darowizna za życia, a spadek ?

  • Autor wątku Autor wątku atomson
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

atomson

Użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
70
Dzień dobry,

Moja mama przepisała około 15 lat temu bratu mieszkanie. Innego majątku czy tam spadku nie zostawiła po śmierci :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

Stąd moje pytanie. Czy cokolwiek może mi się należeć ? (tj. jakaś cześć % tego mieszkania np. w ramach zachówku pomimo tego, że mineło tyle czasu od przepisania).

PS. Relacje są jakie są więc polubownie zostanę z niczym, a może są jakieś szanse i "litera prawa" mówi inaczej :brawo:
 
Cześć, potrafiłby ktoś doradzić ?

Jeszcze zastanawiałem się co w przypadku gdy podczas tych 15 lat od darowizny, brat przepisał mieszkanie na córkę i już nie jest jego właścicielem w chwili obecnej (bo tego nie wiem aktualnie kto widnieje jako właściciel mieszkania mamy). Czy to coś zmienia w tym kontekście.
 
Ostatnia edycja:
2 miesiące temu

Coś tam czytałem, ale nie do końca właśnie wszystko było zrozumiałe stąd moje pytanie.
 
Jest wiele pytań np. co to znaczy przepisała ? Darowizna , umowa dożywocia czy inna forma zmiany właściciela . Czy to był tylko majątek matki - co z ojcem ? itp. i itd.
Najprościej - należy Ci się zachowek w wysokości połowy tego co Ci się należałoby w przypadku dziedziczenia ustawowego .To że brat pozbył się majątku - nie ma znaczenia .
Weź adwokata - sam nie dasz rady . Licz się z kosztami .
Poczekaj aż minie 6 miesięcy od śmierci mamy ( brat może odrzucić spadek po Mamie i może być kłopot ) i złóż wniosek do Sądu o przeprowadzenie sprawy spadkowej - wzór masz w Poradniku . Dopiero postanowienie sądu o nabyciu spadku otwiera drogę do dochodzenia zachowku od brata . Możesz wystąpić do brata o wypłatę zachowku przed sprawą ale z tego co piszesz - jest mało prawdopodobne aby się zgodził.
Jeśli minie 5 lat od śmierci Mamy - brat może odmówić wypłaty zachowku zasłaniając się przedawnieniem.
 
Tak niedługo z mecenasem jakimś jestem umówiony, ale to dopiero przyszły tydzień więc do tej pory chociaż sam chciałbym zaczerpnąć coś wiedzy.


To mieszkanie to był tylko majtek matki. Nie mam wiedzy czy darowizna czy umowa dożywocia, a komplikuje któraś z tych opcji bardziej cos ?

PS. Tak myślałem że może połowa tego co mi się by należało więc 25% wartości mieszkania.

Tylko w tej chwili żadnego testamentu/innego spadku niż to mieszkanie przepisane 15 lat temu nie ma więc może nie trzeba czekać aż minie te 6M od śmierci bo zakładam że nie ma czego odrzucać.

123henryk dzięki za aktywność !
 
atomson napisał:
Moja mama przepisała około 15 lat temu bratu mieszkanie.


atomson napisał:
Stąd moje pytanie. Czy cokolwiek może mi się należeć ?

Według mnie nie należy się bo minęło 10 lat.

Art. 994. [Darowizny niepodlegające zaliczeniu]
§ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
(...)
 
emerytwojskowy napisał:
“ darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami”

Zakładam, że brat nalezy do spadkobierców :) więc chyba nie tyczy się właśnie to tej sytuacji
 
To z Twojego artykułu 944 wkleiłem to co na końcu.
 
Tam nic nie ma o zasadach ustalania spadkobierców a posiadasz wiedzę dziecko po rodzicu dziedziczy "automatu" oraz o istnieniu czegoś takiego jak zachowek.
Twój brat jest spadkobiercą w dziedziczeniu ustawowym a może nie być spadkobiercą testamentowym jak zostanie w nim pominięty i to pominiętym w testamencie spadkobiercom ustawowym należy się zachowek.
 
Ostatnia edycja:
Fakt nie znam się, ale nie ma testamentu więc jest jakiś spadkobierca testamentowy ? Chyba nie
 
Ile czasu minęło od darowizny do śmierci Mamy. Mniemam, że i jej śmierci dowiedziałeś się od razu.
 
Czyli zmarła na dniach. Jeżeli tak to utrzymuje mnie to w przekonaniu, że nie należy się.
 
To jestem ciekawy co powie radca bo wrócę w przyszłym tygodniu na chwile do Szczecina na miejsce to się dowiem, a wychodzi, że trochę inne podejście Panowie wypowiadający się w temacie mają, ale zobaczymy jakaś szansa może jest :o

emerytwojskowy napisał:

123henryk napisał:
 
Termin 10 lat od daty darowizny nie liczy się dla osoby będącej spadkobiercą ustawowym .
 
OK. Masz rację i muszę przyznać się do błędu. Dziekuję za zwrócenie uwagi.
Istotnie instytucja zachowku nie ma zastosowania przy dziedziczeniu ustawowym ale testamentowym
W tej sytuacji należałoby sięgnąć do przepisów art. 1039 § 2 ale w tej sytuacji należałoby czy nie było przy darowiźnie klauzuli o zwolnieniu z obowiązku zaliczenia jej do schedy spadkowej. Lektura aktu notarialnego dałaby odpowiedź.
 
Panowie to jestem dobrej myśli ! Zobaczymy jak to będzie :confused:
 
Powrót
Góra