C
caudillo21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
mam następujący problem u mnie w rodzinie: ojciec zmarł w marcu 2009, nie pozostawiając testamentu, matka już dawno nie żyje, nie miał potomstwa oprócz mnie. Ja zrzekłem się spadku 2 miesiące po jego śmierci. Mam dwuletnią córkę, która powinna dziedziczyć całość. Jednak w grudniu 2009 moja żona urodziła syna. Art. 927 par. 2 KC mówi, że dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe. Wg jakich reguł obliczać mam, kiedy dziecko zostało poczęte? Czy w tej kwestii mam uwzględniać przeciętny okres trwania ciąży? Poprosiłem wstępnie kolegę prawnika, ale podobno nie ma w tej materii ani orzecznictwa ani komentarza, na gruncie innych kodeksów podobno trzeba liczyć to wg jakichś miesięcy księżycowych (28 dni jeden). Nie ma tutaj żadnej jednoznacznej interpretacji przepisów? Bo okres od śmierci ojca do urodzenia syna będzie wynosił właśnie koło 280 dni...
Będę wdzięczny za pomoc.
Alek.
mam następujący problem u mnie w rodzinie: ojciec zmarł w marcu 2009, nie pozostawiając testamentu, matka już dawno nie żyje, nie miał potomstwa oprócz mnie. Ja zrzekłem się spadku 2 miesiące po jego śmierci. Mam dwuletnią córkę, która powinna dziedziczyć całość. Jednak w grudniu 2009 moja żona urodziła syna. Art. 927 par. 2 KC mówi, że dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe. Wg jakich reguł obliczać mam, kiedy dziecko zostało poczęte? Czy w tej kwestii mam uwzględniać przeciętny okres trwania ciąży? Poprosiłem wstępnie kolegę prawnika, ale podobno nie ma w tej materii ani orzecznictwa ani komentarza, na gruncie innych kodeksów podobno trzeba liczyć to wg jakichś miesięcy księżycowych (28 dni jeden). Nie ma tutaj żadnej jednoznacznej interpretacji przepisów? Bo okres od śmierci ojca do urodzenia syna będzie wynosił właśnie koło 280 dni...
Będę wdzięczny za pomoc.
Alek.