Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ART36 napisał:
Pytanie do rafal 26 :
Teoretycznie jesli dług nie uległ przedawnieniu
Wniosek o przywróceniu terminu ze względu na nieprawidłowe doręczenie przejdzie, ale co napiszesz w sprzeciwie - jaki zarzut postawisz jeśli dług nie jest przedawniony? Albo jest przedawniony i wysyłasz sprzeciw, albo nie jest przedawniony i wtedy nie masz podstawy do sprzeciwu.
Weź się w końcu ogarnij i ustal czy dług jest przedawniony czy nie - o przedawnieniu jest dziesiątki wątków na forum.
 
Ostatnia edycja:
ewo
"akie masz zarzuty do komornika?!
Kombinujesz jak "koń pod górkę""

blokada na koncie na poczet wierzytelności łącznie z kosztami sądowymi i egzekucyjnymi wyniosła prawie 5tys zł,
- należność główna (polisa, której nie zakupiłam w LINK4 i została wystawiona bez mojej zgody i wiedzy - przedmiot "długu" wykupionego przez presco) wynosi 1951
- odestki (mimo przedawnienia od 2008) 1555,51 zł
- koszty procesu 630 zł
- koszty zastępstwa w egzekucji 150 zl
- oplata egzekucyjna 620 zł


3 ostatnie kwoty dają łączną*sumę 1400 zł!, koszty sądowe powstały z winy widykatora Presco, który umyślnie w pozwie wskazał niewłaściwy adres, przez co dopuścił się nienależytej staranności przy windykowaniu należności, a w konsekwencji przyczynił się do niedoręczenia pierwotnego nakazu zapłaty, do którego podnieślibyśmy zarzut przedawnienia.

Z tego co pisali moi przedmówcy, niektórym udaje odzyskać należność główną*i odsetki, lecz nie koszty sądowe - a mi na tym zależy, bo kwota nie jest mała, a poza tym umyślnie spowodowana przez Presco (vide utrudnianie prawidłowego i skutecznego doręczenia nakazu na właściwy adres).
 
Co wspólnego ma windykator Presco z komornikiem sądowym prowadzącym egzekucję w Twojej sprawie?
Mylisz się - byli też tacy, którzy odzyskiwali koszty sądowe.
 
eewwaa1111 napisał:
Wniosek o przywróceniu terminu ze względu na nieprawidłowe doręczenie przejdzie, ale co napiszesz w sprzeciwie - jaki zarzut postawisz jeśli dług nie jest przedawniony? Albo jest przedawniony i wysyłasz sprzeciw, albo nie jest przedawniony i wtedy nie masz podstawy do sprzeciwu.
Weź się w końcu ogarnij i ustal czy dług jest przedawniony czy nie - o przedawnieniu jest dziesiątki wątków na forum.

Widzisz gdybym był prawnikiem nie pytał bym o takie rzeczy i zapewne wtedy byłbym "ogarniety" - niestety nie wszyscy wiedza wszystko.
Nieprawidłowe doręczenie - wiec nie mialem szans zapłacic wymagalnej sumy przez sąd - dlatego sprawa poszła do komornika.
Jesli sad przywróci termin to zaplacony bedzie dług plus odsetki - bez potrzeby mieszania komornika.
Nie zapłaciłem bo o niczym nie wiedzialem - gdy okazuje sie ze dług jest wymagalny płace i nie dopuszczam do komornika. A stało sie inaczej bo o całym postepowaniu nic nie wiedziałem. Z przedawnieniem to inna kwestia - jesli sie okaze ze tak to rozumiem ze mozna podniesc ten argument - załozyłem konto w EPU czekam na dostep.
Reasumujac - nie chce sie wykrecac od niczego - chcialbym zapłacic ale wymagalny dług z odsetkami i kosztami - nie opłacajac drugie tyle dla komornika.
Jesli zle rozumuje to prosze o wyrozumialosc i pomoc w ogarnieciu.
 
Ostatnia edycja:
eewwaa1111 napisał:
Co wspólnego ma windykator Presco z komornikiem sądowym prowadzącym egzekucję w Twojej sprawie?
Mylisz się - byli też tacy, którzy odzyskiwali koszty sądowe.

Ewa - pytam, ponieważ drobnym maczkiem pod pismami (odpisami), które otrzymałam n.t. egzekucji jest napisane
- o możliwości złożenia zażalenia na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności (to, co przedłuża rozpatrzenie o kilka miesięcy)
- o możliwości złożenia zażalenia na czynności komornika (...) "wniosek o zmianę, uchylenie, dokonania czynności wraz z uzasadnieniem podlega opłacie sądowej w wysokości 100zł"

więc pytam w jaki sposób skarżyć koszty sądowe - innymi słowy w jaki sposób i kiedy wystąpić*o to by komornik nie przelewał środków do windykatora (o ile się*da - powołując się*na wznowienie terminu oraz sprzeciw), i w jaki sposób obciążyć windykatora kosztami pobranymi na poczet opłaty - w moim wypadku 1400 zł

vide to co pisał rafał:

rafal_26 napisał:
Koszty sądowe, jeśli takie poniesiesz zasądzi sąd m. zam.
Zapewne chodzi Ci o koszty egzekucji. Również zostało to opisane. Należy ich żądać bezwzględnie od wierzyciela. Zarówno tych, które ściągnął od Ciebie komornik, jak i tych, które zostały pobrane na poczet opłaty.
 
Nie jestem w stanie odpowiadać jednocześnie na 10 pytań.

Przestańcie prowadzić czat!

Wyjaśniałem w tym wątku 3 razy.
Pouczenie od komornika jest BŁĘDNE. W esądzie klauzulę wydaje referendarz, więc skarga na orzeczenie referendarza, które rozpoznaje SĄD REJONOWY - sędzia.

Od jej pory jedno pytanie, lub kilka w jedym poście, albo ja nie będę odpowiadała na więcej, niż ostatnie. Niestety koleżanka Ewa już się pogubiła (merytorycznie).
 
rafal 26, czy mógłbys wyjaśnić czy dobrze rozumuje i czy sa jakieś szanse ?

Teoretycznie jesli dług nie uległ przedawnieniu a komornik zajał juz wynagrodzenie - brak korespondencji z sadem z powodu innego adresu od 7 lat ( opisalem to kilka postów wyżej )- piszac pismo o przywrócenie terminu czy mozna cofnac egzekucje komornicza i dogadac sie o zapłacenie naleznej kwoty z odsetkami ustawowymi?
 
Możesz przywrócić termin, jeśli komornik umorzy egzekucję, wiem, że chociażby prkura zwraca całość wyegzekwowanego roszczenia. Jeśli nie, należałoby wnieść skargę na czynność komornika obciążającą Cię kosztami egzekucji z uwagi na jej wszczęcie bezpodstawnie (adres był zły, więc nakaz MATERIALNIE nie był prawomocny). Jednak tylko koszty komornicze, a nie koszty procesu sądowego.
Dogadać się możesz zawsze, jednak nie radzę, taki wniosek może być poczytany przez sąd, jako dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.

Moim zdaniem w tej sprawie, którą opisujesz, roszczenia są przedawnione. Poczekaj. Najpierw niech sąd ew. wyda wyrok zasądzający. Załącz go na forum, a my ew. ocenimy, czy jest sens pisać apelację. Zapłacić możesz zawsze, tylko po co teraz??!!
 
rafal - nie wiem czy Twój fragment był do mnie (bo mnie to właściwie dotyczy), czy do art36

"Jeśli nie, należałoby wnieść skargę na czynność komornika obciążającą Cię kosztami egzekucji z uwagi na jej wszczęcie bezpodstawnie (adres był zły, więc nakaz MATERIALNIE nie był prawomocny). Jednak tylko koszty komornicze, a nie koszty procesu sądowego."

Wysłałam w piątek dwa pisma (wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw), rozumiem, że teraz muszę*czekać na odpowiedź z sądu, a dopiero później (o ile się*okaże w dokumentach, że otrzymam zwrot ale bez kosztów egzekucji i sądowych) to dopiero wtey składam skargę na czynność*komornika do sądu rejonowego (który na wniosek ujęty w sprzeciwie przejmie sprawę z e-sądu)?

Czy jeśli w poniedziałek wyślę do komornika pismo z prośbą*o wstrzymanie się*z przelaniem zajętej wierzytelności do Presco do czasu decyzji sądu (ze względu na wysłane wnioski do e-sądu - przywrócenie terminu, sprzeciw) - to ma to jakiś sens? Rozumiem (wnioskując z lektury forum), że komornik może ale nie musi się*przychylić do mojej prośby - ale może warto spróbować?
 
Po części również do Ciebie.

Skargę, o ile będzie trzeba wnosisz do SR zgodnie z Art. 767.
§ 1.Na czynności komornika przysługuje skarga do sądu rejonowego, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Dotyczy to także zaniechania przez komornika dokonania czynności. Do rozpoznania skargi na czynności komornika właściwy jest sąd, przy którym działa komornik. Jeżeli do prowadzenia egzekucji został wybrany komornik poza właściwością ogólną, skargę rozpoznaje sąd, który byłby właściwy według ogólnych zasad.

W zasadzie jest to SR właściwy dla Ciebie miejscowo.

Możesz do komornika pisać, co chcesz, być może będzie to miało jakiś skutek. Oczywiście wszystko zależy od praktyki komornik - wierzyciel. Bowiem zgodnie z prawem komornik NIE MOŻE "wstrzymywać" egzekucji tylko dlatego, że złożono wniosek o przywrócenie terminu. Formalnie możnaby żądać wstrzymania wykonalności orzeczenia, jednak praktycznie nie ma to sensu. Zanim sąd rozpoznałby ów wniosek i tak rozpozna wniosek o przywrócenie terminu. Wynika to ze sposobu dekretacji pism w e-sądzie.

Wniosek o wstrzymanie wykonalności mógłby mieć sens, o ile sporny byłby fakt zmiany miejsca zamieszkania. Na przykład dłużnik mieszka gdzieś indziej, niż miejsce zameldowania. natomiast dokumenty doręczono pod miejsce zameldowania. Czy też dłużnik przewiduje spór w zakresie przywracania terminu. Tymczasem presco takich czynności NIGDY mi nie zaskarżyło i wiem, że rzeczywiście ich praktycznie NIGDY nie skarży. Oznacza to, że warto złożyć wniosek o przywrócenie i go udokumentować zaświadczeniem o zameldowaniu i kserem dowodu i po prostu czekać na rozpoznanie. Po około miesiącu, o ile nie będzie rozpoznany, dzwonić do esądu z prośbą o przyśpieszenie.

Jest to jedyna słuszna praktyka w tym przypadku.

Komornik presco z dniem wydania postanowienia o przyjęciu sprzeciwu, umarza post. egzekucyjne i zwraca pobrane świadczenia. Jest to praktyka PEWNA i setki razy sprawdzona. W ten sposób presco unika sporów sądowych, a komornik słusznych skarg na swoje czynności. Gdyby duże kancelarie komornicze chciałby się bawić w takich sprwach, zamiast prowadzenia setek tysięcy egzekucji, pisali by non stop wyjaśnienia do organów nadzoru oraz odpowiedzi na skargi... Więc w tej materii życie i słuszne postrzeganie przepisów, znacznie wyprzedza formalne rozumienie prawa.
 
Bardzo dziękuję za pomoc, o postępach w mojej sprawie będę informowała jak tylko otrzymam odpowiedź od sądu.
 
rafal_26 napisał:
Możesz przywrócić termin, jeśli komornik umorzy egzekucję, wiem, że chociażby prkura zwraca całość wyegzekwowanego roszczenia. Jeśli nie, należałoby wnieść skargę na czynność komornika obciążającą Cię kosztami egzekucji z uwagi na jej wszczęcie bezpodstawnie (adres był zły, więc nakaz MATERIALNIE nie był prawomocny). Jednak tylko koszty komornicze, a nie koszty procesu sądowego.
Dogadać się możesz zawsze, jednak nie radzę, taki wniosek może być poczytany przez sąd, jako dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.

Moim zdaniem w tej sprawie, którą opisujesz, roszczenia są przedawnione. Poczekaj. Najpierw niech sąd ew. wyda wyrok zasądzający. Załącz go na forum, a my ew. ocenimy, czy jest sens pisać apelację. Zapłacić możesz zawsze, tylko po co teraz??!!


Dzisiaj został wysłany komplet dokumentów - czekamy na odp sądu.
Dziękuje za rzeczowe wyjaśnienie - rafal_26 szacunek za wiedzę i cierpliwośc.
 
Witam, właśnie się dowiedziałam o wydaniu postanowień E-Sądu w sprawie przyjęcia sprzeciwu, oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu i skierowania sprawy do sądu w moim miejscu zamieszkania. Nakazy zapłaty utraciły moc :-) Od daty wpływu wniosków i sprzeciwów trwało to 33 dni. Bardzo się cieszę i w związku z tym jeszcze raz chciałam Ci podziękować Rafale za pomoc.

rafal_26 napisał:
Komornik presco z dniem wydania postanowienia o przyjęciu sprzeciwu, umarza post. egzekucyjne i zwraca pobrane świadczenia.

Mam jeszcze pytanie w związku z powyższym, być może ktoś wie czy w przypadku umorzenia postępowania przez komornika, gdzie zwraca on pobrane świadczenia? W moim przypadku kwotę zajęcia przelał pracodawca, czy to znaczy, że pieniądze komornik odeśle do niego? Czy na mój rachunek?
 
Ostatnia edycja:
Warto zwrócić się jednocześnie do komornika i wierzyciela o ów zwrot oraz podać numer rachunku bankowego.
 
czy to znaczy, że mam jeszcze czekać na pismo od komornika o umorzeniu, a następnie wystąpić o zwrot pieniędzy? Czy mogę już wystąpić?
 
Po pierwsze było to TYLE razy opisywane, że może warto cofnąć się kilka-naście stron wstecz.

Po drugie oczywiście, że najpierw musi być umorzenie - pamiętając o podstawie i ew. skarżeniu podstawy i obciążenia dłużnika kosztami.

Wszystko było wyjaśniane... bardzo, bardzo dokładnie z przykładami konkretnych userów!!!
 
Witam wszystkich
jestem tu nowym urzytkownikiem forum.
Mam problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić...
Otóż w dniu dzisiejszym dowiedziałem się że mam zablokowane konto firmowe(mam swoją działalność gospodarczą-jestem ratownikiem medycznym)przez firmę PRESCO. Chcąc się dowiedzieć zadzwoniłem do tej firmy i uzyskałem taką informacjię-w 1999r posiadałem telefon komórkowy w PLUS-ie nie zapłaciłem jakiegoś rachunku,moje zadłużenie wykupiła firma PRESCO. Od tamtego czasu zadłużenie narosło do ponad 7.000zł i na taką sumę mam zablokowane konto firmowe z którego w chwili obecnej nic nie mogę pobierać. Chciałem się dowiedzieć czy ta firma mogła mi zająć konto firmowe,i czy te zadłużenie nie uległo przedawnieniu(11 lat temu). Co w tej sytuacji mogę zrobić
Bardzo proszę o pomoc
 
damian3176 napisał:
Chciałem się dowiedzieć czy ta firma mogła mi zająć konto firmowe,

mogła

damian3176 napisał:
i czy te zadłużenie nie uległo przedawnieniu(11 lat temu). Co w tej sytuacji mogę zrobić
Bardzo proszę o pomoc

uległo

wróć się do postu 98 strona 10 i dalsze posty, w tym temacie masz napisane co zrobić
 
Witam, mam podobny problem. Moj ojciec dowiedzial sie kilka dni temu ze komornik wszedl mu na wyplate, zadluzenie 3 tys za jakis telefon z przed 10 lat. Problem polega na tym ze ojciec nigdy nie bral tam telefonu(orange), nie dostal takze wyroku sadowego. W pracy dowiedzial sie tylko o numerze sprawy. Adres tez sie nie zgadza bo ojciec nigdy nie mieszkal w Sosnowcu(cale szczescie) tylko od zawsze w Katowicach.

Jakie mamy poczynic kroki w tej sprawie?
 
Plaga oszustów. Szczególnie w branży telekomunikacyjnej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra