R
rob0909
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 3
wiec tak:
sierpien 2009 pozyczylem od znajomego okolo 1000zl (przelewem bankowym) bez zadnej umowy czy czegokolwiek na pismie, dlug splacony gotowka po kilku miesiacach (bez swiadkow i czegokolwiek na pismie) obecnie znajomy juz takim dobrym kolega nie jest ;-) tak czy siak domaga sie splacenia dlugu + odsetki co chce udokumentowac wyciagami z banku i emailami ode mnie z ktorych wynika ze chcialem ten dlug zaciagnac (bylem za granica, tak sie kontaktowalismy)
co teraz? znajomy straszy mnie sadem (komornikiem) i zada okolo 1600zl, wiem ze powinienem byl kazac mu podpisac jakies potwierdzenie przyjecia gotowki ale nigdy bym nie podejrzewal go o cos takiego. Jesli faktycznie zalozy mi jakas sprawe to czy ten dlug nie lapie sie juz pod przedawnienie?
sierpien 2009 pozyczylem od znajomego okolo 1000zl (przelewem bankowym) bez zadnej umowy czy czegokolwiek na pismie, dlug splacony gotowka po kilku miesiacach (bez swiadkow i czegokolwiek na pismie) obecnie znajomy juz takim dobrym kolega nie jest ;-) tak czy siak domaga sie splacenia dlugu + odsetki co chce udokumentowac wyciagami z banku i emailami ode mnie z ktorych wynika ze chcialem ten dlug zaciagnac (bylem za granica, tak sie kontaktowalismy)
co teraz? znajomy straszy mnie sadem (komornikiem) i zada okolo 1600zl, wiem ze powinienem byl kazac mu podpisac jakies potwierdzenie przyjecia gotowki ale nigdy bym nie podejrzewal go o cos takiego. Jesli faktycznie zalozy mi jakas sprawe to czy ten dlug nie lapie sie juz pod przedawnienie?