A
atool
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 29
Dzień dobry!
Szanowni Państwo proszę o poradę analizując przypadek mojego przyjaciela, któremu jak tylko mogę to pomagam - zważywszy na zdiagnozowaną u niego schizofrenię paranoidalną. W jego imieniu napisałem wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o umorzenie kary za brak OC w kwocie 6020zł.
Zgodnie z faktami treść tego wniosku cyt.:
"Sprawa dotyczy:
pojazdu marki TOYO, nr rej. , rok prod. 2002, w okresie od 01 - 28.06.2022
Wniosek o umorzenie kary za brak OC
Z całego serca proszę o wyrozumiałość i umorzenie mi kary za brak OC w/w terminie. Nie popełniłem tego „przestępstwa” umyślnie. Zdiagnozowano u mnie chorobę psychiczną, na którą cierpię od lat, a która między innymi skutkuje brakiem racjonalnego rozpoznania problemu i pokierowania nim zgodnie z porządkiem prawnym. Fakt mojej choroby nastręcza mi dużo kłopotów między innymi dotyczących terminów urzędowych. Zazwyczaj w sprawach formalno-prawnych wspierają mnie życzliwe mi osoby, lecz i tym razem nie umiałem pokierować swoim postępowaniem zgodnie z aktualnie obowiązującym przepisami dotyczącymi zakupu samochodu.
Mam 59 lat i jest to moje pierwsze auto od kilkunastu lat, a z tamtego czasu pamiętałem, że na ubezpieczenie auta miałem 30 dni. Ponadto sprzedający zapewniał mnie, że ubezpieczenie tego auta jest aktualne do końca czerwca. Kiedy już było za późno, ktoś inny poinformował mnie, że mam się nie denerwować ponieważ wszystkie terminy ustawowe są przesunięte , bo jeszcze obowiązuje ustawa antykvidowa. Dopiero przy rejestrowaniu auta
dowiedziałem się jaka jest rzeczywistość , więc natychmiast z żoną ubezpieczyliśmy auto. Aktualnie jestem osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku na utrzymaniu żony , która jest nauczycielką z pensją 3600zł netto , za którą jedynie się utrzymujemy i jeszcze spłacamy kredyty konsumpcyjne. Z pracy zostałem zwolniony z dniem 16.09.2021r i fakt ten spowodował
nasilenie mojej choroby. Nie posiadam żadnych oszczędności nie stać mnie finansowo na zapłacenie tak wysokiej kary.
W/w samochód z 2002 został zakupiony za 3000zł , które otrzymałem od moich rodziców, którymi opiekuję się i jest potrzebny do jeżdżenia z nimi do lekarzy. To taki paradoks, że ja na co dzień opiekuję się niepełnosprawnymi rodzicami, a sam też wielokrotnie potrzebuję opieki.
Wszystko jestem w stanie na Państwa żądanie niezwłocznie udokumentować.
Nałożona na mnie tak wysoka kara doprowadzi moją rodzinę , w tych tragicznych czasach (drożyzna, inflacja, wojna) na skraj biedy, z czym sobie na pewne nie poradzę psychicznie. Jestem winien temu stanu rzeczy, choć nie zamierzonego. To ta straszna choroba niszczy mnie.
Z całego serca jeszcze raz proszę o zrozumienie i wyrozumiałość.
Z poważaniem
Załączniki:
1. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wraz z legitymacją osoby niepełnosprawnej.
2. Zaświadczenia z Urzędu Pracy
W załączniku przesyłam odpowiedź-decyzję UFG na powyższy wniosek.
Uniżenie proszę o odpowiedź na nurtujące nas pytania:
1. Czy można w tym przypadku z tą instytucją skutecznie zawalczyć jak nie o anulowanie to może nałożenie symboliczne kary, biorąc pod uwagę konkretną udokumentowaną chorobę psychiczną i bezrobocie, trudna sytuacja materialna ?
2. Czy jest jakiś wyjątek w obowiązku OC, bo w umowie kupna sprzedaży doczytałem się ,że auto jest niesprawne i takie było przez 3 m-ce (popsuty ABS i elektronika)?
3. Czy fakt czekania ponad 4 miesiące na decyzję UFG ma jakiś skutek prawny na korzyść ukaranego (podobno ma na to 2-mce) ?
4. Gdzie i jak można odwołąć się na decyzję UFG ?
5. Czy można odwołąć do UOKIK ?
6.Czy to walka z wiatrakami ?
Bardzo proszę odpowiedź. Chętnie zapłacę za poprowadzenie lub doradztwo tej sprawie. Serdecznie proszę o kontakt. Z pozdrowieniami Karol
Szanowni Państwo proszę o poradę analizując przypadek mojego przyjaciela, któremu jak tylko mogę to pomagam - zważywszy na zdiagnozowaną u niego schizofrenię paranoidalną. W jego imieniu napisałem wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o umorzenie kary za brak OC w kwocie 6020zł.
Zgodnie z faktami treść tego wniosku cyt.:
"Sprawa dotyczy:
pojazdu marki TOYO, nr rej. , rok prod. 2002, w okresie od 01 - 28.06.2022
Wniosek o umorzenie kary za brak OC
Z całego serca proszę o wyrozumiałość i umorzenie mi kary za brak OC w/w terminie. Nie popełniłem tego „przestępstwa” umyślnie. Zdiagnozowano u mnie chorobę psychiczną, na którą cierpię od lat, a która między innymi skutkuje brakiem racjonalnego rozpoznania problemu i pokierowania nim zgodnie z porządkiem prawnym. Fakt mojej choroby nastręcza mi dużo kłopotów między innymi dotyczących terminów urzędowych. Zazwyczaj w sprawach formalno-prawnych wspierają mnie życzliwe mi osoby, lecz i tym razem nie umiałem pokierować swoim postępowaniem zgodnie z aktualnie obowiązującym przepisami dotyczącymi zakupu samochodu.
Mam 59 lat i jest to moje pierwsze auto od kilkunastu lat, a z tamtego czasu pamiętałem, że na ubezpieczenie auta miałem 30 dni. Ponadto sprzedający zapewniał mnie, że ubezpieczenie tego auta jest aktualne do końca czerwca. Kiedy już było za późno, ktoś inny poinformował mnie, że mam się nie denerwować ponieważ wszystkie terminy ustawowe są przesunięte , bo jeszcze obowiązuje ustawa antykvidowa. Dopiero przy rejestrowaniu auta
dowiedziałem się jaka jest rzeczywistość , więc natychmiast z żoną ubezpieczyliśmy auto. Aktualnie jestem osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku na utrzymaniu żony , która jest nauczycielką z pensją 3600zł netto , za którą jedynie się utrzymujemy i jeszcze spłacamy kredyty konsumpcyjne. Z pracy zostałem zwolniony z dniem 16.09.2021r i fakt ten spowodował
nasilenie mojej choroby. Nie posiadam żadnych oszczędności nie stać mnie finansowo na zapłacenie tak wysokiej kary.
W/w samochód z 2002 został zakupiony za 3000zł , które otrzymałem od moich rodziców, którymi opiekuję się i jest potrzebny do jeżdżenia z nimi do lekarzy. To taki paradoks, że ja na co dzień opiekuję się niepełnosprawnymi rodzicami, a sam też wielokrotnie potrzebuję opieki.
Wszystko jestem w stanie na Państwa żądanie niezwłocznie udokumentować.
Nałożona na mnie tak wysoka kara doprowadzi moją rodzinę , w tych tragicznych czasach (drożyzna, inflacja, wojna) na skraj biedy, z czym sobie na pewne nie poradzę psychicznie. Jestem winien temu stanu rzeczy, choć nie zamierzonego. To ta straszna choroba niszczy mnie.
Z całego serca jeszcze raz proszę o zrozumienie i wyrozumiałość.
Z poważaniem
Załączniki:
1. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wraz z legitymacją osoby niepełnosprawnej.
2. Zaświadczenia z Urzędu Pracy
W załączniku przesyłam odpowiedź-decyzję UFG na powyższy wniosek.
Uniżenie proszę o odpowiedź na nurtujące nas pytania:
1. Czy można w tym przypadku z tą instytucją skutecznie zawalczyć jak nie o anulowanie to może nałożenie symboliczne kary, biorąc pod uwagę konkretną udokumentowaną chorobę psychiczną i bezrobocie, trudna sytuacja materialna ?
2. Czy jest jakiś wyjątek w obowiązku OC, bo w umowie kupna sprzedaży doczytałem się ,że auto jest niesprawne i takie było przez 3 m-ce (popsuty ABS i elektronika)?
3. Czy fakt czekania ponad 4 miesiące na decyzję UFG ma jakiś skutek prawny na korzyść ukaranego (podobno ma na to 2-mce) ?
4. Gdzie i jak można odwołąć się na decyzję UFG ?
5. Czy można odwołąć do UOKIK ?
6.Czy to walka z wiatrakami ?
Bardzo proszę odpowiedź. Chętnie zapłacę za poprowadzenie lub doradztwo tej sprawie. Serdecznie proszę o kontakt. Z pozdrowieniami Karol
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.