Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie mogę edytować a mam jeszcze jedno bardzo ważne pytanie.
W pozwie jesteśmy z mężem dłużnikami solidarnymi (wspólne konto) Czy odpowiadamy każdy z osobna na osobnych formularzach czy razem w jednym pisząc np. 'podnosimy zarzut przedawnienia' ?
W e- sądzie ja byłam męża pełnomocnikiem, czy to dla tej sprawy ma znaczenie?
 
Proszę o pomoc , szukałem na forum ale nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie .

W skrócie : Presco wycofało się z założonej mi sprawy ( e-Sąd) o dług , który uległ przedawnieniu . Zwócił mi pieniądze zagrabione przez komornika , ale komornik obciążył mnie kosztami doręczeń i reszty tego typu poniesionych spraw ( w linkach poniżej załączam pisma )
Wniosę Sprzeciw na Czynności Komornicze , o zwrot kwoty którą chce mnie obciążyć komornik za sprawę która z góry była skazana na niepowodzenie ( telefonicznie starałem się to udowodnić komornikowi )

Chciałem zapytać czy w Sprzeciwie skierowanym do Sądu Rejonowego mogę oprócz zwrotu kosztów którymi obciążył mnie komornik dopisać jeszcze swoje wydatki ( listy polecone , oczywiście dokumentując to kserokopiami przekazów pocztowych ) i zażądać zwrotu 100 zł za wniesienie poniższy Sprzeciw ?

Kancelaria :
Komornik : http://i58.tinypic.com/2z9h9w6.jpg
 
Ostatnia edycja:
Witam!
Mam takie pytanie, czu jest mozliwość uzyskania zwrotu pieniędzy które ściągnął mi komornik (dług wykupiło Presco, był przedawniony)? Wtedy nie pisałam żadnych pism bo nie wiedziałam ze można się odwołać. Proszę o odpowiedz!
 
Alamaba napisał:
Mam takie pytanie, czu jest mozliwość uzyskania zwrotu pieniędzy które ściągnął mi komornik
A co działo się w trakcie procesu sądowego (nie otrzymałaś żadnej przesyłki z sądu)?
 
Nie wiem, poprostu komornik ściagnął z wypłaty całą kwotę ok 500zł.
 
Alamaba napisał:
Zadajesz pytanie o możliwość odzyskania kwot wyegzekwowanych przez komornika. Rozumiesz, że zwykle takiej możliwości oczywiście nie ma? Bywają jednak rzadkie sytuacje (głównie o takich jest ten wątek), że egzekucja okaże się nieuzasadniona i wtedy odzyskuje się pieniądze. Czy należysz do szczęśliwców? Musisz podać informacje dotyczące postępowania sądowego (chodzi o doręczenia, więc kwestie adresowe). Bez tego, na Twoje pytanie, nie da się udzielić odpowiedzi.
 
Żadne pisma nie przychodziły, potem został zmieniony adres zamieszkania. Komornik wziął kase i przyszło pismo o zakonczonym procesie komorniczym i spłacie całości. Dług był już przedawniony na 100% ale wtedy o tym nie miałam pojęcia.
 
To jasne, że przeczytam co i jak, chciałam się tylko dowiedzieć czy jest możliwość odzyskania spłaconego już i przedawnionego długu.
 
Alamaba napisał:
chciałam się tylko dowiedzieć czy jest możliwość odzyskania spłaconego już
Tylko w wyjątkowych, specyficznych okolicznościach. Tj. wyłącznie w przypadku podważenia tytułu wykonawczego, np. z powodu doręczenia nakazu zapłaty przez sąd pod niewłaściwy adres. Trzeba zacząć od sądu.
 
Sprawdziłam pismo, które przyszło w 2010r. było to Postanowienie, wyszczególnione koszty, wierzyciel Presco, koszty zostały zapłacone i postepowanie egzekucyjne zakonczone. Dług był z 2000r. Nigdy żadne ponaglenie, wezwanie do zapłaty nie przyszło do mnie. Co w takiej sytuacji zrobić? Do jakiego sądu pisać pismo?
 
Alamaba napisał:
Co w takiej sytuacji zrobić? Do jakiego sądu pisać pismo?
Komornik prowadził postępowanie na podstawie określonego tytułu wykonawczego (nakaz zapłaty wraz z klauzulą wykonalności). Musisz ustalić u komornika jaki sąd wydał nakaz zapłaty, z jaką sygnaturą akt. Jak już będziesz to wiedzieć, to w sądzie dowiedz się pod jaki adres został wysłany nakaz zapłaty wraz z pozwem (czyli jakie były okoliczności uprawomocnienia się nakazu zapłaty). Jeśli okaże się, że przesyłka z sądu została doręczona pod adres, który w tamtym czasie (w momencie doręczenia nakazu przez sąd) nie był Twoim adresem zamieszkania (faktycznie mieszkałaś gdzie indziej i jesteś w stanie to uprawdopodobnić), to będzie możliwe podważenie prawomocności nakazu zapłaty i co za tym idzie, otworzy się przed Tobą szansa obrony w procesie sądowym (np. poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia w sprzeciwie do nakazu zapłaty). Jak wygrasz proces sądowy, to będziesz miała podstawę do żądania od wierzyciela zwrotu kwot wyegzekwowanych na podstawie obalonego tytułu wykonawczego. Teraz już chyba wiesz jakie informacje masz zdobyć. Jak już będziesz miała potrzebne dane, to podpowiem (podpowiemy) jak to wszystko załatwić zgodnie z obowiązującymi procedurami.
 
Robilee dzięki!!!!!!!
Sygnature akt i sąd mam podany w tym pismie które dostałam, czy teraz tylko musze zadzwonic do sadu o podanie adresu :)
 
Ostatnia edycja:
Sytuacja jest bardzo prosta .... przerabiałem to na własnej skórze ... są instytucje, które skupują długi i przy pomocy kruczków prawnych i zastraszania swoich "ofiar" nadają tok sprawom zazwyczaj przedawnionym ... większość ludzi w obawie przed postępowaniami sądowymi nie wnikając w temat godzi się płacić choć tak do końca nawet sami nie wiedzą za co .... ja miałem taki przypadek, że właśnie firma presco nękała mnie systematycznie co roku mimo przedawnienia !!!! na co ja systematycznie odpisywałem do sądu, że jest to próba wyłudzenia .... NIGDY NIE MOŻNA POZOSTAWIAĆ ŻADNEGO PISMA BEZ ODPOWIEDZI GDYŻ ZOSTANIE TO POTRAKTOWANE JAKO PRZYZWOLENIE I POTWIERDZENIE WERSJI AGRESORA !!!!!! sprawa miała miejsce w sądzie i trwała 3 minuty gdyż nikt z firmy nawet nie raczył się zjawić! co świadczy o ich intencjach ... sędzia był szczerze zdziwiny, że ktokolwiek dochodzi tego typu roszczeń! ludzie nie dajcie się zastraszyć ... pozdrawiam
 
kigali napisał:
nękała mnie systematycznie co roku mimo przedawnienia !!!!
Czyżby kolega sobie myślał, że przedawnienie oznacza, że dług zniknął? Takie czary mary, hokus pokus? Skąd taki bajkowy pomysł?
kigali napisał:
na co ja systematycznie odpisywałem do sądu, że jest to próba wyłudzenia ....
Żenada.
Proponuję, by się więcej nie kompromitować (przeraźliwie), dowiedzieć się (tylko nie od internetowych głupków) na czym polega instytucja przedawnienia, po co ona jest i co się z nią wiąże.
 
Robilee
Mezczyzna.gif
Proponuję, aby Pan przestał obrażać innych. Widzę, że ostrzeżenia moderatorów Pan lekceważy. Nieładnie.
 
Janusz M. napisał:
Proponuję, aby Pan przestał obrażać innych. Widzę, że ostrzeżenia moderatorów Pan lekceważy. Nieładnie.
Szanowny moderatorze, tym razem pozwoliłem sobie jedynie na słowo "żenada" ("internetowi głupkowie" odnosiło się do internetowych głupków, nie zaś do użytkowników niniejszego forum). Proszę zwrócić uwagę na jak sformułowany post odpowiadałem. Ta masa wykrzykników, te pomówienie pod względem przedsiębiorstw zajmujących się windykacją (jakże nietrafnie uzasadnione). Oczywiście nie lekceważę sobie uwag moderatorów, tylko prowadzę walkę (dostosowując ton do brzmienia wypowiedzi adwersarza) z utrwalaniem nielogicznych mitów, które niestety powszechnie krążą w społeczeństwie (np. takich jak bezprawność, niemoralność itp. dochodzenia roszczeń przedawnionych).
 
Robilee napisał:
Szanowny moderatorze
Tak się składa, że jestem Administratorem tego forum i zwracam Panu jeszcze raz uwagę, by stosował się Pan do zapisów naszego regulaminu.
Robilee napisał:
tylko prowadzę walkę
Raczej proszę ją prowadzić w innym miejscu, np. na GG.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra