Czytanie książek w ksiegarni

  • Autor wątku Autor wątku Damik24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tym tokiem myslenia sluchanie radia tez jest czyms zblizonym. Zwroc uwagę że w przeciwienstwie do piractwa nosnik czy tez tresc ksiazki nie opuszcza sklepu. Tak samo mozna by zabronic w Media Markt stojakow ze sluchawkami do odsluchu plyt, bo przeciez kazdy moze przyjsc i przesluchac plyte.
 
szutekk napisał:
Tym tokiem myslenia sluchanie radia tez jest czyms zblizonym. Zwroc uwagę że w przeciwienstwie do piractwa nosnik czy tez tresc ksiazki nie opuszcza sklepu. Tak samo mozna by zabronic w Media Markt stojakow ze sluchawkami do odsluchu plyt, bo przeciez kazdy moze przyjsc i przesluchac plyte.

Akurat z przykładem radia to z lekka odleciałeś...Stacje radiowe płacą za korzystanie z utworów.
 
A biblioteki, co z nimi? Czy też płacą?
 
Martyna.Muller napisał:
No, właśnie nie płacą. I o tym dyskutujemy.
To mam zakazać dziecku chodzić bo biblioteki szkolnej, bo to "złodziejstwo"?
 
Martyna.Muller napisał:
... I o tym dyskutujemy.
O czym, o obowiazujacym prawie :!:
Przepis prawny:
Art. 28.
[Wykorzystywanie utworów w bibliotece, archiwum, szkole]

Biblioteki, archiwa i szkoły mogą:
1) udostępniać nieodpłatnie, w zakresie swoich zadań statutowych, egzemplarze utworów rozpowszechnionych;

2) sporządzać lub zlecać sporządzanie egzemplarzy rozpowszechnionych utworów w celu uzupełnienia, zachowania lub ochrony własnych zbiorów;

3) udostępniać zbiory dla celów badawczych lub poznawczych za pośrednictwem końcówek systemu informatycznego (terminali) znajdujących się na terenie tych jednostek.
 
Okej, ale rozmawiamy o sklepie, nie o bibliotece (tak na marginesie). Cieszę się, że doszliśmy wspólnie do wniosku, że w ten sposób nie łamie się prawa. Widocznie sprawy etyczne w tej sprawie to odmienne zdanie każdego z Nas. Ciekaw jestem co na to powiedziałby ksiądz. :-)
 
Ja nie czytam - ewntulanie przeglądam
 
Powrót
Góra