Dług w lukas bank 10 lat

  • Autor wątku Autor wątku Robertoclub
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robertoclub

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
24
Witam mam pytanie proszę o pomoc , po zablokowanych kontach w Polsce przez komornika , dowiedziałem się o długu w starym z Banku Lukas teraz Credit Agrecole .Dług jak okazało się trwa już 10 lat Bank miał mój stary adres i wysyłał wszystkie listy itd. na stary adres tak samo Komornicy czyli dług się pomnażał a ja dalej nie wiedziałem o jakimkolwiek długu po prostu zapomniałem iż takowy produkt posiadałem ,otrzymałem informacje że w Prawie Polskim jest tak ze to jest mój obowiązek zmiany adresu w banku . ( gdybym wiedział ,pamiętał ze mam produkt to bym go spłacił a nie podawał nowy adres ) Dług nie wpisany do BIG ani razu nie ma śladu .Teraz okazuje się po zmianie adresu już w Banku i u Komornika po 10 latach z kwoty 1000 zł mam 5500 zł do tego komornik straszy Policja i Ślusarzem że wejdzie do domu .Do Banku nie idzie się dodzwonić od 2 tygodni proszę o poradę co mam robić .Ps.wysłałem wystosowane pismo ( Pozew przeciw egzekucyjny do Sądu ) ale co dalej co mogę jeszcze zrobić pomocy .
 
ustal z kiedy dług, kiedy i jaki tytuł wykonawczy, może można wnieść sprzeciw
 
Witam dług z 2004 roku dziękuje za opowiedz
 
Komornik na moja prośbę nie wysłał mi 1 zawiadomienia o wszczęciu postepowania na nowo podany adres tylko samą informacje o długu .
 
dowiedz się w kancelarii czegoś więcej - jaki to tytuł wykonawczy, z kiedy itd.
 
dziękuje za odp. -przez telefon nic nie mówią masakra z tego co mi wiadomo to pierwsze pismo wysłał w grudniu bo od wtedy mam poblokowane konta w Kraju , jeszcze mi wiadomo że kiedyś miał to komornik z mojego miasta ale tez miał ten stary adres i w 2007 umorzył sprawę .
 
Robertoclub napisał:
......Dług jak okazało się trwa już 10 lat Bank miał mój stary adres i wysyłał wszystkie listy itd. .....

Stary numer nikt nie potrafił ustalić Twojego adresu Pewnie jak Janukowicz chowasz się w bunkrze w cerkwi... Co do długu poczytaj FAQ - jakie dokumenty i do kogo.

Robertoclub napisał:
tego komornik straszy Policja i Ślusarzem że wejdzie do domu .....
Czyżby komornik z Łodzi ??? a zlecenie z kredyt inkasoo??? Poza pismami z Faq /link na końcu postu posta- które jest poprawnie??/ trzeba się odwołać do komornika i zażądać wstrzymania egzekucji + obciążenia jej kosztami wierzyciela powołuj się na art. 830 dokładną treść znajdziesz w necie i na forum.

Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego - zmiany w EPU - Strona 2 - e-sąd - W sądzie - Infor.pl

Robertoclub napisał:
( Pozew przeciw egzekucyjny do Sądu ) ale co dalej co mogę jeszcze zrobić pomocy .

Po co z postepowanie przeciw-egzekucyjnym. Nic nie wywalczysz a tylko się naszarpiesz.

http://forumprawne.org/windykacja/360809-dlug-przedawniony-do-kogo-jakie-pismo.html
 
Ostatnia edycja:
komornik z Wołomina
 
Robertoclub napisał:
komornik z Wołomina

:) wszyscy z tym ślusarzem mają pewnie akie pisma.

Dowiaduj się co to za nakaz, który sąd i składaj pisma jak w FAQ

a do komornika to co napisałem art 830 - musisz mieć tylko potwierdzenie o zmianie zamieszkania np wydział meldunkowy - jeśli to sprawa w e-sadzie. Jeśli upominawczy to gorzej bo wtedy sąd musi wydać dokument jak odbyło się doręczenie.

PS. z tym starym numerem to nie do CIEBIE.. :) to stary numer firemek windykacyjnych. Ustalenie adresu jest proste składasz wniosek do wydziału mieszkańców przy ministerstwie opłatę wnosisz chyba cos koło 25 zł . I już mają adres
 
Ostatnia edycja:
ferdek125 napisał:
Stary numer nikt nie potrafił ustalić Twojego adresu Pewnie jak Janukowicz chowasz się w bunkrze w cerkwi... Co do długu poczytaj FAQ - jakie dokumenty i do kogo.

Nie stary numer tylko pamięć po prostu zapomniałem dawno bym już spłacił gdybym chociaż wiedział o istnieniu długu w tamtym roku brałem kredyt na mieszkanie i żadnych problemów 160 tys. pko.bp a tu się okazuje że dług od 2004 roku masakra do bani to wszystko .
 
Sąd z Wołomina , mam tylko 1 dokument przez 10 lat otrzymałem tydzień temu po wysłaniu prośby do komornika o wysłanie 1 -go listu który do mnie wysłał na zły adres ,lecz wysłał tylko ,cytuje- informacja o zadłużeniu
 
aaa sorrki bo już z tego wszystkiego na głowę mi pada
 
ustal datę wymagalności tego kredytu, datę tyt. wykonawczego. ale przede wszystkim sygn. akt i sąd - aby wnieść sprzeciw. chociaż możliwe że to BTE bez klauzuli (wówczas nie trzeba było) to kwestia 3 lat między datą wymagalności a pierwszym komornikiem
 
dziękuje - czyli pisać pisma do Banku centrum windykacyjne tak bo komornik mi nie chce wysłać 1 zawiadomienia o postepowaniu ,mam jeszcze małym druczkiem na tej informacji dłużnika Sygn.akt Km ...... itd
 
Co do długu poczytaj FAQ - jakie dokumenty i do kogo.

Przepraszam gdzie znajdę - (poczytaj FAQ ) dziękuje
 
Moja sprawa się tego nie tyczy byłem u Radcy Prawnego powiedział że przedawnienie nie wchodzi w grę odnawia się czy jakoś tam .dziękuje za odpowiedz
 
napisz wszystkie szczegóły sprawy to będzie mozna konkretnie odpowiedziec.
na marginesie dodam, że był tu taki na forum co zasięgał rady adwokata twierdzącego iż kredyt bankowy przedawnia się po 10 latach bo zaciągnięty przez konsumenta...
 
Zakładam, że te 10 lat to jest liczone od daty nakazu. Pewnie dlatego radca powiedział, ze się nie przedawnia. Bo miałeś windykacje umorzoną przez komornika np w 2005 roku a teraz wznowioną. Co nie znaczy, że nie można kwestionować istnienia długu i składać sprzeciwu. Trzeba się tylko nad nim zastanowić Najprościej sprzeciw załatwić przedawnieniem. Jeśli się nie przedawnił to zawsze można podnieść w nim fakt istnienia długu, wysokość odsetek a nawet zła wolę wierzyciela poprzez podanie nieprawdziwych danych adresowych w celu uzyskania nakazu zapłaty.

Paździoch napisał Ci kilka postów powyżej co należy zrobić. Treść postu to "ustal datę wymagalności tego kredytu, datę tyt. wykonawczego. ale przede wszystkim sygn. akt i sąd - aby wnieść sprzeciw. chociaż możliwe że to BTE bez klauzuli (wówczas nie trzeba było) to kwestia 3 lat między datą wymagalności a pierwszym komornikiem "

PS. Jeśli korespondencja była wysyłana na zły adres to co napisałem wcześniej tez obowiązuje. Wnosisz wniosek o przywrócenie terminu, dostajesz nakaz + dokumenty, które złożył do sądu wierzyciel. Mając je w ręku zastanawiasz się czy można podnieść zarzut przedawnienia, liczysz odsetki czy były prawidłowo liczone, czy do wniosku są dołączone jakieś dokumenty potwierdzające istnienie długu /cesja nimi nie jest/ itp. Dopiero potem możesz zastanowić się czy można złożyć sprzeciw i na jakiej podstawie. My jasnowidzami nie jesteśmy......
A z komornikiem tak czy inaczej jeśli korespondencja była wysyłana na zły adres możesz powalczyć z art 830, który podałem.

PSII. zawsze można też wyjąc ze skarpety 5,5 kawałka i zapomnieć o sprawie....

PSIII ten link "dług przedawniony do kogo i jak" dotyczy także innych sprzeciwów nie tylko przedawnienia- to tzw procedura składania sprzeciwu od nakazu na przykładzie najprostszym "przedawnienie" :)
 
Ostatnia edycja:
ferdek125 napisał:
Zakładam, że te 10 lat to jest liczone od daty nakazu. Pewnie dlatego radca powiedział, ze się nie przedawnia. Bo miałeś windykacje umorzoną przez komornika np w 2005 roku a teraz wznowioną.
w 2005 r. żaden chyba bank nie bawił się w nakazy zapłaty, bo BTE nie musiało mieć nawet klauzuli sądowej. zatem po umorzeniu przez komornika licznik bije na nowo dla 3-letniego okresu
 
Powrót
Góra