S
Sylwia3s
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2016
- Odpowiedzi
- 10
Witam, mój ojciec zadluzyl się już dawno temu w roznych bankach, jest wypłacalny, bo z emerytury sciagaja mu pieniądze. W 2011r otrzymałam z siostra mieszkanie jako darowizna ( z rodzicow na corki), kiedy niewiedzielismy o ojca długach jeszcze. Ojciec już od 4 lat nie mieszka z nami i myslalam ze jest wszystko ok, az tu nagle otrzymaliśmy(ojciec, ja i siostra) pismo z kancelarii prawnej, ze w ciągu 7 dni musimy zaplacic niecale 100tys zl!!!!!
(( jest to pismo przedsadowe, nie wiem co mam zrobić, dlaczego ja mam splacac jego dlug? w tym pismie była tez inf o zawartym akcie notarialnym - nie wiem skad o tym wiedza i daczego akurat ten fakt posluzyl jako proba odzyskania długu u mnie i siostry, przecież wtedy ojciec nie ujawnial nam dlugow. Jestem zalamana, bo mieszkam w tym mieszkaniu, i niewyobrazam sobie ze zostanie mi ono odebrane, gdzie zamieszkam pod mostem? dlaczego ja mam odpowiadać za jego błędy? co powinnam zrobić, aby uniknąć problemów? a co ojciec aby sam odpowiadal za swoje dlugi. Dodam, ze ani on ani my nie dysponujemy taka kwota...kazde zyje od miesiąca do miesiąca....
BARDZO PROSZE O POMOC.