaj dlaczego wpisałem w obywatelstwie pradziadka amerykańskie nie mając tego dokumentu oraz nie mając sposobu zdobycia go. Tak naprawdę może okazać się że pradziadek mieszkając w USA przez ponad 30 lat nie miał obywatelstwa amerykańskiego chociaż to małoprawdopodobne ale też tak mogło być... Jak z tego wybrnąć ??? Co zrobić ??? Może zadzwonić do Koln i skorygować wniosek ??? macie jakieś pomysły ??? ... Z góry Dziękuje
 
Wybrnąć można bardzo prosto jeżeli nie miał obywatelstwa amerykańskiego. Piszesz do urzędu w USA albo chyba można do ambasady USA w Polsce i prosisz o potwierdzenie czy pradziadek miał obywatelstwo amerykańskie. jak otrzymasz negatywna odpowiedz to do Koln piszesz że się we wniosku pomyliłeś i przedstawisz jako dowód pismo z USA że nie był obywatelem.
 
Miklosz
Mezczyzna.gif

Forum nie jest miejscem na ogłoszenia drobne.
 
Dzięki Tomj rzeczywiście tak można zrobić jak to się mówi co dwie głowy to nie jedna. Gdy by jednak okazało się że miał to będe musiał w jakiś sposób go zdobyć. Jeszcze raz Dzięki. Dobrze by było gdyby jeszcze agolka i pogodniak się wypowiedzieli.
 
no wiesz, nie ma co kombinowac, jak nie bedziesz w stanie zdobyc jakis dokumentow, to odpiszesz na kartce papieru, ze podjales takie i takie starania, ale bezowocne i ze wiesz to i to, ale ze szlyszenia i koniec

Ale ja tego wszystkiego niezbyt rozumiem: pradziadek w latach 50-tych wyjechal do stanow i zostawil syna (w Polsce?), i ten syn wyjechal dopiero w latach 80-tych do stanow?

W stanach nie trzeba miec obywatelstwa, zeby tam zyc na stale, wystarczy green card, czyli zezwolenie na staly pobyt, a green card nie ma wplywu na obywatelstwo niemieckie
 
Dzięki Pogodniak w każdej twojej wypowiedzi zawsze jest sens i dorzeczność. Zrobie oczywiście tak jak napisaliście ale obawiam się że te obywatelstwo miał odpisała mi Ciocia z USA i potwierdziła ten fakt napisała że zwróci się do odpowiedniego urzędu i spróbuje wydobyć kserokopie nadania. Pogodniak co do historii mojej rodziny to tak było dziadek rok 1941 rozpoczyna nauke w Jungvolk wiesz na pewno o czym pisze nastepnie 1945 zostaje zatrzymany i osadzony w obozie z innymi żołnierzami Wehrmachtu po pół roku z dwoma innymi esesmanami ucieka z niego i do mniej więcej 1951 roku ukrywa się pod polskim nazwiskiem na terenie Polski próbując przedostać się do niemiec ale bez skutku. w roku 1951 zaczyna robić się w miare normalnie a on podujmuje decyzje i osiedla się Poznaniu. Mój pradziadek zostaje powołany do Wehrmachtu w 1943 i z tej jednostki do domu już nie wraca tylko wycofuje się na zachód niemiec tam mieszka do 1955 i emigruje do USA tak to mniej więcej było. Mam nadzieje że ta historia jest czytelna i pozwoli Tobie przejżyściej spojrzeć na moją sprawe.
 
Popieram pogląd Pogodniaka i Tomjego.

O ile pamiętam, to w naszym wniosku również podałam fakty, które później okazały się nie prawdą. Na dzień pisania wniosku były takie informacje, a później w wyniku dalszych poszukiwań odnaleźliśmy dane adresowe podczas wojny , zupełnie inne niż we wniosku.

Także sprostować dane w piśmie zawsze można.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra