Darowizna a zachowek

  • Autor wątku Autor wątku luki140812
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luki140812

Użytkownik
Dołączył
04.2020
Odpowiedzi
40
W styczniu tego roku dostałem w drodze darowizny mieszkanie po wcześniejszym spłacie zadłużenia. Darowały mi babcia i mama. Mam siostre i notariusz informował mnie, że może ona wystąpić o zachowek. Ja jej ufam o takie rzeczy i nie chce źle dla niej. Chcę ją jakoś zacząć spłacać. Czy musi ona, gdzieś występować do sądu czy notariusza, by taką spłate ode mnie wymusić? Czy np. Bez jakiś sądowych czynności po prostu przelewać jej pieniądze. Co byście mi doradzili? Relacje z siostrą mam bardzo dobre. Obecnie jestem jedynym włścicielem nieruchomości, babcia i moja mama żyją jeżeli to ma znaczenie.
 
Wiec nie wiem po co chcesz sie bawic w splate jezeli ona jest mozliwa dopiero po smierci darczynców.
Rownie dobrze siostra moze umrzec przed matka/babcia.
 
Czyli mam rozumieć, że od strony prawnej siostra nie może domagać się już teraz pieniędzy, bo darczyńcy żyją. Jednak jeżeli już to mogę na własną rękę zacząć ją spłacać?
 
Siostra nie moze domagać sie od ciebie zachowku z tytułu darowizny poczynionej dla ciebie od babci.Może domagac sie tylko zachowku od darowizny poczynionej dla ciebie od twojej matki.Jeśli babcia oprócz twojej mamy ma męża inne dzieci to oni po śmierci babci moga domagać się od ciebie zachowku. W tej chwili siostra nie ma podstaw do żadania od ciebie wypłaty zachowku a ty nie masz obowiązku jej spełnienia. Nie ma możliwości aby wypłacić zachowek od darowizny gdy darczynca żyje.Takie dobrowolne wpłaty nie będą mogły być uznane za zapłatę zachowku,lecz jako darowizny od ciebie na rzecz siostry .
 
Moja babcia jest wdową oraz ma jedyną córke, która jest moją mamą. Czyli reasumując jeżeli mieszkanie jest warte 100tyś, babcia posiadała 75%, moja mama 25% i przepisały na mnie całość, to siostrę muszę spłacić w kwocie 12.5tyś, bo liczy się połowa wartośći udziałów mamy? Czy muszą ją spłacić w połowie wartości całego mieszkania czyli 50tyś?
 
luki140812 napisał:
Czyli reasumując jeżeli mieszkanie jest warte 100tyś
To jest wartość rynkowa (realna) tego mieszkania czy podana tak "z przymrużeniem oka" do aktu notarialnego darowizny żeby obniżyć taksę notarialną?

Czy Twoja mama jest wdową lub rozwódką lub jest ponownie zamężna w chwili swojej śmierci?
Czy siostra uzyskała jakieś darowizny od mamy do chwili jej śmierci?
Czy Twoja mama dokonywała innych darowizn dla kogokolwiek z rodziny lub spoza rodziny do chwili swojej śmierci?
Co będzie wchodzić w skład spadku po mamie w chwili jej śmierci? Udziały w innych nieruchomościach, oszczędności na rachunku, obligacje, długi, kredyty, pożyczki?
Czy Twoja mama do chwili swojej śmierci sporządzi testament w którym zmieni udziały spadkobierców ustawowych w spadku?
Czy Twoja siostra jest trwale niezdolna do pracy lub jest niepełnoletnia w chwili śmierci mamy?
Jeśli siostra umarła by przed mamą to czy ma dzieci lub dzieci niepełnoletnie w chwili śmierci mamy?
Jeśli Ty umarła byś przed mamą to czy masz dzieci lub dzieci niepełnoletnie w chwili śmierci mamy?

Większość z odpowiedzi na te pytania może ulegać zmianom aż do śmierci Twojej mamy więc obliczanie zachowku to trochę jak "dzielenie skóry na żywym niedźwiedziu". Jeśli jednak podasz odpowiedzi to mogę to policzyć według stanu obecnego.

Pamiętaj że gdybyś zapłaciła przed śmiercią mamy jakieś pieniądze siostrze tytułem jej "przyszłego" zachowku to byłoby to nieważne z punktu widzenia prawa (jako umowa dotycząca przyszłego spadku) a po śmierci mamy siostra mogłaby od Ciebie uzyskać sądownie zapłatę zachowku więc wyszłoby na to że za pierwszym razem wyrzuciłaś pieniądze w błoto.
Dodam jeszcze że darowizny uzyskane przez siostrę od Ciebie nie zaliczają się na zachowek należny siostrze po jej mamie więc nie powinnaś dokonywać darowizn dla siostry.

Natomiast, darowizny uzyskane przez siostrę od mamy zaliczają się na zachowek należny siostrze po jej mamie. Czyli mogła byś dokonać darowizny pieniędzy dla mamy a mama następnie dla swojej córki. Przelewami między kontami bankowymi. Każdą taką darowiznę musi zgłosić osoba obdarowana do urzędu skarbowego (aby nie płacić od niej podatku). Najpierw mama zgłasza nabycie darowizny (SD-Z2) a potem siostra. W obydwu przypadkach mają na to 6 miesięcy czasu liczone od daty zaksięgowania przelewów na rachunkach.
Uwzględniając jeszcze, że w razie śmierci Twojej mamy przed babcią to zachowek należał by się później siostrze także po śmierci babci to najlepiej aby te darowizny były wykonywane takim "łańcuszkiem": od Ciebie dla babci, od babci dla mamy, od mamy dla Twojej siostry.
Opcja z "łańcuszkiem" darowizn wydaje się słuszna ale nie uwzględnia jednej dodatkowej kwestii. Otóż każda darowizna, nawet taka przyjęta przez osobę uprawnioną do zachowku, jednocześnie powiększa zachowek tej osoby uprawnionej więc nie da się w ten sposób całkowicie "wyzerować" zachowku. Wynika to ze sposobu liczenia zachowku:
Zachowek osoby uprawnionej = udział spadkowy * ułamek zachowkowy * ( czysta wartość spadku + wszystkie doliczane do spadku darowizny) - darowizny zaliczone na zachowek danej osoby uprawnionej.

Policzmy zachowek dla drugiej córki uwzględniając najprostszą sytuację gdy czysta wartość spadku wynosi 0 zł, wartość darowizny doliczanej do spadku wynosi 25% ze 100 tys., druga córka jest pełnosprawna i nie otrzymała żadnych darowizn od mamy, a spadkobierców ustawowych jest tylko dwoje (dwie córki):
Zachowek drugiej córki = 1/2 * 1/2 * ( 0 + 25 tyś.) - 0 tyś = 6250 zł

Teraz załóżmy że córka ta dostała od matki darowiznę 6250 zł:
Zachowek drugiej córki = 1/2 * 1/2 * ( 0 + 25 tyś. + 6,25 tyś) - 6,25 tyś = 1562 zł
Nie jest to w tym przypadku kwotowo aż taka duża różnica zachowku pozostałego do uzupełnienia po śmierci mamy ale patrząc procentowo to jednak jest znacząca a może być jeszcze większa w razie niepełnosprawności lub małoletności osoby uprawnionej gdyż wtedy ułamek zachowkowy wynosi 2/3 a nie 1/2.
 
Ostatnia edycja:
Kwota 100tyś podałem do lepszego liczenia. Ogólnie kwota w akcie
notarialnym wynosi 150tyś jako wartość nieruchomości (realna wartość). W
2015 po śmierci dziadka moja babcia (czyli jego żona) oraz jego córka
(czyli moja mama) otrzymały po 50% wartości nieruchomości, babcia już
wcześniej posiadała połowę wartości nieruchomości. W efekcie finalnym
przy spisywaniu aktu darowizny babcia posiadała 75%, a mama 25%. Moja
mama nabyła te 25% w chwili, gdy była mężatką (w chwili spisywania aktu
darowizny była stanu rozwódką). Moja siostra jak i mama są zdolne do
pracy i wszelkich czynności prawnych itp. Mama jak i babcia są
jedynaczkami, z czego mama ma dwójkę dzieci (mnie i siostrę, która
pewnie może domagać się jakiegoś zachowka). Siostra nie uzyskała i
raczej już nie uzyska od mamy żadnej darowizny (siostra jest
pełnoletnia) , bo mama nic już nie posiada. Mama i babcia nigdy
wcześniej nie dokonywały żadnych aktów darowizny.
Bardziej mi chodzi czy ew. zachowek będzie wynosił 75tyś czy będzie to inna kwota?
 
luki140812 napisał:
wynosi 150tyś jako wartość nieruchomości (realna wartość)
Czyli że wartość darowizny od Twojej mamy dla Ciebie to 37,5 tyś. a zachowek dla drugiej córki:

Zachowek po matce dla drugiej córki = 1/2 * 1/2 * ( 0 + 37,5 tyś.) - 0 tyś = 9375 zł
a więc o wiele wiele mniej niż 75 tyś.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli cała wartość przepisana na mnie wynosi 37.5tyś (te 25%), a ja muszę jakby oddać siostrze połowe zachowka to dlaczego wynosi 9375, a nie 18750? Dlaczego mnożysz 2razy po 1/2? Tu mam taki mały mętlik z tym
 
Zachowek osoby uprawnionej = udział spadkowy * ułamek zachowkowy * ( czysta wartość spadku + wszystkie doliczane do spadku darowizny) - darowizny zaliczone na zachowek danej osoby uprawnionej.

Udział spadkowy Twojej siostry wynosi 1/2 ponieważ każda z Was ustawowo dziedziczyłaby 1/2 spadku po mamie (art. 931 § 1 kodeksu cywilnego).

Ułamek zachowkowy Twojej siostry wynosi 1/2 ponieważ tak określono ten ułamek (w art. 991 § 1 kodeksu cywilnego) dla osób zdolnych do pracy i pełnoletnich.
 
Ostatnia edycja:
Spadku jako tako żadnego nie będzie, bo nic nie ma czego. Czyli dobrze rozumiem, że te 37.5tyś dzieli się na poczet:
-50% spadek spadek na pół daje 0, bo spadku nie ma
-50% zachowek daje te 18tyś na pół czyli po 9tyś.
Dziwi mnie fakt, że ustawowo 1/2spadku obniża moje zoobowiązanie wobec siostry
 
luki140812 napisał:
Spadku jako tako żadnego nie będzie, bo nic nie ma czego.
Uwzględniłem to. Czysta wartość spadku = 0

luki140812 napisał:
Czyli dobrze rozumiem, że te 37.5tyś dzieli się na poczet:
-50% spadek spadek na pół daje 0, bo spadku nie ma
Nie rozumiem. To jest bez sensu.

luki140812 napisał:
-50% zachowek daje te 18tyś na pół czyli po 9tyś.
Dziwi mnie fakt, że ustawowo 1/2spadku obniża moje zobowiązanie wobec siostry
To wszystko wynika z przepisów kodeksu cywilnego.
 
Powrót
Góra