Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie musisz jej używać 8) Ale możesz jej używać do prywatnych pogawędek.
Nadal masz problemy ze zrozumieniem naszego regulaminu?
 
Ag_Maz napisał:
Nadal masz problemy ze zrozumieniem naszego regulaminu?
Usiłuję zrozumieć intencje twórcy. Sama prowadzę spory serwis i przylegające do niego forum i nigdy podobnych zapisów nie stosowałam. Jest opcja wyślij mail, to wysyłam. To oznacza ni mniej ni więcej, że mam ochotę na "prywatną pogawędkę". Jestem ciekawa losów problemu z którym się zwrócił kolega na forum i jestem gotowa powiedzieć mu na swoim przykładzie, jak ja postąpiłam. Czy to już zakazana porada, czy jeszcze prywatna pogawędka?

Wasz regulamin nie precyzuje do czego miałby służyć email, co zostawia mi pole do własnych interpretacji. Nie czyń mi zarzutu, że nie myślę jak Ty.
 
sunnyTM
Kobieta.gif
- Proszę się zastosować do wskazówek Moderatora.
Za własne interpretacje, udzielanie pomocy poza forum i zbędne dyskusje mogę dać bana.
 
Janusz M. napisał:
Proszę się zastosować do wskazówek Moderatora.
Januszu, czy kiedykolwiek nie zastosowałam, że mi o tym przypominasz?. Co się tyczy własnych interpretacji - korzystam z nich wówczas, gdy brak mi Waszej. Nikt nie określił czym jest "prywatna pogawędka" a brak takiego doprecyzowania może doprowadzić do tego, że nieświadomie przekroczę granicę, której nikt nie wytyczył. Zamiast sugerować, że mam problemy z rozumieniem, grozić banem czy w inny nieprzyjemny sposób traktować z góry, kulturalnie było by mi wyjaśnić o co chodzi. Rozmowa w stylu: "Rób co Ci karzę, bo dostaniesz bana", wskazuje na brak szacunku do rozmówcy. Nie jestem wobec Was niegrzeczna, wskazówki stosuję, więc proszę mnie nie lekceważyć.
 
Dokładnie to chodzi o to:
§10 Zabronione jest umieszczania na forum propozycji udzielania pomocy prawnej poza forum, reklamowanie lub promowanie swojej działalności, jak również umieszczanie postów, z treści których wynika, że użytkownik poszukuje pomocy prawnej poza forum. Powyższy zakaz obejmuje również nicki, podpisy, avatary, posty, Prywatne Wiadomości (PW) oraz e-maile przesyłane do użytkowników.
Zgodę na reklamowanie lub promowanie swojej działalności na forum w jakiejkolwiek formie wydać może jedynie Administrator do którego należy się w tej sprawie zwrócić za pośrednictwem systemu Prywatnych Wiadomości (PW) lub e-maila.
 
Ag_Maz napisał:
§10 Zabronione jest...

Czytałam regulamin i ponawiam pytanie:
sunnyTM napisał:
Jestem ciekawa losów problemu z którym się zwrócił kolega na forum i jestem gotowa powiedzieć mu na swoim przykładzie, jak ja postąpiłam. Czy to już zakazana porada, czy jeszcze prywatna pogawędka?
 
Nie znam treści korespondencji. Zwracam uwagę na to, żeby przestrzegać naszego regulaminu w tej kwestii. To wszystko. Zwłaszcza, że może się okazać, że taka "porada" jest błędna.
 
Witam,
ja z kolei mam pytanie jak odzyskać nadpłatę długu spłaconego Intrum Justitia?
Byłem winny ówczesnej TP wartość trzech FV i jednej noty (naliczonej niesłusznie). Dług przejęła IJ. Kwotę zobowiązania spłaciłem w całości, jednocześnie odwołując się do TP, która moją reklamację uznała. Sprawa miała miejsce w kwietnu 2012 r. Najśmieszniejsze jest to, że dziś otrzymałem pozew o zapłatę z sądu (której rzekomo nie uiściłem). Na szczęście posiadam wszystkie dowody wpłat oraz pismo z TP. Zastanawiam się natomiast jak odzyskać od IJ swoje pieniądze (ok 300 zł)??? ;/
 
Kierując pozew do sądu o zwrot nienaleznego świadczenia.
 
Wnieśliśmy wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw, i zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (sprawa opisana kilka stron wcześniej). Otrzymaliśmy dziś pisma z sądu:
1. "postanowienie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty" - od kiedy teraz ten termin obowiązuje, od daty otrzymania dzisiejszego pisma?
2. "wezwanie do usunięcia braków sprzeciwu poprzez złożenie sprzeciwu i jego odpisu na urzędowym formularzu". Nie rozumiem dlaczego koniecznie na formularzu... ale mniejsza z tym. Wytłumaczcie mi proszę czy odpis, o który proszą, to jest odpis pisma wysłanego do sądu czy też odpis pisma wysłanego do powoda?
3. No i wreszcie "wezwanie do usunięcia braków z zażalenia" i tu zaczynają się schody, mam wypunktowane co mamy uzupełnić "usunięcia braków z zażalenie poprzez:
- wskazanie wartości przedmiotu zaskarżenia"
- mam wskazać sumę zadłużenia wraz z zasądzonymi odsetkami i kosztami sądowymi? (tak jest w nakazie)
- "wskazanie czy wnosi od zmianę lub uchylenie zaskarżonego postanowienia" - tu rozumiem, że mam napisać, że wnoszę o uchylenie w całości(?)
- "zwięzłe uzasadnienie zażalenia ze wskazaniem w miarę potrzeby nowych faktów i dowodów" - wydawało mi się, że to uczyniłam, nie wiem zatem skąd taki brak formalny. Proszę, może ktoś mi pomoże jak mam uzasadnić zażalenie.
- "złożenie odpisu zażalenia" - ponownie odpis pisma do sądu, czy mam wysłać do powoda i dać odpis tego pisma do sądu?
- "uiszczenie opłaty od zażalenie w kwocie 30zł"

Proszę o pomoc, mam tygodniowy termin na usunięcie braków.
 
1. nie rozumiem pytania;
2. pisma do sądu "normalnego" składamy w ilości - oryginał dla sądu - odpis dla każdej ze stron (poza nami); odpis wysłanego do sądu; na urzędowym, bo to roszczenie z umowy poniżej 10 tysięcy złotych;
3.
całość;
o uchylenie;
adres był błędny (miejsce zamieszkania było błędnie oznaczone) - bo wysłane tu i tu - a ja w tym czasie mieszkałam tu i tu (dowód - potwierdzenie zameldowania, ksero dowodu);

Opłatę uiszczamy na rachunek wskazany na stronie sądu i dołączamy dowód uiszczenia (ksero, wydruk z internetu).
 
Witam.
Poczytałem trochę forum, mniej więcej wiem co robić ale wolę jeszcze zapytać aby nie popełnić błędu i zaoszczędzić na czasie.
Wczoraj poszedłem do komornika wyjaśnić zajęcie zwrotu podatku na poczet nie zapłaconych mandatów. Tam dowiedziałem się że pieniądze które potrącili zajął komornik z Wołomina na poczet Presco podpierając się decyzją Sądu w Lublinie. Nie dostałem żadnego pisma ani z Sądu ani od komornika więc formalnie nie zostałem poinformowany o rozprawie i wyroku. W SR Lublin dowiedziałem się że wysyłali pisma ale nikt nie odbierał więc wydali wyrok. Dowiedziałem się również że mogę pisać o przywrócenie terminu. Wszystko jasne, ale..
Nie chcę podważać zasadności wyroku, tylko chcę mieć szansę uregulować dług bez dodatkowych kosztów wygenerowanych przez komornika. Czy jest na to szansa gdy komornik porwał już sianko i jak się do tego zabrać?
I jeszcze prosił bym o wzór pisma "wniosek o przywrócenie terminu".
Z góry dziękuję za pomoc :-)
 
Nie ma szansy na zapłatę bez kosztów, jeśli nie kwestionujesz długu.
 
A jeżeli w piśmie o przywróceniu terminu powołam się na nie doręczenie zawiadomień i Sąd się przychyli, przywróci bieg sprawie. Co będzie w przypadku gdy mój Sąd Rejonowy stwierdzi że jestem dłużny? Będę musiał zapłacić dług+odsetki+koszty sądowe i jeszcze to co komornik sobie na liczył?
 
rafal_26 napisał:
1. nie rozumiem pytania;
2. pisma do sądu "normalnego" składamy w ilości - oryginał dla sądu - odpis dla każdej ze stron (poza nami); odpis wysłanego do sądu; na urzędowym, bo to roszczenie z umowy poniżej 10 tysięcy złotych;
3.
całość;
o uchylenie;
adres był błędny (miejsce zamieszkania było błędnie oznaczone) - bo wysłane tu i tu - a ja w tym czasie mieszkałam tu i tu (dowód - potwierdzenie zameldowania, ksero dowodu);

Opłatę uiszczamy na rachunek wskazany na stronie sądu i dołączamy dowód uiszczenia (ksero, wydruk z internetu).

Ad 3:

Rafal, poniewaz wiem, ze jestes w temacie, jaka jest teraz praktyka sadu w temacie miejsce zamieszkania a zameldowania. Czy w wiekszosci przypadkow sady uznaja, ze tam gdzie zameldowanie tam i zamieszkanie? Moim zdaniem tak powinno byc, bo zameldowanie mozna udowodnic dokumentami urzedowymi- dowod, potwierdzenie z MSWiA/gminy.

Dajmy na to mamy sytuacje: Pozwany wnosi o przyrocenie terminu do zlozenia sprzeciwu mimo, iz wszedzie (umowa, bank) podawal adres zgodny z dowodem i meldunkiem, a teraz twierdzi, ze on tam od dawna nie mieszka. Co Sad robi? Przywraca czy nie.
 
Mogę Ci napisać, co powinien zrobić sąd, bo co zrobi, tego nie wiemy.

Sytuacja jest życiowa i jeśli gość ma dowody, że gdzieś indziej mieszka, sąd je musi ocenić.

Zresztą wśród swoich znajomych poszukaj takich, a zapewne znajdziesz.

Wielu młodych ludzi nie przywiązuje uwagi do meldunku, meldują się u rodziców, a mieszkają w mieście, takie życie...

Marek...K:

Będziesz musiał zapłacić. Chyba Ci to napisałem.
 
No tak ale jakie dowody moze wtedy przedstawic taka osoba? Umowe na wynajem mieszkania, zeznania kogos? To jest ciezkie do wykazania.

Dodatkowo, rozwazyc tu pewnie trzeba, ze osoba ktora wnosi o przywrocenie terminu, winna jest dochowac nalezytej starannosci, czyli powiadomic strone powodowa o zmianie adresu. Jest kilka orzeczen na ten temat.
 
Jeśli wykazuje błędny adres, to sąd nie przywraca terminu, tylko przyjmuje sprzeciw, gdyż doręczenie było błędne.

Oczywiście, że umowa najmu, oświadczenia sąd musi ocenić. Wierzyciel ma prawo bronić swojego stanowiska i przedstawić swoje dowody. Najczęściej nie ma żadnych, bo niczego za ZPO nie wysłał dłużnikowi, a raczej nie zna go osobiście i nie wynajmował ludzi do śledzenia...

Sprawa jest oczywista...
 
Wtedy sprawa jest oczywista, natomiast gdy wierzyciel ma ZPO z tego adresu, dłużnik podaje ten adres sam jako adres zamieszkania, to w takim przypadku sąd moim zdaniem nie przywróci terminu.
 
Zdziwiłbyś się, jakie się sdarzały decyzje refom...

Dlatego można ich każdą decyzję zaskarżyć.

Jeśli nie ma dowodów, a tylko same twierdzenia, przyjęcie sprzeciwu będzie błędem.

Wierzyciel ma prawo zaskarżyć decyzje o przyjęciu sprzeciwu (nie mylić z przywróceniem terminu).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra