S
ssyla
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 44
witam,próbuję uratować resztki własnego majątku przed długami mojego męża, (niestety nie mam rozdzielności majątkowej), niedawno zabezpieczono mi samochód na poczet ewentualnych kar mojego męża (długa historia).
Jedynym właścicielem samochodu jestem ja, samochód został zakupiony przeze mnie w ubiegłym roku, za pieniądze, które otrzymałam od rodziców. Jednakże otrzymane przeze mnie pieniądze nie zostały nigdzie zgłoszone (Urząd Skarbowy) ani w formie pożyczki ani w formie darowizny.
Była to kwota 5000 zł, w tej chwili muszę udowodnić, że pieniądze na ten samochód mam od rodziców w związku z czym mojemu mężowi nic do tego a tym bardziej jego wierzycielom.
Pytanie jak najlepiej wybrnąć z sytuacji powiedzieć, że była to pożyczka czy też darowizna? Nie ukrywam, że nie chcę sprowadzić żadnych kłopotów na moich rodziców.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Jedynym właścicielem samochodu jestem ja, samochód został zakupiony przeze mnie w ubiegłym roku, za pieniądze, które otrzymałam od rodziców. Jednakże otrzymane przeze mnie pieniądze nie zostały nigdzie zgłoszone (Urząd Skarbowy) ani w formie pożyczki ani w formie darowizny.
Była to kwota 5000 zł, w tej chwili muszę udowodnić, że pieniądze na ten samochód mam od rodziców w związku z czym mojemu mężowi nic do tego a tym bardziej jego wierzycielom.
Pytanie jak najlepiej wybrnąć z sytuacji powiedzieć, że była to pożyczka czy też darowizna? Nie ukrywam, że nie chcę sprowadzić żadnych kłopotów na moich rodziców.
Będę wdzięczna za odpowiedź.