Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witajcie,
u mnie- zapadła decyzjna Sądu Rejonowego - oczywiscie o umorzeniu pozwu, z powodu "nieuzupełnienia braków formalnych przez Presco". I byłoby ok, gdyby nie fakt, ze w marcu 2011 juz taki sam wyrok przed moim sądem rejonowym zapadł, a następnie Presco po odczekaniu ok7 miesięcy ponowiło próbę- uzyskało nowy nakaz zapłaty, tym razem mnie o niczym nie informując, nie mam pojęcia na jaki adres wysłali. O wszystkim dowiedziałam się dopiero po wejściu komornika na moją pensję. Pieniążki odzyskałam po cofnięciu nakazu przez E- sąd, jednakże- jak widać na moim przykładzie- Presco może taką procedurę stosować chyba nieskończenie wiele razy ??Obawiam się, że umorzenie sprawy przez SR umożliwia im za jakiś czas ponownie wystąpić z nowym nakazem zapłaty, pod nową sygnaturą?? wkurza mnie ta bezkarność Presco..
Ale- dla tych co są na poczatkowym etapie- pieniążki przez nich podstępnie wyłudzone- można odzyskać :)
pozdrawiam walczących o swoje,
 
A czy można podnosić zarzut przedawnienia jeśli dostaliśmy już pismo od komornika?
Chociaż pisma z sądu z nakazem zapłaty nie otrzymaliśmy.
 
Czyli wnieść sprzeciw do e-sądu z którego wg dokumentów od komornika był wydany nakaz zapłaty? Nie ma znaczenia, że sprawę przejął komornik?
 
Ostatnia edycja:
Sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty zawsze należy wnosić do sądu.
 
No tak, z tym, że gdzieś wyczytałam, że jeśli sprawa jest już u komornika to nie ma co pisać o przedawnieniu. Nie wiem czy to jest prawdziwa informacja.
 
rafal_26 napisał:
Martin222: sprawa powinna być przedawniona.Czy tak będzie rozstrzygnie sąd. Jeśli nie uzna tego zarzutu i zapadnie wyrok zasądzający, wtedy napisz, poradzimy coś.

Kurcze właśnie gdzieś wyczytała, że jeśli nie wniesie się sprzeciwu w ustalonym terminie (czyli chyba 14dni) to wyrok się uprawomocnia i dług staje się wymagalny przez 10lat. Czy tak jest rzeczywiście?
 
W mojej sprawie, tak jak Rafał przewidywał,
Nie przysłali z pozwem umowy, a przynajmniej nie ma jej w podanej na końcu liście dowodów.
Czy w tych sprawach elektronicznych lista dowodów podana na końcu w pozwie jest w sądzie w aktach? Nie chciałbym jechać 50km do sądu i wykłócać się o dostęp do akt bezcelowo...

Powołuja umowę jako dowód w uzasadnieniu, ale to chyba CTRL+C CTRL+V jest to całe uzasadnienie do pozwu. Uzasadnienie w oparciu o wyrok sądu apelacyjnego w Katowicach V ACa 549/08, który mówi, że wyciągi z funduszu mają moc dokumentów urzedowych... i oczywiscie wnosza o powołanie biegłego "od wpisów do księgi"

Kwota naliczona dziwnie wysoka jak na zapomniana fakturę (1400zł)
Nie zamierzam samemu szukać umowy, to chyba wierzyciel powieniem dostarczyć...

Czy pomysł by wnosic w sprzeciwie o zobowiązanie powoda do złożenia umowy z moim podpisem jest dobry?
Którego wyroku nalezy uzyć jako argument przeciwko w sprzeciwie? Czy SN III CZP 65/09 (znalazłem w wyroku TK w tej sprawie) wystarczy, czy jest coś innego jeszcze?
Dodam, że w moim przypadku (działalnośc) chyba wyrok TK nie działa, chociaż pozew jest na osobe prywatną więc sam nie wiem...

Swoją drogą nie wiem jak ten sąd w katowicach mógł uznać wpis w księdze funduszu sekuku jako dowód istnienia dłuigu. Przecież pierwotny wierzyciel może sprzedać nieprawidłowo naliczony dług...
 
Ostatnia edycja:
eqt: przesłąłem Ci linka, widać nie przeczytałeś nic z tamtego tematu...

Przeczytaj dopiero porozmawiamy.
 
czytałem dokładnie, ale
1) nie są podane sygnatury wyroków, na które powołuje się autor
2) pisze wyrażnie, że TK uznał artykuł za niezgodny z konstytucja tylko w zakresie w związku ze sprzedażą konsumencką.

I stąd wątpliwości
 
Dodzwoniłem się, więc sąd posiada tylko listę dowodów, a załączników w esądzie nie ma. Jeśli to było gdzieś, to wybaczcie umknęło mi.
 
Witam, piszę z problemem dotyczącym firmy "intrum justitia".
Jakieś 2 lata temu otrzymałam od nich informację o przejęciu przez nich mojego długu
od firmy która zajmowała się sprzedażą jakiś pism.
Problemem jest tutaj fakt, że nie pobierałam żadnych pism od tamtej firmy i nie podpisywałam żadnej umowy.
Prosiłam ich o przesłanie dokumentacji, czegokolwiek potwierdzającego zawarcia umowy
z tą firmą jednak oni, cytuję nie mają "możliwości uzyskania dokumentów źródłowych".

Potem jeszcze przez jakiś czas próbowałam od nich coś wyciągnąć, jednak to nie przyniosło skutków. W końcu skończyło się na tym, że przestałam reagować, co było
błędem, ponieważ teraz dostałam pismo o ostatecznym wezwaniu do zapłaty i konsekwencjach braku spłaty zadłużenia jak, e-sąd i postępowanie komornicze.

Moje pytanie : Co powinnam zrobić? Póki co wysłałam kolejne pismo z prośbą o przesłanie jakiegokolwiek potwierdzenia podpisania przeze mnie umowy z tą firmą.
 
nic, czekać na nakaz z sądu i wnieść sprzeciw
 
Jeszcze jedno pytanie mnie dręczy. Jeśli złożę sprzeciw do wniosku o wycofanie pozwu przez powoda bez zrzeczenia się roszczenia. Jak wygląda dalsza procedura? E-sąd kieruje sprawę do sądu rejonowego? Jeśli tak, to czy po wygraniu sprawy przez pozwanego sprawa definitywnie zostaje zamknięta czy po prostu powód będzie na swój sposób "ukarany" dodatkowymi kosztami sądowymi i adwokackimi? Pytam o to, gdyż jeśli by tak sprawa się potoczyła po mojej myśli wtedy inni "dłużnicy" mogli by postąpić podobnie i użyć tej samej broni przeciwko bezzasadnie pozywającym firmom.

Właśnie znalazłem taką oto wiadomość:
http://finanse.wp.pl/kat,1036071,ti...dow,wid,15436666,wiadomosc.html?ticaid=110465

Jakiś mały krok do przodu :)
 
Ostatnia edycja:
kismen, dzięki za odpowiedź :)
Przed chwilą dostałam też odpowiedź na moje pismo, cytuję "W związku, iż wierzyciel pierwotny nie przekazał firmie Intrum Justitia pełnej dokumentacji dotyczącej Pani sprawy, została podjęta decyzja o zakończeniu działań windykacyjnych wobec Pani.Sprawa została zamknięta dnia 2013-03-22."

Mam wrażenie że ta cała sprawa w mediach i nowelizacja miały swój udział w tak szybkiej odpowiedzi. :)
 
Miejmy nadzieję, że ostatnie zmiany w prawie doprowadzą do tego, że za jakiś czas ten wątek ucichnie. W esądzie będą tylko roszczenia nowe, a za podanie złego adresu będzie można ukarać pełnomocnika i FW grzywną.

telemahos: niestety, ale moja obserwacja decyzji sądów "prawdziwych", wskazuje że sędziowie nie zasądzają stronom kosztów. Uznają, że powód, mimo że dokumentów nie uzupełnił, to nie przegrał sprawy... Absurd, ale trzeba z nim walczyć. Nam udaje się skutecznie.
 
Postaramy się 'dowalić' państwu i uzyskać odszkodowania za bubel prawny.
 
Raczej "poszkodowanych"...

Szans nie ma żadnych.
 
Tak "poszkodowanych". Co do szans to niech wypowiedzą się prawnicy.
 
E sąd i pokrzywdzeni napisał:
niech wypowiedzą się prawnicy.
Widziałem, że się wypowiedzieli :).

Natomiast troszkę nieładnie, że reklamujecie się na forum bez zgody administracji.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra