Ddos

  • Autor wątku Autor wątku sebix11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebix11

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
4
Cześć wszystkim. Mam zapytanie dotyczące ataków DDOS. Otóż: mój były "internetowy kolega" z gry kiedyś mnie oszukał. Udało mi się złapać jego IP i chcąc mu dać jakąś nauczkę za to co zrobił, ogarnąłem trochę temat o atakach DDOS i udało mi się znaleźć na pewnym forum internetowym ogłoszenia tzw. stresserów ( jakiś gościu ma wykupionych np. 10 serverów dedykowanych i udostępnia je do właśnie celów DDOS'owania. Wykupuje się pakiet za np. 5$ i można sobie bardzo prosto wykonywać takie ataki w specjalnie do tego przygotowanym panelu. Oczywiście servery te mają różne bypassy itd. które uniemożliwiają wykrycie ich czy coś w tym stylu - mało istotne ). Chcąc jak wcześniej mówiłem dać mu nauczkę to raz na jakiś czas gdy grał, wyłączałem mu tymi atakami internet. Aby go wyrzuciło wystarczyłby jedynie atak na ok. 20 sekund ( internet działa jednak dopiero po jakichś 2 minutach ), lecz czasem chcąc mu bardziej uprzykrzyć robiłem to na max. 10 minut. Niestety, gdy się kolegowaliśmy to i również wymieniliśmy sie facebookami itd., więc zna on moje imie i nazwisko oraz miasto gdzie mieszkam. Niestety dowiedział się on, że to ja go ddos'uje i pewnego razu napisał mi, że jego rodzice są źli, że często nie ma internetu i w najbliższym dniu zgłoszą to na policję. Co prawda - po 1. w logach nigdzie moje IP się nie pojawi, ponieważ jak mówiłem - ataki idą z servera kogoś innego z, którym się nawet nie łączę, po 2. aby takich ataków sie pozbyć wystarczy zmienić IP na co operator sieci na pewno by się zgodził. Jedyny mankament w tym wszystkich jest to, że właśnie ma on moje dane, które może podać na policji i jeśli by doszło do jakiegokolwiek śledztwa - byłoby to na pewno bardzo kłopotliwe. Czy jest to możliwe, że mnie "znajdą" ? Czy za takie krótkie ataki są jakieś kary? Jestem nieletni. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam :)
 
Wybacz, brakło mi słów i niektóre rzeczy niedokładnie napisałem :D

Sprostuję:
Nie miałem na myśli czy mnie znajdzie, lecz czy takim sprawom podlega jakiekolwiek śledztwo i czy policja przyjmie takie coś. Przecież to nie są ataki kilkugodzinne lub na strony, które mają 10 tys. użytkowników. Np. ja kiedyś zostałem oszukany na allegro na ~50 zł i wątpie żeby policja się taką sprawą zajęła w ogole. Nawet i gdyby to było 100 zł ;)

Jak w takich przypadkach sprawy się toczą ? Czy to jest jakaś rozprawa czy jak ?
 
art. 268a
§ 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa, zmienia lub utrudnia dostęp do danych informatycznych albo w istotnym stopniu zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


§ 2. Kto, dopuszczając się czynu określonego w § 1, wyrządza znaczną szkodę majątkową,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.



art. 269a
Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


art. 269b
§ 1. Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 3, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1, sąd orzeka przepadek określonych w nim przedmiotów, a może orzec ich przepadek, jeżeli nie stanowiły własności sprawcy.
 
Ostatnia edycja:
Kodeks karny to i ja moge przeczytać. Większość napisanych tam rzeczy brzmi "groźnie" i z tego co można tu wyczytać to wynika, że gdybym miał powyżej 17 lat to za 10 minutowy atak DDOS na prywatną osobę, która nie prowadzi żadnych serverów na swoim komputerze, lecz ma tylko chilową przerwę w dostawie internetu to dostałbym minimum 3 miesiące więzienia ( lub 3 lata, bo cięzko ocenić mi różnicę między tymi przepisami ). Przecież to absurdalne i wiadomo, że nikt nigdy za takie coś nie pójdzie do więzienia ... ja chciałbym aby ktoś mi to realnie powiedział, a nie żargonem karnym ...

Równie dobrze mogę pozwać swojego dostawce internetowego, gdy raz na jakiś czas mam 2h przerwy w dostawie internetu <lol2>
 
sebix11 napisał:
Równie dobrze mogę pozwać swojego dostawce internetowego, gdy raz na jakiś czas mam 2h przerwy w dostawie internetu
Jak masz dowód na to że robi to celowo, to jak najbardziej.
 
Ostatnia edycja:
@up
To tylko taki żarcik ;]

To odpowie mi ktoś konkretnie na moje pytanie ?
 
Konkretniej niż Markiz?
Nie.
 
Sory za odkop .

Mam problem . Ktoś udostępnia moje dane i wykonuje taki ddos na mój internet .
Grozi mi również udostępnieniem moich danych na stronie doscraft.eu oraz wysyłaniem na mój adres prostytutek/pizzy . Co moge zrobić , mam nagranie .
 
Powrót
Góra