Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzień dobry!
Aktualizując stan mojej sprawy: Presco błyskawicznie przelało kase na moje konto, z tym, ze oczywiście nie całą, zamiast 1600 - 1442. Nie wiem, z czego wynika ta róznica, bo ani nie sa to koszty postępowania egzekucyjnego (za mała różnica), ani koszty zastępstw procesowych czy egzekucyjnych. Nic to, róznica nie jest duza i pewnie będę ją podnosić już na rozprawie o własciwą sprawę w sądzie rejonowym. Chyba że powinnam wezwac presco do zapłaty reszty ponownie? W sądzie mam złożoną skargę na czynności komornika, czekam co z nią dalej, ale nie licze na wiele, poza stratą wpłaconej 100;).
Jeszcze raz chciałam serdecznie podziękować za pomoc!
A będę Was informować o ciągu dalszym.
Pozdrawiam
 
Witam,
Chciałem przedstawić moja nieciekawą sytuację jednocześnie prosząc o wyrozumiałośc ponieważ to mój pierwszy post na niniejszym forum.

Mianowicie miałem dlug względem sieci play za nieopłacone faktury a w konsekwencji zerwanie umowy co wiązało się z dodatkowymi kosztami. Sprawa umilkła po czym w zeszłym roku otrzymałem tlefon od firmy NaviLex w którym poinformowali mnie o wykupieniu długu oraz o ich procedurach, byli natarczywi nie moglem się z nimi dogadać, zastraszali itp. (z tego co wyczytałem na forum to standard w przypadku takich firm).

W dniu dzisiejszym na adres firmy, w której pracuję przyszło zajęcie wynagrodzenia za prace – pismo od komornika z Kielc. Jest to pierwsze pismo które otrzymałem w niniejszej sprawie od organow sądownictwa, wcześniej nie otrzymałe żadnego nakazu zapłaty ani innej dokumentacji a to za sprawą tego że nie mieszkam w miejscu zameldowania. Od 4 lat mieszkam i pracuję w Warszawie zapewne wszelkie pisma przychodziły na adres mojej mamy która nigdy nie odbiera i nie odbierała moich pism.

Pismo od komornika otrzymałem z działu kadr w firmie w której jestem zatrudniony, zrobiłem sobie kopię i staram się coś ustalić. Pismo datowane jest na dzień 06.11.2012r. dziś niestety mamy 21.11.2012. Nie miałem możliwości złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty ponieważ go nie widziałem i nawet nie wiedziałem o toczącym się postępowaniu.

Należność którą mam wnieść do komornika mnie przerasta i nie wiem co mam robić. Z najbliższej pensji zajmą mi część wynagrodzenia.

Bardzo proszę o informacje czy jest sens walczyć, kwota na dzień dzisiejszy jaką mam do zapłacenia do komornika to blisko 3000 PLN wraz z kosztami sądowymi kosztami adwokata oraz kosztami egzekucji. W pierwszej chwili pomyślałem o pożyczeniu pieniędzy spłaceniu całości (z potrąceniem tego co zabiorą mi z najbliższej pensji), ale te pieniądze też będę musiał oddać i koło się zamyka. Czy mam jakiekolwiek szanse na unieważnienie długu lub zmniejszenie jego wartości?

Bardzo proszę o pomoc, jednocześnie chciałem przeprosić za język którym napisany został powyższy post ale emocje niestety robią swoje.

Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość.
 
Ostatnia edycja:
Jest sens walczyć, jeśli nie zgadzasz się z kwotą lub roszczenie jest przedawnione.

Do poprzedniego postu pytajacego.

Wydaje się, że są to koszty egzekucji.

Dsad2 napisał:
I zakończy sie to dla nas skucesem to czy dług nadal istnieje i np windykator może domagać sie spłaty tego długu nadal np od rodziny itp ???

Roszczenie istnieje, może domagać się, ale nie od rodziny (chyba, że zostanie (rodzina) naszym spadkobiercą).
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzieki Rafał za odp, jednak nie wiem teraz od czego zacząć. Pismo pierwsze w tej sprawie dostałem dziś od kadr w mojej firmie wszelkie terminy już przepadly, zastanawia mnie jeszcze kwestia przedawnienia czy jest to dwa czy trzy lata jeżeli chodzi o rachunki za telefonie komórkową. Po drugie nie mam wglądu do akt sprawynie wiem kiedy została mi wypowiedziana umowa w Play:/

Właśnie zarejestrowałem się na stronnie sądu rejonowego lublin zachód, czy to da mi możliwośc wglądu w akta sprawy i czy w związku z tym iż mieszkam w innym miejscu niż miejsce zameldowania i wcześniej nie dostalem żadnych pism będe mógł wnieśc o przywrócenie terminudo złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty?!

Wlaśnie zadzwoniłem do play i poinformowano mnie że dezaktywacja telefonu (wypowiedzenie umowy) nastąpiło w dniu 05.06.2009 - teraz jaka data/ data jakiego dokumentu potwierdzi mi przedawnienie sprawy?

Pozdrawiam,
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje Aniołowi :) ktory mi pomógł i wyciągną do mnie pomocną rękę.Ten portal jest dla nas śmiertelników wielką nadzieją .
 
Witam
Proszę o radę.
Mój narzeczony dostał zajęcie wierzytelności od komornika na wniosek Presco (dług przedawniony), oczywiście o nakazie zapłaty dowiedział sie dopiero od komornika, złożył sprzeciw od nakazu zapłaty oraz wniosek o przywrócenie terminu o złożenie sprzeciwu oraz pismo do komornika o wstrzymanie postępowania komorniczego do czasu decyzji sądu. Myślę, iż komornik nie ustosunkuje się do jego prośby. Ponieważ mamy wspólne konto stąd moje pytanie czy komornik może zająć środki również powyże 3 krotnej średniej krajowej gdy na koncie znajduja sie również moje pieniądze? Zasilam to konto w dużo większej części niż mój narzeczony. Czy bank ma prawo lub obowiązek przelać wszystkie środki znajdujące się na koncie na poczet jego zaległości komorniczych?
 
Reńka napisał:
Ponieważ mamy wspólne konto stąd moje pytanie czy komornik może zająć środki również powyże 3 krotnej średniej krajowej gdy na koncie znajduja sie również moje pieniądze?

a czy w umowie rachunku jest napisane że Twoich pieniędzy jest więcej ? jeśli nie domniemywa się że macie po tyle samo ;)

http://www.rp.pl/artykul/871258.html

Art. 891.1 &1 kpc
 
Ostatnia edycja:
fro:

W jaki sposób wszelkie terminy uciekły, skoro nic Ci nie doręczono (skutecznie)??

Przecież cały ten wątek jest poświęcony tematowi, jak sobie poradzić, gdy FW podała błędny adres w pozwie!!!

Ps. na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości są porady w tym zakresie, nie wiem, czy dobre, bo nie czytałem.
 
Witam.

Mój problem z firmą Intrum jest podobny, chociaż jest pewna zasadnicza różnica :)

Otrzymałem na adres zameldowania (a nie zamieszkania) nakaz komorniczy. Pisma jeszcze nie widziałem, ale są podane ważne liczby, sygnatury i nakaz sądu z lublina. Zakładam, że sławnego eSądu.
Więc pkt. 1 czyli prośba o przywrócenie terminu odwołania do postanowienia uważam za oczywisty.

Ale moja sytuacja różni się tym, że mój dług nie jest mój. Tzn. ktoś podszył się pode mnie zawierając umowę z Orange. Sprawa została zgłoszona w prokuraturze właściwej dla miejsca zameldowania (tak doradził mi znajomy prawnik). I generalnie jest rozwojowa. Poinformowałem firmę windykacyjną listem poleconym, kilkukrotnie na maila i dzwoniąc i potwierdzając, że dostali kopię wniosku do prokuratury.
Widać błędnie założyłem, że wstrzymają się z dalszym procesem, aż nie będzie wyniku śledztwa.

Myliłem się niestety. W lipcu zgłosiłem sprawę do prokuratury, w tym tygodniu przyszło pismo od windykatora.

Zamierzam oczywiście powołać się na zaistniałą sytuację w sprzeciwie do nadania klauzuli wykonalności.

Czy mogę zrobić coś jeszcze, aby uniknąć zajęcia konta/wypłaty itp?
Czy postępowanie firmy intrum jest w tym momencie legalne?

Dostałem tydzień temu pismo z prokuratury o zgromadzeniu dowodów w sprawie. Między innymi zaświadczenia o zarobkach z firmy o której pierwszo słyszę. Myślę, że śledztwo jasno wykaże, że padłem ofiarą przestępstwa. Ale co mogę zrobić do tego czasu? Czy mogę walczyć o jakieś zadośćuczynienie ze strony Intrum za taką postawę w mojej sprawie i jawne ignorowanie moich poczynań dążących do załatwienia sprawy? Gdzieś ich zaskarżyć?

P.s. w prokuraturze podałem właściwy adres, pod którym teraz mieszkam i pismo od nich będę przedstawiał jako potwierdzenie innego miejsca zamieszkania. Innych niestety nie mam.

Proszę o pilną poradę :)
 
kismen napisał:
a czy w umowie rachunku jest napisane że Twoich pieniędzy jest więcej ? jeśli nie domniemywa się że macie po tyle samo ;)

Wspólne konto bankowe komornik zajmie za długi jednego współwłaściciela | rp.pl

Art. 891.1 &1 kpc
Bank nie chciał się zgodzić na nierówne udziały w koncie, tłumacząc, iż na umowie do rachunku nie ma informacji o procentowych udziałach w koncie. Umowa zawierana jest z dwoma użytkownikami konta na prowadzenie wspólnego rachunku bankowego i tyle. czyli jeśli moje wpływy miesięczne są ok. 2500 zł a narzeczonego 1800 zł to po przekroczeniu trzykrotności średniej krajowej bank ma obowiązek przekazać na rachunek komornika 50 % łącznych wpływów? A drugie 50 % pozostawić na koncie? czy dobrze to rozumuje?
 
Różne są praktyki, większość banków pozostawia to do określenia komornikowi.
 
hmm... komornik zgodnie z prawem może ze wspólnego konta zabrać w 100% zgromadzone środki należące również do współwłaściciela konta, który nie ma żadnego dłudu? I ten "bogu ducha" winny wpółwłaściciel może zostać bez środków do życia bo musi spłacać cudzy dług (osoby z która wcale nie jest spokrewniony)? czy to jest zgodnie z prawem?
Co wtedy ta osoba ma zrobić?
 
Witam
Z góry przepraszam, bo być może odpowiedź na moje pytanie jest już na forum, naprawdę dużo już przeczytałam ale mój 6-miesięczny bobas skutecznie utrudnia mi dojście do końca. Zgodnie z Waszymi radami już część zrobiłam, proszę jednak o pomoc w kolejnym etapie.

1. po otrzymaniu pisma komornika, w którym powołuje się on na nakaz zapłaty wysłałam:
- do e-sądu w Lublinie sprzeciw od nakazu zapłaty, wniosek o uchylenie klauzuli wykonalności, zarzut przedawnienia, wniosek o przywrócenie terminu oraz dowody na to, że nie zamieszkiwałam w miejscu na które wysyłane były wcześniejsze pisma
- do komornika - wniosek o zawieszenie postępowania oraz ww dowody

2. dostałam odpowiedź od komornika, w której stwierdza on, że nie widzi przesłanek do zawieszenia postępowania i że z wnioskiem o zawieszenie postępowania powinnam się zwrócić do wierzyciela (presco)

3. dostałam odpowiedź z e-sądu
- odrzucenie wniosku o przywrócenie terminu z uznaniem skutecznego wniesienia sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości
- informację o przekazaniu sprawy do rozpoznania do sadu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania

4. dostałam następnie pismo od komornika w którym
- na wniosek wierzyciela (presco) umarza postępowanie egzekucyjne
- ustala koszty postępowania i dzieli je na pół pomiędzy wierzyciela i mnie jako dłużnika

Moje pytania:
a) czy koszty te muszę zapłacić ? nie jest to dużo al wolałabym nie
b) czy aby nie płacić powinnam wysłać do komornika wniosek o obciążenie kosztami wierzyciela, czy skoro dostałam od niego pismo mogę to jeszcze uczynić? czy mam na to 7 dni od otrzymania pisma od komornika?
c) czy mimo wniosku wierzyciela o umorzenie postępowania skierowanego do komornika zostanę jeszcze wezwana przez sąd rejonowy? i czy dopiero tam mój zarzut przedawnienia zostanie uznany ?

Z góry dziękuję za szybką odpowiedź
 
Witam !
Sprawa ma się następująco:
a)01.01.12r zerwałem umowę z Orange:
-umowa ta była zerwana przed czasem prze co udałem się do salonu aby pani w salonie wyznaczyła kwotę do spłaty :275,84 zł. Była ona płatna do 22,01,12r. Wpłaciłem tą kwotę w należytym terminie. Myślałem że to już wszystko...
b)-Dnia 02,11,12r. Dostałem pismo od Intrum Justitia "Dług kupiony, wezwanie do zapłaty" w kwocie 135,24zł. Zadzwoniłem do tej firmy aby wszystko wyjaśnić: Pani była nie miała powiedziała aby wysłać ksero dowodu wpłaty, Ksero wysłałem dnia 09,11,12r. Pare dni później zadzwoniła osoba z tej firmy i powiedziała, że data wpłaty na dowodzie wpłaty jest nie czytelne i aby to poprawić. W między czasie 12,11,12r zostało nadane pismo z firmy windykacyjnej "Zawiadomienie o wizycie inspektora terenowego". Dnia 16,11,12r. Wysłałem ponownie Dowód wpłaty z poprawioną datą. Nie było żadnego odzewu. Wkońcu dnia 20,11,12r. nadano kolejne pismo tym razem "Wniosek o osobiste stawiennictwo" W którym jest napisane iż, "Wnosimy o osobiste stawiennictwo do dnia 27,11,12r godz 12:30 w siedzibie .............. lub dokonanie płatności 136,03 do dnia 30,11,12r na numer konta ..............
Brak kontaktu z Pana strony traktujemy jako potwierdzenie dokonania płatności we wskazanym wyżej terminie" Dodam że nie pojadę do Warszawy ponieważ mam do stolicy 450 km. Nie wiem co robić pomocy ;/
Z góry dziękuję za jak najszybszą odpowiedź co mam dalej robić :)
 
KAMI:
a i b) wyjaśnione jest w wątkach przyklejonych, że wówczas w terminie tygodnia od dnia otrzymania od komornika pisma należy złożyć skargę na czynność komornika i wnosić o zmianę postanowienia w przedmiocie podstawy umorzenia (nie na wniosek wierzyciela, a z urzędu bo upadł nakaz zapłaty i powiązana z nim klauzula wykonalności) oraz o obciążenie wierzyciela kosztami, gdyż na skutek podania w pozwie błędnego adresu doprowadził do bezpodstawnego wszczęcia egzekucji;
c) też to wyjaśniliśmy, SR miejsca zamieszkania wezwie presco, aby przedłożyło dokumenty, presco ich nie przedłoży, więc sąd umorzy postępowanie.

parken:

Było to set razy wyjaśniamy, jeśli nie chcą z nami rozmawiać pomimo przesłania im dowodu wpłaty, należy czekać na pozew z sądu. Można też próbować zawiadomić policję, czy urząd ochrony konkurencji i konsumentów o próbie wyłudzenia pieniędzy.
 
Moj problem zaczął sie tydzien temu.
Otóz w puszce na listy zwykłą przesyłką ,nie poleconą dostałam pismo o tym ze komornik z W-WY w nie podanym dniu zaczyna procedure i odwiedzi mnie w asyscie policji aby sciagnac zadłuzenie wobec firmy prokura.
Chwyciłam za telefon ,dzwonie do tego komornika,dodam ze strasznie chamski ,usłyszałam ze jesli do dn 26ego listopada nie wpłace 200zl,on w dniu 28ego listopada odwiedzi mnie celem przeprowadzenia swoich czynnosci.
Tłumacze ze nie wiem o co chodzi ,skąd to zadłuzenie i usłyszałam ze wyrok zapadł w esądzie w styczniu tego roku w Lulinie,pierwszym wierzycielem był BRE BANK, zadłuzenie wobec wierzyciela to kwota 1400zl a czynnosci komornicze 1000zl.
ze do 26ego dnia kolejnego msca mam wpłacac po 100zl.
przezyłam szok bo nie brałam kredytu,nie miałam debetu,nie kupowałąm tez nic na raty w tym banku!
wiec skad zadłuzenie owe?

fakt ze kiedys miałam okolo 2004 r konto w multi banku ale zaznaczam nie wykonywalam na tym koncie nic,wpływów tez nie było.
wiec chyba opłaty uległy przedawnieniu za prowadzenie konta?
po kolejne wyrok wydany zostal na moje nazwisko panienskie- slub 3 lata temu.
zadnym wykazów od firmy prokura nie otrzymałam wyszczegolniajacych owe zadłuzenie jest.
w roku 2007-2008 mieszkalam poza miejescem zamieszkania,w roku 2003 lipiec do roku 2004 styczen byłam w czmp -szpital.
mieszkam w kamienicy,w moim podwórku jest 7 kamienic z tego kazda ma u siebie lokal z takim numerem jak i ja,awiza sa notorycznie wrzucane do puszek bo listonoszowi sie nie chce wejsc i szukac ,zreszta czesto jest zmiana na kolejnego listonosza, puszki sa demolowane i AN nie nadaza ich naprawiac.
Zeby nie narazac dzieci 13, 8 ,4 lataw tym dwojka z nich choruje córka ma nowotwor i ostatnio nastapily przerzuty ,młodsza mimo zabiegow i badan ma niedosłuch a mały syn bałby sie akcji typu -wpada komornik z policja wpłaciłam te 200zl pozyczajac je poprostu.
oswadczyłam komornikowi ze- moje pieniadze to zasilki rodzinne dzieci,plus alimenty z urzedu na córke ,wsio idzie na konto,jestem zarejetrowana w urzedzie pracy bez prawa do zasiłku.
jego to nie interesuje ,on tylko wrzeszczy.
tłumaczyłam mu ze corka po zabiegu ma przerzuty,ze obecnie bedzie terapia sterydami,zakupialm 2 dni temu stabilizator z szyna za 150zl dla niej,ptem wstawienie metalowej płytki w nadgrstek ja czeka i w dn.4.12.2012 corka znow idzie do czmp a młodsza 11.12.2012. ma kolejne badania sluchu ze nie mam takich pieniedzy ,itd ale to bezduszny ......

czy mam szanse na przywrócenie terminu,zniesienie tego tytułu wykonawczego i odzyskac pieniadze wplacone na konto komornika?
Boje sie ze załozy mi blokade na koncie i pieniazki ktore wplywaja na dzieci zablokuje a na to nie moge sobie pozwolic bo nie bede miec srodkow na zycie ...

co mam zrobic wobec powyzszego?
prosze o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Taka rola komornika niestety.
Aby uchronić pieniądze na dzieci, najlepiej złożyć dyspozycję, aby wypłaty odbierać na poczcie.
Na złożenie pism do e-sądu miałaś 7 dni od momentu odebrania pisma od komornika.
Wszystko jest na forum, zapraszam do lektury.
 
Termin tygodnia dotyczy TYLKO I WYŁĄCZNIE skargi na klauzulę!!!
 
RAFAL_26 bardzo dziękuję za odpowiedź, teraz jednak doczytałam, że opłata sądowa za wniesienie skargi to 100 zł a koszty postępowania egzekucyjnego jakie mi naliczono to 55 zł więc jednak je zapłacę ciesząc się, że dzięki pomocy forum uda mi się nie płacić znacznie więcej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra