luki140812 napisał:
Czyli reasumując jeżeli mieszkanie jest warte 100tyś
To jest wartość rynkowa (realna) tego mieszkania czy podana tak "z przymrużeniem oka" do aktu notarialnego darowizny żeby obniżyć taksę notarialną?
Czy Twoja mama jest wdową lub rozwódką lub jest ponownie zamężna w chwili swojej śmierci?
Czy siostra uzyskała jakieś darowizny od mamy do chwili jej śmierci?
Czy Twoja mama dokonywała innych darowizn dla kogokolwiek z rodziny lub spoza rodziny do chwili swojej śmierci?
Co będzie wchodzić w skład spadku po mamie w chwili jej śmierci? Udziały w innych nieruchomościach, oszczędności na rachunku, obligacje, długi, kredyty, pożyczki?
Czy Twoja mama do chwili swojej śmierci sporządzi testament w którym zmieni udziały spadkobierców ustawowych w spadku?
Czy Twoja siostra jest trwale niezdolna do pracy lub jest niepełnoletnia w chwili śmierci mamy?
Jeśli siostra umarła by przed mamą to czy ma dzieci lub dzieci niepełnoletnie w chwili śmierci mamy?
Jeśli Ty umarła byś przed mamą to czy masz dzieci lub dzieci niepełnoletnie w chwili śmierci mamy?
Większość z odpowiedzi na te pytania może ulegać zmianom
aż do śmierci Twojej mamy więc obliczanie zachowku to trochę jak "dzielenie skóry na żywym niedźwiedziu". Jeśli jednak podasz odpowiedzi to mogę to policzyć według stanu obecnego.
Pamiętaj że gdybyś zapłaciła przed śmiercią mamy jakieś pieniądze siostrze tytułem jej "przyszłego" zachowku to byłoby to nieważne z punktu widzenia prawa (jako umowa dotycząca przyszłego spadku) a po śmierci mamy siostra mogłaby od Ciebie uzyskać sądownie zapłatę zachowku więc wyszłoby na to że za pierwszym razem wyrzuciłaś pieniądze w błoto.
Dodam jeszcze że darowizny uzyskane przez siostrę od Ciebie nie zaliczają się na zachowek należny siostrze po jej mamie więc nie powinnaś dokonywać darowizn dla siostry.
Natomiast,
darowizny uzyskane przez siostrę od mamy zaliczają się na zachowek należny siostrze po jej mamie. Czyli mogła byś dokonać darowizny pieniędzy dla mamy a mama następnie dla swojej córki. Przelewami między kontami bankowymi. Każdą taką darowiznę musi zgłosić osoba obdarowana do urzędu skarbowego (aby nie płacić od niej podatku). Najpierw mama zgłasza nabycie darowizny (SD-Z2) a potem siostra. W obydwu przypadkach mają na to 6 miesięcy czasu liczone od daty zaksięgowania przelewów na rachunkach.
Uwzględniając jeszcze, że w razie śmierci Twojej mamy przed babcią to zachowek należał by się później siostrze także po śmierci babci to najlepiej aby te darowizny były wykonywane takim "łańcuszkiem": od Ciebie dla babci, od babci dla mamy, od mamy dla Twojej siostry.
Opcja z "łańcuszkiem" darowizn wydaje się słuszna ale nie uwzględnia jednej dodatkowej kwestii. Otóż każda darowizna, nawet taka przyjęta przez osobę uprawnioną do zachowku, jednocześnie powiększa zachowek tej osoby uprawnionej więc nie da się w ten sposób całkowicie "wyzerować" zachowku. Wynika to ze sposobu liczenia zachowku:
Zachowek osoby uprawnionej = udział spadkowy * ułamek zachowkowy * ( czysta wartość spadku + wszystkie doliczane do spadku darowizny) - darowizny zaliczone na zachowek danej osoby uprawnionej.
Policzmy zachowek dla drugiej córki uwzględniając najprostszą sytuację gdy czysta wartość spadku wynosi 0 zł, wartość darowizny doliczanej do spadku wynosi 25% ze 100 tys., druga córka jest pełnosprawna i nie otrzymała żadnych darowizn od mamy, a spadkobierców ustawowych jest tylko dwoje (dwie córki):
Zachowek drugiej córki = 1/2 * 1/2 * ( 0 + 25 tyś.) - 0 tyś = 6250 zł
Teraz załóżmy że córka ta dostała od matki darowiznę 6250 zł:
Zachowek drugiej córki = 1/2 * 1/2 * ( 0 + 25 tyś. + 6,25 tyś) - 6,25 tyś = 1562 zł
Nie jest to w tym przypadku kwotowo aż taka duża różnica zachowku pozostałego do uzupełnienia po śmierci mamy ale patrząc procentowo to jednak jest znacząca a może być jeszcze większa w razie niepełnosprawności lub małoletności osoby uprawnionej gdyż wtedy ułamek zachowkowy wynosi 2/3 a nie 1/2.