Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
rafal_26
witaj!
Przepisałem uzasadnienie i postanowienia słowo w słowo.
Zdaje sobie sprawe, że postępowanie o zwrot i komornika to odrębne kwestie. Zaczynam to pojmować.
Teraz w tym postępowaniu raczej chce sie skupić na tym aby uzyskać oddalenie powództwa. Podniose zarzut przedawnienia oraz, że roszcznie jest nienależne. Bedę próbował wykazać, że Powód powołuje sie na "odgrzewaną" wierzytelność.
Bo jako wierzytelność telekomunikacyjna w momencie jej wykupu z POLKOMTELA przez pierwsze P.R.E.S.C.O. miała równo 2 lata co do dnia. A potem to jeszcze dziwniej.
Oczywiście procesowo ważniejszy jest zarzut przedawnienia, ale niech Sąd sobie wybierze interpretacje tych faktów.

Moim zdaniem odrzucenie sprzeciwu chyba jest zasadnie w świetle uznania, że nie doreczono mi skutecznie nakazu zapłaty. I dopiero teraz Sąd skutecznie mi ten nakaz zapłaty doręcza uchylając postanowienia o skutecznym doręczeniu. To chyba otwiera mi możliwość odwołania. Jakby z miejsca przywrócone sa wsztskie terminy procesowe i nie musze prosić o ich wznowienie. Co do sprzeciwu to chyba też jest zasadne odrzucenie, no bo jak mam się sprzeciwiać czemus czego mi nie dostarczono i z czym nie mogłem sie zapoznać i czemu nie mogłem sie w takim razie sprzeciwić.

Hmmm... fajny ten Sąd.
rafal_26, mam nadzieje, że wppełnienie formularza SP z podniesieniem zarzutów zamknie ta sprawę. I wtedy zacze sie domagac zwrotu moich pieniedzy.
Jeżeli w mojej logice jest jakis bład - skoryguj mnie.
 
Rozumiem, że terminy na zaskarżenie decyzji komornika upłynęły, komornik ściągnął kasę, czy egzekucja jest nadal w toku??

W kwestii przyjmowania sprzeciwu.
Wszystkie sądy mi znane przyjmują sprzeciwy w takiej sytuacji, jak opisałeś. Wynika to z racjonalności postępowania, a dokładniej z tego, że nakaz zapłaty JEST, więc można się mu sprzeciwić. Oczywiście ta logika sądów jest podparta jasną i wyraźną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, którą latwo znaleźć w wątkach tym lub pobocznych, gdzie userzy wklejali uzasadnienia pochodzące od esądu.

Wydaje mi się, że to tak oczywiste, że każdy sędzia powinien to znać...

Oczywiście dla Ciebie nie powinno mieć to znaczenia, bo wniesiesz kolejny sprzeciw, który będzie w terminie.

Ogólna uwaga do WSZYSTKICH, jeśli komornik ściągnął dług, to należy w sprzeciwie jako zarzut ewentualny (ostatni) wnosić o oddalenie poówdztwa z uwagi na zaspokojenie roszczeń powoda. W przeciwnym razie, a jak wiadomo FW nie grzeszą uczciwością, sąd może wydać wyrok, który będzie podlegał KOLEJNEJ egzekucji. Orzecznictwo w tej kwestii jest jednoznaczne, tego zarzutu nie można powołać na żadnym dalszym etapie postępowania.
 
Na ten temat była uchwała i orzeczenie SNu...
 
Przeklejam może osoby które dostaną wezwania za zaległe długi z firm windykacyjnych po 7.07.2013 bedą mogły i wiedziały jak sie bronic

Zmiany wprowadza ustawa z dnia 10 maja 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 654). Nowelizacja weszła w życie 7 lipca 2013 r


Ciekawym jest art 820

„Art. 8203. § 1. Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie ma obowiązku przedstawienia zaświadczenia, określonego w art. 139 § 5, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone wynikają z dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 3.

§ 2. Komornik podejmie na wniosek wierzyciela postępowanie zawieszone na podstawie § 1, jeżeli sąd lub referendarz sądowy, przed którym sprawa się toczyła albo się toczy, stwierdzi, że doręczenie wyroku zaocznego lub nakazu zapłaty było prawidłowe, albo – w razie ponownego doręczenia – że upłynął termin do wniesienia środka zaskarżenia, chyba że zachodzi inna podstawa zawieszenia postępowania albo postępowanie podlega umorzeniu. W tym celu sąd albo referendarz sądowy wydaje, na posiedzeniu niejawnym, na wniosek wierzyciela odpowiednie zaświadczenie.
§ 3. Zawieszenie postępowania egzekucyjnego w przypadku, o którym mowa w § 1, nie wyłącza możliwości podejmowania przez komornika czynności mających na celu wykonanie w przyszłości tytułu wykonawczego, nie wyłączając
zajęcia majątku dłużnika.”;

Prawo nie działa wstecz ale jak widać tu została zawarta klauzula, że jeśli po 7.07.2013 otrzymacie wezwanie od komornika to na podstawie w/w artykułu można wystąpić do komornika o zawieszenie egzekucji
 
rafal_26 napisał:
Rozumiem, że terminy na zaskarżenie decyzji komornika upłynęły, komornik ściągnął kasę, czy egzekucja jest nadal w toku??

TAK, kasa niestety jest wpłacona. Miałem do wyboru albo zapłacić komornikowi albo stracić płynność kredytową i stracić zapewne dom. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Pozostała chłodna kalkulacja. Czy przez pół roku mieć komornika na pensji i problemy ze spłatą kredytu czy lepiej zapożyczyć się po rodzinie i zaspokoić roszczenie.
Dodatkowo, analizowałem jak szybko byłbym w stanie "zablokować" komornika. Wyszło mi, że i tak 2 lub 3 miesiące musiałbym czekać co od razu odbiłoby sie na moich rozliczeniach z bankiem.
Zamknąłem więc komornicze gardło jeszcze przed "wejściem na pobory" czytaj wypłatą.

Teraz raczej traktuje sprawę jako dochodzenie swoich praw. Kiedy obalę ten pozew, wtedy dobiorę się do "siedzenia" tych naciągaczy z FW. i wtedy nie popuszczę.
8000 plus odsetki.... od kwietnia 2010 - może ich trochę ruszy.
Jak sadzisz?
 
Z reguły kasę netto sami oddają.
Czyli kasę bez kosztów egzekucji.
Po resztę trzeba iść do sądu z odrębnym żądaniem.
W świetle orzecznictwa jest to do odzyskania pod warunkiem, że umowa była wypowiedziana i najlepiej jakby żadne z wezwań nie dotarło pod właściwy adres.
Czyli informacje o przelewie, wypowiedzenie umowy itp.
 
Nie mam nic takiego.
Oni kupili przedawniony dług telekomunikacyjnym. 28.06 do zapłaty a oni dwa lata potem 29.06 kupują to od operatora.
Ja z nimi nie mam zadnych umów, papierów itp. zwłaszcza, że podmiot jakim jest Presco Luxemburg powstaje 2 lata i 5 miesięcy po tym jak ja wynoszę się z adresu zamieszkania. Wiec nie maja mnie jak zawiadomić o czymkolwiek.
Nawet nie wiem ze powstała tak zbrodnicza organizacja w luxemgugru a główny mózg operacji siedzi w Pile *radca prawny przedstawiciel.
Wiec z ich strony jako Powód i podmiot gospodarczy z Luxemburga nie maja punkt zaczepienia. Nie pamiętam jak pierwsze PRESCO * to z kropkami.
 
rozumiem ze masz na mysli umowe moja z operatorem tel. ... nie wiem czy my sobie wypowiedzieliśmy umowę.. Znaczy oni mnie. Ale chyba tak.. tylko kto to odnajdzie po 14 latach???
 
Ważne, aby można było FW przypisać winę przy braku ustalenia aktualnego adresu.

Przy takim okresie czasu będzie to łatwe.

Przypisanie winy jest istotne, bowiem do odpowiedzialności FW za niesłuszny dług nie można stosować bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia), a tylko - tak twierdzić SN w szeregu orzeczeń dotyczących podobnej instytucji (bankowe tyt. egzekucyjne) - przepisy o odpowiedzialności na zasadzie winy.

Innymi słowy w takim procesie musisz udowodnić FW WINĘ w tym, że podali przed sądem błędny adres.
 
rafal_26 napisał:
Innymi słowy w takim procesie musisz udowodnić FW WINĘ w tym, że podali przed sądem błędny adres.

Możesz podrzucić jakaś literature?
 
Są dziesiątki orzeczeń, literatura też jest (biblioteka) lub księgarnia.

Orzeczeń można wyszukiwać na stronie SN lub na poratlu orzeczeń sądów.
 
Witam serdecznie.
Mam maly problem( dla mnie ogromny), dostalam wlasnie z sadu pismo o uzupelnienie brakow formalnych tj. sprzeciw od nakazu zaplaty mam napisac na sadowym formularzu( wyslalam taki zwykly, napisany przeze mnie bo czas naglil
). No i tu sie troche gubie niestety. Moze ktos z obytych pokieruje mnie ?
Problem dotyczy rubryki:
7.ZARZUTY I WNIOSKI POZWANEGO
-zglaszam zarzut...(okreslic jaki)-co tu wpisac? lub
-zglaszam inne wnioski(wskazac jakie) -?
8. RZADANIE ZWROTU KOSZTOW PROCESU-?

Zalezy mi aby w tym pismie bylo zawarte:
-oddalenie powodztwa ze wzgled na przedawnienie roszczenia powoda
-zazalenie na postanowienie o nadani tytlowi egzekucyjnem klauzuli wykonalnosci oraz uchylenie tego postanowienia
zasadzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztow postepowania wg norm przypisanych (chociaz nie wiem czy to pisac, komornik nie zajal moich srodkow po tym jak zostal poinformowany przeze mnie o moim stanowisku )

Bardzo prosze o pilna odpowiedz, jakies sugestie, bede wdzieczna bo mam czas do jutra aby to poprawnie wypelnic a nie chce popelnic jakiegos bledu
Z gory dziekuje i pozdrawiam
 
I jeszcze moze co w UZASADNIENIU(fakty)-co tam wpisac bo juz sama nie wiem. Ja wpisalam o kwotach zasadzonych przez sad i komornika i , ze roszczenie jest przedawnione a powodztwo winno zostac oddalone.
Sa jeszcze rubryki WNIOSKI DOWODOWE(zglaszany dowod) i (fakty podlegajace stwierdzeniu)
Kompletnie nie wiem gdzie co wpisac. Czy zalaczniki sa dowodami? Prosze o pomoc bo to jest takie zagmatwane dla laika:(
 
Witam
Czy komuś udało się doprowadzić do umorzenia sprawy z PRESCO?
Wczoraj właśnie otrzymałam wiadomość z SAdu, że moja sprawa został umorzona, ponieważ Presko nie uzupełniło braków formalnych. Wcześniej otrzymałam zwrot zajętej przez komornika emerytury. CAły złodziejski procerer odbywał się jednak pomiędzy komornikiem, a ZUS /o komorniku dowiedziałam się po otrzymaniu emerytury w styczniu tego roku/ Po prostu bez mojego udziału, bez mojej wiadomości, bez mojej WINY! dysponowano sobie moją emeryturą przez cztery miesiące.
Nie jestem więc z takiej decyzji Sądu zadowolona, ponieważ w moim odczuciu nie doszło do rozstrzygnięcia sprawy. Mam też obawy, że dla Presko to wcale nie jest koniec.
Chciałabym oskarżyć presko ŻĄDANIEM ODSZKODOWANIA ZA UTRATĘ ZDROWIA, UTRACONE KORZYŚCI, OCHRONĘ DÓBR OSOBISTYCH(bezprawne nękanie i nie wiem co tam jescze. ALe pytanie co w ogóle mogę zrobić?
Ponieważ presko w moim przypadku dług wymyśliło, chciałaby również zgłosić do prokuratury popełnienie przestępstwa. Sprawa jest o tyle dla mnie skomplikowana, że od kilku lat mieszkam za granicą na stałe /to typowe dla działań presko/ i każdy mój ruch w sądzie lub na policji wymaga mojej obecności.
Może ktoś coś mi podpowie?
 
Formułuję sprzeciw od nakazu w EPU skierowanej do osoby będącej przedsiębiorcą i pojawia się standardowa formułka dotycząca wyciągu z ksiąg funduszy które miały moc pisma urzędowego. Regulował to art. 194 ustawy o funduszach inwestycyjnych który jednakże został zmieniony poprzez dodanie ust. 2
"2. Moc prawna dokumentów urzędowych, o której mowa w ust. 1, nie obowiązuje w odniesieniu do dokumentów wymienionych w tym przepisie w postępowaniu cywilnym.".
Sama ustawa z dnia 19 kwietnia 2013 r.
o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz ustawy o funduszach inwestycyjnych nie zawiera reguły intertemporalnej i weszła w życie 20 lipca 2013r.

Moje pytanie:
Czy art. 194 ust. 2 będzie miał zastosowanie do sprawy wniesionej do EPU 10 maja 2013 r.?
 
eterum:
Jeżeli ustawa weszła w życie (wchodzi) 20 lipca 2013 r., to nie stosuje się jej przepisów do spraw wcześniejszych. Taka jest reguła, chyba że w przepisach ustawy napisali inaczej.

Jednak z FW jest tak, że źle opisują roszczenie, a moc urzędowa nie ma charakteru abstrakcyjnego, a odnosić się może jedynie do cesji i wysokości (pod warunkiem, że nikt tego nie kwestionuje). Wynika to wprost z jednej z uchwał SNu.

amazon:

Wynajmij sobie prawnika w realu i on oceni Twoje szanse. Ja - pewnie nie tylko ja, ale każdy racjonalny prawnik - napisze Ci, że szans na odszkodowanie nie ma. Pozostaje kwestia publiczna - czyli zawiadomienie UOKiK i ew. nałożenie przez urząd na nich kary.

Strat moralnych nie poniosłać, to oczywiste - no chyba, że w wyniku działń presco - popadłaś w chorobę, którą stwierdzą lekarze specjaliści...
 
No więc mam adwokata i dlatego sprawa z presko potoczyła mi się dość gładko.
W tej chwili twierdzi, że już nic nie możemy zrobić.
Ale bulwersuje mnie, że gdy osoba prywatna nie reaguje na wezwania Sąd wydaje wyrok, gdy jednak presko milczy sprawa jest umorzona. To chyba nie jest równe traktowanie obywateli. Obawaim się jednak, że chociaż sprawa jest zakończona, ale nie znaczy to, że "dług wygasł" /w moim przypadku wyłudzenie/
Powód może ponownie wystąpić do SAdu (nie występuje powaga rzeczy osądzonej), może także sprzedać wierzytelność dalej.
 
Rafal_26 bo mam właśnie problem. Art. 30 i następne ustawy ZTP oraz orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 30/06 OTK-A 2006 nr 10, poz. 149 które wskazuje że „Jeżeli brak wyraźnie wyrażonej woli ustawodawcy, sąd i inne organy stosujące prawo muszą kwestię intertemporalną rozstrzygnąć na podstawie tych właśnie reguł, mając wybór między zasadą dalszego działania ustawy dawnej i zasadą bezpośredniego skutku ustawy nowej. Milczenie ustawodawcy co do reguły intertemporalnej należy uznać za przejaw jego woli bezpośredniego działania nowego prawa, chyba że przeciw jej zastosowaniu przemawiają ważne racje systemowe lub aksjologiczne.” wskazują że skoro w tej ustawie nie zawarto zapisów międzyczasowych to chyba powinno stosować się nowy przepis wprost i bez zwłoki.

Jednak z FW jest tak, że źle opisują roszczenie, a moc urzędowa nie ma charakteru abstrakcyjnego, a odnosić się może jedynie do cesji i wysokości (pod warunkiem, że nikt tego nie kwestionuje). Wynika to wprost z jednej z uchwał SNu.
Właśnie tym razem kwestionuję wierzytelność która stwierdzona notą obciążeniową została naliczona bezpodstawnie (niezgodnie z umową).

W rozwinięciu chodzi o umowę z TPSA w której po ostatnim aneksie zmieniającym umowę na terminową został wykreślony zapis dotyczący obowiązku złożenia oświadczenia o przedłużeniu bądź nie umowy na kolejne 6 miesięcy z zachowaniem 30 dniowego terminu. Oświadczenie o nieprzedłużaniu zostało złożone w przedostatnim dniu a TPSA uznała że nie został zachowany okres 30 dniowy (pewnie patrzyli na starą wersję umowy) wobec czego umowa została automatycznie przedłużona i zarazem wypowiedziana co skutkowało naliczeniem kary umownej i wystawieniem noty obciążeniowej. Argumentacja jest zatem stosunkowo prosta bo polega na wykazaniu bezpodstawności żądania zachowania 30 dniowego terminu. Czy jednak zakładając że wyciąg z funduszu ma urzędową moc i stwierdza istnienie wierzytelności, moje twierdzenia mają szansę na uznanie?
 
1. zasada którą opisujesz dotyczy prawa PROCESOWEGO sensu stricto - czyli wprost przepisy o postępowaniu; ów przepis ma charakter materialny; oczywiście nadal piszemy o przedsiębiorcach, bo gdybyś był konsumentem, to wyciąg stracił swoją moc już prawie dwa lata temu (po orzeczeniu TK);
2. spróbuj przeczytać uzasadnienie do projektu, ja teraz nie mam czasu; zresztą zostają jeszcze komentarze w fachowej prasie; nie miałem jak do tej pory tego problemu, więc się nie zastanowiłem dogłęgnie i nie chcę przesądzać racji;

3. Twoje zarzuty merytoryczne nie dotyczą mocy urzędowej, a meritum sprawy;
Innymi słowy moc urzędowa nie dotyczy tego, że roszczenie jest należne i w pełni uzasadnione, a raczej, że jest w ogóle i w określonej wysokości, ale dłużnik mógł to zawsze kwestionować. Nie mógł kwestionować faktu zawarcia umowy, zasadności wystawienia faktur itp.
Jeszcze - innymi słowy - Twój zarzut ma charakter wtórny, więc sąd w pełni go rozpozna, a moc urzędowa temu nie zaprzeczy.

Dla innych userów - nasze dywagacje dotyczą jedynie stosunku FW z PRZEDSIĘBIORCĄ.

Zwykły Nowak, czy Kowalski nie muszą się tym martwić.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra