Dlaczego powstało takie prawo?

  • Autor wątku Autor wątku Kuciak1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kuciak1 napisał:
i gdzie tu to równe traktowanie?
Dlaczego sprzedawca i konsument mieliby być traktowani równo?

Kuciak1 napisał:
to jest uczciwe?
Tak. Bo znasz swoje prawa i obowiązki, jako sprzedawca i nikt cię nie zmusza do bycia nim, jeżeli uważasz, że warunki prawne nie pozwalają na opłacalne prowadzenie tego biznesu. Ja, szczerze mówiąc, nie zauważyłem, żeby sklepy internetowe masowo plajtowały. Wszystkie sklepy, w których od wielu lat kupuję nadal istnieją, jakoś więc udaje im się przetrwać mimo tych drakońskich przepisów i głupich klientów.
 
@Ripper nie dopisałeś, że w przeciwieństwie do internetowych masę zamyka się sklepów stacjonarnych, u nas w mieście w centrum na co drugim lokalu jest kartka "do wynajęcia". 15 lat temu szukałem lokalu w centrum, miałbyć to lokal w dobrej lokalizacji, taka wola była operatora telefonicznego, którego byłem dealerem i nic nie znalazłem, dziś wybierac, przebierać. Coś to chyba znaczy, tym bardziej, że generują one miejsca pracy.
 
Omawiany przepis nie jest absurdalny. Tańsze i prostsze jest takie uregulowanie, jakie jest, niż wprowadzenie jakichś dochodzeń kto "zawinił" (a nie zawinił zazwyczaj nikt, bo klient może się po prostu rozmyślić).

Aha - i odbycie aplikacji legislacyjnej jest zdecydowanie trudniejsze niż radcowskiej.
 
Takie jest prawo w całym cywilizowanym świecie, czy taka regulacja jest "sprawiedliwa" i "uczciwa" to już kwestia subiektywnego odczucia - obiektywnie należy przyznać że to jedyna działająca regulacja w cywilizowanym świecie.

Co do kwestii że przedmiotowa regulacja nie ma żadnego związku z oszustwem, otóż ma bo w przypadku reklamacji wchodzi kwestia kto zawinił, sąd i biegli będą roztrząsać kilka lat czy informacje były jednoznaczne czy też wprowadzały w błąd - a tak sprawa jest czysta i jednoznaczna towar jednak nie odpowiada oczekiwaniom klienta i ten ma prawo 'anulować' nie jako całą transakcję, wydaje się to być uczciwe bo klient fizycznie nie widział towaru.

Zmiana tego zapisu legisjacyjnie nadto nie jest możliwa puki jesteśmy w UE(a do zmiany tego stanu konieczne jest referendum), więc nawet dyskusja tak naprawdę wydaje się być jałowa.
 
Powrót
Góra